Co tam dłubiesz ?
Znowu jakiegoś potwora stworzysz
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Poczekaj aż zacznie zabierać go ze sobą to nie doczyścisz tapicerki z tego futerka
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
a ja wiem od samego początku co Scrat wykombinował ale też niestety nie mogę powiedzieć,powiem tylko jedno JEST ZAJEBISTA
Przestańcie podpuszczać, tylko gadajcie co SCRAT wydumał
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Rzeczywiście wirus alfy jest bardzo zaraźliwy. Nie wspomnę o sobie, bo ja już przepadłem na wieki. Dobrym przykładem jest mąż mojej kuzynki. Jak zobaczył że kupiłem alfe, rzucił starą śpiewkę o ich awaryjności itp. A jak się dowiedział że to diesel to już całkowicie uznał że to nic nie wartego uwagi. Zaproponowałem mu jazdę próbną jako kierowca. Przejechaliśmy może z 10km. Jego komentarz "K...a ale to ma przyspieszenie. Następny samochód jaki kupie to też Alfa w TD" O to przykład jak pięknie zadziałał wirus Alfy.
O.K. jeśli nie chcesz się pochwalić, grzecznie poczekam
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Hehe, a ja już wiem co ma Scrat,
Faktycznie jest czego gratulować
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Pewnego dnia we wrzesniu 2006 zaczalem myslec o kupnie samochodu. Razem z moja narzeczona zaczelismy sie rozgladac. Na poczatku nie wiedzialem na jaki samochod mialbym ochote, az w pewnym momencie narzeczona pokazala mi AR 156. Pierwsze co pomyslalem: piękny ale.....i tu przyszla mi do głowy opinia ludzi (awaryjna). To bylo zanim wsiadlem do srodka AR 156. Kiedy po kilku nastepnych dniach poszukiwan (zacieklych), zobaczylem tą jedyną, srebrną ikiedy tylko wsiedlismy do srodka TEJ 156, juz nie chcielismy z niej wysiadac. I tak juz nam zostało. Uwielbiamy, jak to spiewał Will Smith "Just cruisin'" w naszej 156 wieczorkami!
Powiem tylko, ze mialem szczescie z zkupem AR poniewaz praktycznie juz byla sprzedana małżeństwu po 50, ale, ze pan ktory ja sprzedawał zapomnial ubezpieczenia i żona miała dowiezc (banalny powód), to pani powiedziala, ze mogą jeszcze poczekac. Wiec nie namyslając sie długo wskoczylem do srodka i wyjechalem przed ich nosem machając i usmiechajac sie (troche ironicznie).
No to podzielilem sie swoja historią
Ps: SCRAT co to za niespodzianka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum