NIE !!!
Bo: dużo pali, okropnie się psuje, dorga w utrzymaniu! <---- no chyba że to Ci nie przeszkadza!
Ale frajda z jazdy jest fajowska
_________________
O Alfie Romeo też nie słyszałem prawie nic dobrego.Nawet chodzi kawał o tych samochodach:
-Dlaczego właściciele Alfy Romeo nie mówią sobie dzień dobry?
-Bo widzieli się rano w serwisie
W radiu Tok Fm jest audycja motoryzacyjna w której omawiają daną marke i trafiłem na audycje z Alfą i zjechali ten samochód doszczętnie.Wyglądało to na to że to jest bardziej awaryjne niż 15 letni Polonez.Redaktorzy troche przesadzili.Alfa to taki samochód który trzeba na bieżąco serwisować.Jak przykładowo przegląd jest co 40 tys. to trzeba co tyle odwiedzać serwis bo jak się to zaniedba to się psuje.Taką słyszałem opinie od kogoś
_________________
http://forum.vwgolf.pl/vi...der=asc&start=0 -<--Mój czarny variant.Wkrótce dalsze modyfikacje
kumpel buja się 166 i nie ma się do czego przyczepić, wystarczy dbać
_________________
Chwilowo odcięty od netu
szukam sponsora/ki na nową płytę główną
Sprzedam amorki sprzęgła rozrządy
Waluch
Mały gagatek
samochód z klasą i urodą .. ale niestety awaryjny, szczególnie elektryka itp.
_________________
http://89.161.13.116:8000/listen.pls
I never wanted this, I never asked You for anything ...
do auta za 150 000 z reguły nie ma się do czego doczepić, a jeśli ma na ksenonach i się któryś zepsuje to wtedy dopiero będzie miał ból.
_________________
Dawca_Nerek napisał/a:
:hmm: do auta za 150 000 z reguły nie ma się do czego doczepić, a jeśli ma na ksenonach i się któryś zepsuje to wtedy dopiero będzie miał ból.
to mechanik, od momentu jak go poznałem (ok 5lat temu) zawsze jeździł alfami i nie miał z nimi problemów
_________________
i znowu standardowe opinie na temat włoskich aut. Alfa 155 to moim zdaniem oststnia mocna alfa, do tego bardzo ladna. Na pewno nie jest tak wytrzymała jak auta niemiecki lub japońskie, ale na pewno jeździ lepiej, i na pewno ma bardziej dynamiczne silniki Po prostu auto nie dla każdego, bo nie każdego stać na utrzymanie. Ale z Alfami było tak zawsze i pewnie tak będzie, coś za coś. A co do 156, to jak ktoś jechał taką bryką, to wie jak to się prowadzi i jak sie w tym siedzi i jakie wrażenia akustyczne o wyglądzie nie będę wspominał, chyba, że ktoś woli klocka passata
polecam AR 155 v6, najlepszy silnik 6 cylindrowy world engine, tylko nie pamiętam z którego roku. w 156 rónież tylko v6 ew. 1.9 JTD, reszta ma psikuśne wariatory faz rozrządu, które potrafią wkurzyć
Moim zdaniem alfa jest to typowo sportowe auto i po to je stworzono, jego awaryjność może stwarzać problemy, a szczególnie zawieszenie nie wytrzymuje na naszych drogach u mnie w garażu stoii alfa 146 to wiem. Jeżeli chodzi o silnik to nie ma naprawdę wiekszych problemów, oczywiście jak sie jeździ w miarę normalnie . Jeżeli chodzi o 155 to zapewne v6 musi mieć nie ziemskie brzmienie, jak by jeszcze pobawić sie przy wydechu to by był texas na kółkach ja osobiście bym pewnie nie wybrał alfy bo nie było by mnie stać na jej utrzymanie, choć jest w miarę tania w stosunku do innych aut niemieckich.
Cytat:
znowu standardowe opinie na temat włoskich aut. Alfa 155 to moim zdaniem oststnia mocna alfa, do tego bardzo ladna. Na pewno nie jest tak wytrzymała jak auta niemiecki lub japońskie, ale na pewno jeździ lepiej, i na pewno ma bardziej dynamiczne silniki Po prostu auto nie dla każdego, bo nie każdego stać na utrzymanie. Ale z Alfami było tak zawsze i pewnie tak będzie, coś za coś. A co do 156, to jak ktoś jechał taką bryką, to wie jak to się prowadzi i jak sie w tym siedzi i jakie wrażenia akustyczne o wyglądzie nie będę wspominał, chyba, że ktoś woli klocka passata
polecam AR 155 v6, najlepszy silnik 6 cylindrowy world engine, tylko nie pamiętam z którego roku. w 156 rónież tylko v6 ew. 1.9 JTD, reszta ma psikuśne wariatory faz rozrządu, które potrafią wkurzyć
Nie rozumiem po co siedzisz na forum VW, i jezdzisz takim autem, skoro przy kazdej okazji wychwalasz inne marki kosztem porownan do aut z koncernu VW.
Chłopaki temat nie ma na celu ukazać czy Alfa jest gorsza czy lepsza lecz Cockney, zapytał czy warto się pchac w to auto. Widać że nie jest maniakiem 145, 146, 155, 156, 166... więc mu odpowiedziałem krótko i na temat. Wiem że Alfy brzmią zaje.... i jeżdziłem prawie każdym motorem, od 1,4 do 3,2 V6 i każdy brzmi rewelacyjnie i posiada ponadprzeciętną moc lecz awaryjność jest bardzo wysoka. Do tego koszta części są bardzo wysokie, a większość napraw kończy się najczęściej w serwisie!!!!
_________________
Dokladnie, tak jak Dawca mowi, chodzilo tylko o porade- potrzebuje cos madrego i bezawaryjnego do przemieszczania sie, spalanie nie gra wielkiej roli, toleruje do 15 literkow bezolowiowki w miescie ale musi byc bezawaryjny i czesci w rozsadnych cenach
Niestety poprzednie wozidelko rozbilem w polowie stycznia a teraz chce zakupic cos taniego zeby przejezdzic do konca roku
Pozdr
_________________
Kliknij aby doznać orgazmu
nauka niemieckiego, angielskiego
szkoła języków
cinekGTI
Ma gadane
jeśli coś jest ok, to chwalę. Pisze obiektywnie, napisałem przecież o minusach AR. Podaj jakieś argumenty, a nie piszesz jedno w kółko.
p.s. rozumiem, ze kazdy zachwala swoje, ale z ludzi ktorzy przeginaja zawsze sie bede smiał
[ Dodano: 28 Sty 2007 23:47 ]
a z drugiej strony, po co zaczynać temat alfy romeo, skoro jest jak jest i na razie brak nam kasy na części. Przecież od zawsze było wiadome, ze AR kupuje się duszą nie rozumem.
Ale ok, moze nie kazdy wie, jakie marki sa drozsze w utrzymaniu, a ktore tansze... jesli tak, to sorry
Ostatnio zmieniony przez piotriix 2007-02-14, 01:09, w całości zmieniany 1 raz
szkoda oczu.
gadanie, jakby VW nigdy sie nie psuly i byly pojazdami bezobslugowymi.
A nawet jakby byly - to wskutek ich wygladu, i tak nigdy niekupilbym VW.
A co do 156, to jak ktoś jechał taką bryką, to wie jak to się prowadzi i jak sie w tym siedzi i jakie wrażenia akustyczne o wyglądzie nie będę wspominał, chyba, że ktoś woli klocka passata
No nie!!! nie wierze że to Pancerwagenista napisał... widac zazdrość z lekka przemawia przez te komenatarze
Jeremy Clarckson jakby to przeczytał to by stwierdził "That's pathetic" . A ten ze 167 z forum BMW to jest dopiero jakieś motoryzacyjne dno. VW Golf, a Alfa Romeo 33.... piszę o Golfie II. Moim zdaniem bagażnik 33 ma nawet większy, urodą 33 jest ładniejsza, wyposażenie w standardzie jest bogatsze, dźwięk silnika jest znacznie łądniejszy, bo kierowcy Golfa muszą leczyć kompleks dźwięku silnika odpowiednią końcówką wydechu. A Golf 1.8 ma 90KM, a Alfa 1.7 IE ma ich 110. Więcej mówić chyba nie trzeba. Moja matka jeździ Golfem II 1.6 70KM, mogłem go mieć ale wolałem swoje 30o letnie Audi(którego i tak się pozbywam dla Alfy), nic rewelacyjnego. Poprostu takie sobie wozidełko.
Powiem wam, że dyskusja na forum VW to totalna porażka, której poziom definiuje doskonale tych, ktorzy się tam wypowiadali . Natomiast na forum BMW jest wiele prawdziwych argumentów, którym nie da się zaprzeczyć. Np padające zawieszenia w nowszych alfach (wina polskich dróg), awaryjność czy wspólne podzespoly z koncernem fiat. Nie będę już poruszłą tematu niezbyt pewnych silników TS 16v, w których dzieją się różne rzeczy. Ale prawda jest taka, że bmw też ma swoje specyficzne grupy awarii, ktore nigdy nie powinny wystąpić a jednak występują, np. pękające głowice r6 (niestety przważnie od LPG ), zderzające się z tłokami zawory w silnikach 24V, nietrwałę rozrządy w tych ostatnich, urywające sie mosty itp itd.... Tak czt inaczej BMW to dobre samochody (czego nie można powiedzieć o vw), marka ma również bogata historię w sporcie a także lotnictwie (przed wojną, stąd znaczek, białe śmigło na tle niebieskiego nieba), także nigdy nie powiem, że to gówniane auta. Najbardziej ruszają mnie rekiny, szczególnie serii 6xx i 7xx . Za opinie odnośnie beemek odpowada niestety buractwo, które kupując je podnosi swój status społeczny (tylko w swoich oczach ) i "ostrzyżeni na krótko miłośnicy strojów sportowych". Takie jest moje zdanie na temat tych wypowiedzi
_________________ AR Giulietta 1.8 i.e.
Lancia Dedra 2.0 Turbo Integrale
Wołek, w BMW tez pada zawieszenie, ale w przypadku BWM nikt nie obwinia konstruktorow tylko polskie drogi. Wklejajac chodzilo mi wlasnie o komentarze typu ze alfy wybuchaja w garazach, ze kumpel kogos tam mial 155 i sie sypala, a potem kupil serie 3 i nic sie nie psulo... Awaryjnosc Alf i BMW jest przeciez na podobnym poziomie...
Ja do BMW też mam poszanowanie. Podoba mi się BMW 635 CSi E24, ale co niektórym właścicielom BMW w Polsce czasem odbija i myślą, że są najlepsi.
VW to auto dla ludu, dla mas... ale z większą sympatią i tak odnosze się do FIATa jeśli chodzi o auto dla mas. Tym bardziej, że dzisiaj VW to auto dla bogatego ludu. A VW Phaeton to dowód, że w Vaterlandzie istnieje poczucie humoru, to najlepszy ostatnio zarejestrowany dowcip... Volkswagen(auto dla ludu) za 230 000 PLN.
Alez sluchajcie, obiegowe opinie kraza o kazdym aucie - bo tez kazde ma swoje wady i zalety.
Ostatnie 3 lata przejezdzilem peugeotem, ktoremu rzekomo pada zawieszenie, elektryka i mase innych rzeczy.
I o ile zawieszenie pada wskutek naszych drog i wymaga dbalosci - nie powiedzialbym, ze to wada auta czy typowa usterka. Wszystkie zawieszenia w Polsce padaja 4 razy szybciej niz w cywilizowanych drogowo krajach.
Z elektryki - zero usterek, tylko zarowki wymienialem
A mial sie psuc na potege, no.....
Dlatego alfe kupilem bez strachu.... i podobnie bez strachu wsiade w kazde inne auto, o ile MI sie spodoba. Jesli LUBIE swoje auto, to o nie dbam. I przestaje sie psuc
tak samo nie dam zlego slowa powiedziec o Ladzie czy maluchu.... to kochane auta i potrafia byc bezawaryjne, o ile maja myslacego i nie-oszczedzajacego-na-wszystkim wlasciciela.
Jak nie wlejesz oleju, to i rolls nawali.
A BMW ma opinie zszargana przez uzytkownikow, ktorych juz tu wymieniono.
Osobiscie - nie lubie fordow, VW, opli i skod. Ale nie twierdze, ze to zle auta i ze alfa jest od nich lepsza (chociaz jest hehehhehe)... Jesli juz mam kogos besztac - to bezmyslnych drajwerow bez glowy, a nie same auta...
mnie tez rozpierdzielaja opinie ze deutchmobile sie nie psuja... a g.. prawda... jak kazde inne auto, dbasz to i jezdisz, ja swoja stram sie utrzymywac w jak najlepszym stanie, na bierzaco staram sie usowac defekty i sie jezdi, no i co jest mile ze nie ma tyle tych aut co tych zza odry, no i nie ma co mowic o stylistyce... 155 byla moim marzeniem z mlodzienczych lat... no wprawdzie to nie v6... ale tez nie moge na swoja narzekac...;) ma czasem kaprysy ale to jak kazda kobieta jak ktos madrze zauwazyl...
Wezcie pod uwage ze wiekszosc tych "wspanialych rydwanow helmuta" to bite ledwo trzymajce sie wlasnych kol toczydla. Nie sztuka jest odpicowanie samochodu w felgi 17 ciemne szyby walace audio sztucznej blondynki (sorrki dla naturlanych blondynek) i nie wiadomo co jeszcze ale utrzymanie auta w nalezytym stanie technicznym dla mnie nie liczy sie czym sie jezdzi ale jakim jest sie kierowcom i co sie ma pod kopulom
_________________ Zamiast nowej Alfki jest nowe mieszkanie
Niedoszły właściciel Alfy 159
ja takie dyskusje koncze z regóły tak; alfa jak kazdy sportowiec np. ferrari bugatti , czy lamhorghini. serwisuje sie co 15 tys km i to jest własnie wyznacznik najlepszego autka na świecie ALFA ROMEO!!!-wiem co mam- hehehe!
_________________ ALFA 164 Q4 V832V FERRARI- JUŻ SIE SKŁADA
ferrari dino i maserati bi turbo pisze co 15 tysiaków to autka z lat 90 a lambo niewiem - nigdy do takowego nie widziałem instrukcji obsługi a do ferrarki i maserka miałem!
_________________ ALFA 164 Q4 V832V FERRARI- JUŻ SIE SKŁADA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum