upomnialam sie o paragon nie dostalam zadnego,poprosilam o rachunek nie dostalam tym bardziej...i on mi ciemnote wciska ze z takiego mokrego od deszczu kwitka moge sie rozliczyc...aha w srode za 8h zaplacilam 4.80 i jeszcze parkingowy przylazl do mnie do sklepu,w czawrtek za 8h zaplacilam 4.30 i pan szanowny prezes czekal na mnie jak wilk na ofiare...jak to mozliwe? rzucil sie do mnie o to jaki zwiazek maja parkometry do paragonow? trace cierpliwosc bo czuje ze ktos robi ze mnie idiotke.
_________________ bija22 i Alfa156 V6
są powody do mrruczenia
Zapytałam ksiegową i sprawa sie ma tak: mozna rozliczyć bilet parkingowy pisząc notkę wewnętrzną (opisową), nie jest potrzebny rachunek ani faktura. Niemniej jednak rozliczasz to co jest na bilecie - czyli w tym wypadku 1h = ileś złotych. Jeżeli stoisz osiem godzin to powinnaś mieć osiem kwitków, bo inaczej wynika, że parkowałaś jedną godzinę. Nie do konca zrozumiałam, czy na podstawie tego 1h kwitka płacisz za 8h parkowania? Poza tym jak parkujesz prawie codziennie to powinna istnieć jakaś forma abonamentu lub ryczałtu - wtedy dają rachunek.
Ostatnio zmieniony przez Majka 2008-07-20, 22:40, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum