Wysłany: 2008-07-16, 17:03 Potrzebna pomoc prawnika
potrzebuje pomocy kogos, najlepiej prawnika oraz osob ktore co nie co znaja sie na przepisach ruchu drogowego. dokladnie chodzi mi o parkowanie,oplaty za parking,znakow dokladnie informujacych o strefie parkowania i tym podobnych rzeczach...dlugo by mi pisac na ten temat ale jak ktos pomocny sie znajdzie to wszystko opisze. dzieki z gory.
_________________ bija22 i Alfa156 V6
są powody do mrruczenia
prawników może za dużo nie ma ale student prawa się znajdzie:)
No proszę kolege na "etatowego" doradcę wciągniemy
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
dlugo by mi pisac ale w skrocie powiem tak.
na ryneczku w miejscu gdzie pracuje jest maly 'parking" burmistrz udostepnil ten parking klubowi sportowemu. prezesem klubu jest pewien facet ktory ma kiosk obok tegoz parkingu.no i albo on albo parkingowy ktorego widac raz na ruski rok wlepia mnie i innym karteczki za 8 godzinne parkowanie.jesli ktos nie zaplaci to zostaje wpisany na liste w zeszycie z nr rejestracyjnym i data parkowania.jesli proceder sie powtarza (jak przyjezdzam nie ma parkingowego jak koncze to juz go nie ma) to do kartki za parkowanie doklejona zostaje karteczka o tresci: oplata za parking 4.80 RKR 54 TV prosze zaplacic w sklepie "KOGUTEK".ten kogutek to jego sklepik kolo parkingu.i pytanie czy ja mam obowiazek isc do sklepiku i placic za parking gdzie nie jest napisane ze to kasa na klub sportowy? bo place jemu do sklepu...malo tego nie dostaje paragonu i nie mam zadnego dowodu ze kasa na klub poszla a on nie nabil sobie kabzy...jeszcze ma czelnosc sie klucic ze paragony nie sa konieczne bo mokry od deszczu kwit parkingowy jest wazny i moge go sobie rozliczyc. tylko ze tam zadnej kwoty nie ma ani adresu ani nic...kto ma racje,bo chce zrobic pospolite ruszenie ale nie wiem czy mam podstawe...? a paragonu za parking nie mam nadal. pomozcie
_________________ bija22 i Alfa156 V6
są powody do mrruczenia
W myśl prawa sprzedający lub świadczący usługę (a opłata partkingowa jest właśnie czymś takim) ma obowiązek wystawić potwierdzenie płatnego postoju w danym okresie (paragon, rachunek). Płacący taką opłatę parkingową ma prawo rządać poświadczenia płatności, gdyż może ona zostać zaliczona w koszty firmy.
Jeżeli jest to teren Klubu to przynajmniej powinni wystawić KP z danymi Klubu i kwota którą przyjeli, na której powinna się podpisać osoba uprwaniona przez Klub do odbierania gotówki (Zarząd Klubu - Skarbnik lub osoba upoważniona)
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
czyli Moj drogi mam racje bo parking nawet nie znajduje sie na terenie klubu
Dokładnie tak
Tylko czy ja jestem taki drogi
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Jak włoży ( ) znowu kwitek za wycieraczkę, to idz i za nim zapłacisz popros o wystawienie paragonu lub rachunku. Powiedz że potrzebujesz go do odliczenia kosztów uzyskania dochodu. Jak powie że nic takiego Tobie nie wystawi to powiedz, że mu ne zapłacisz.
Jak wolisz wersję Hard
Zapłać i zarządaj paragonu lub rachunku, jak powie, że nic takiego Ci nie wystawi.
Dzwonisz na policję i zgłaszasz wyłudzenie
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
no dzisiaj juz zazyczylam rachunek bo kasy fiskalnej nie posiada, no i ten rachunek mam dostac az dopiero jutro...ciekawe jak bedzie wygladal...glupio mu bylo sie dzisiaj ze mna klocic bo stalam z obstawa i sie chlop mieszal i mylil jednoczesnie...moze go jeszcze jutro sprowokuje do kolejnego kwitka
_________________ bija22 i Alfa156 V6
są powody do mrruczenia
Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie PKPiR bilet parkingowy można uznać za dowód księgowy. ale powinien on zawierac informacje o cenie usługi i ew. nr ewidencyjny
Ostatnio zmieniony przez adamodg 2008-07-17, 21:10, w całości zmieniany 1 raz
Kwit, który pokazałaś jest wg mnie kwitem jedynie potwierdzającym czas parkowania i powinien stanowić podstawę do naliczenia stosownej (wg podanych stawek) opłaty, ale nie potwierdza w żadnym razie faktu, że zapłaciłaś. Tym samym nie może być brany pod uwagę przy rozliczeniu. W Łodzi podobne wkładają za wycieraczki, ale po uiszczeniu opłaty dają stosowny kwit obejmujący - nr ew, datę i czas parkowania oraz KWOTĘ. Nie zawsze jest to KP. Podobne info są na wydrukach z parkomatów. Niektórzy sami dają, innych trzeba prosić - podejrzewam, że Ci ostatni nie wykazują tego. Jeżeli facet działa legalnie - to poproszony powinien Ci dać dowód uiszczenia opłaty.
Model: Inny
Silnik: inny
Rocznik: 2007
Dołączył: 04 Maj 2007 Posty: 72 Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2008-07-18, 22:04
W wielu miastach bilety parkingowe tak wyglądają.
Nie sadze żeby pan od sklepu kogutek kradł kase z parkingu bo na tych karteczkach są numery i łatwo go mozna rozliczyc z ilości sprzedanych godzin parkingowych.
Trichę to dziwnie jest pomyslane bo normalnie to kupuje się taki bilet zaznacza czas rozpoczecia postoju i na jednym bilecie mozna stać okreslony czas (na tym jest napisane 1 godzina)
Powiedzmy że chcę parkowac 8 godzin więc kupuje 8 biletów wypełniam kładę za szyba i tyle. A kupując mogę zażądać faktury czy paragonu i klub czyli zarzadca musi taki wystawić.
Parking jest płatny więc trzeba za niego płacić. Miejsce paringowe to taki sam towar jak kaszanka czy samochody. Jak pójdziesz do marketu i zjesz batona nie płacac za niego to jest kradzież a jak nie zapłacisz za parking albo ściągniesz film/mp3/program z netu to juz nie??
I od razu dla tych ktrzy się oburzą
Drogi kolego/koleżanko: a gdyby ten parking był Twój i ja bym sobie na nim parkował i nie płacił???
_________________ Hipokryzja i konformizm cechuje wszystkie społeczności.
Parking jest płatny więc trzeba za niego płacić. Miejsce paringowe to taki sam towar jak kaszanka czy samochody. Jak pójdziesz do marketu i zjesz batona nie płacac za niego to jest kradzież a jak nie zapłacisz za parking albo ściągniesz film/mp3/program z netu to juz nie??
Wszystko zgoda, ale jak zjesz batona i za niego zapłacisz - to dadzą Ci dowód zapłaty, bo jak pójdziesz z tym batonem do innego marketu to mogą Ci kazać znowu płacić. Dowód zapłaty nalezy sie klientowi jak nic. Nie piszę, żeby za parking nie płacić! Piszę, ze kwit, który pokazała bija22 stanowi podstawę i wezwanie do zapłty (podbnie jak blakiet rat bankowych i innych - ale nie jest dowodem, ze ona zapłaciła i tym samym nie może stanowić podstawy do rozliczenia. To tak jakbyś ksiegowej dał blankiet do przelewu bez potwierdzenia, że go dokonałeś. Takie jest moje zdanie, ale nie jestem prawnikiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum