Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.9 JTD+ fiat coupe 2.0 TURBO
Rocznik: 1999
Wiek: 22 Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 381 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2007-11-14, 10:23 pasta do butów
co myslicie o pascie do butów na opony jako czarnidlo ??? wlasnie wpadlem na taki pomysl zeby opony od czasu do czasu wypastowac nie powinno im sie nic stac skoro buty to lubią a napewno są mniej odporne na srodki chemiczne to czemu nie opony a moze juz ktos z was to testowal??
_________________ alfa romeo 156 & fiat coupe 2.0 turbo
nie powinno im sie nic stac skoro buty to lubią a napewno są mniej odporne na srodki chemiczne to czemu nie opony
A buty masz z gumy z dodatkiem krzemionki czy ze skóry
Jeśli jeździsz na skórzanych oponach lub skóro podobnych to polecam KIWI lub EMU
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Na paście pisze,że jest do BUTÓW,a nie opon.Tak samo niektórzy myją auta "Ludwikiem" do naczyń.Ponoć wszystko można,ale do czasu. Lepiej co jakiś czas fuknąć środkiem do opon i po sprawie.
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.9 JTD+ fiat coupe 2.0 TURBO
Rocznik: 1999
Wiek: 22 Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 381 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2007-11-14, 11:27
ale o to mi chodzi ze te srodki są nietrwale i wogole wyzucanie pieniedzy w bloto bo tak to mozna nazwac jezeli opona potraktowana preparatem za 30zł wyglada ladnie tylko przez chwile testowalem juz wiele srodkow i nie są wcale rewelacyjne wiec wpadlem na pomysl z pastą
_________________ alfa romeo 156 & fiat coupe 2.0 turbo
ale o to mi chodzi ze te srodki są nietrwale i wogole wyzucanie pieniedzy w bloto bo tak to mozna nazwac jezeli opona potraktowana preparatem za 30zł wyglada ladnie tylko przez chwile testowalem juz wiele srodkow i nie są wcale rewelacyjne wiec wpadlem na pomysl z pastą
to by chyba nie był najgorszy pomysł pasta taka w pudełku to sena ok 3zł plus "mazak" do tego jakieś 3zł i mamy ful zestaw
a takie czarnidła to ok 10zł i więcej i nie dają żadnego długotrwałego efektu, długotrwały myślę ok 2 dni
a tak nawiasem mówiąc to raczej mycie ludwikiem nie jest zbyt dobre bo samochód powinien być myty szamponem z woskiem albo czymś co działa podobnie a płynem do naczyń co usuwa tłuszcz...
a wracając do butów to nie wszystkie są skórzane a mimo tego są czyszczone pastą i nie chodzi o zamsz czy nubuk czy jak to się tam pisze
a tak nawiasem mówiąc to raczej mycie ludwikiem nie jest zbyt dobre bo samochód powinien być myty szamponem z woskiem albo czymś co działa podobnie a płynem do naczyń co usuwa tłuszcz...
a wracając do butów to nie wszystkie są skórzane a mimo tego są czyszczone pastą i nie chodzi o zamsz czy nubuk czy jak to się tam pisze
O "Ludwiku" napisałem,że niektórzy - nawet znam takich -myją,ale DO CZASU można takie wynalazki stosować.Ale ja ich o szkodliwości tych wynalazków nie będę przekonywał,bo to walka z witrakami.
A wracając do pasty.Czy gumowce,lub tak zwane "gumofilce" czyścisz pastą do butów. Bo jeżeli tak to niezły z Ciebie "elegancik".
a tak nawiasem mówiąc to raczej mycie ludwikiem nie jest zbyt dobre bo samochód powinien być myty szamponem z woskiem albo czymś co działa podobnie a płynem do naczyń co usuwa tłuszcz...
a wracając do butów to nie wszystkie są skórzane a mimo tego są czyszczone pastą i nie chodzi o zamsz czy nubuk czy jak to się tam pisze
O "Ludwiku" napisałem,że niektórzy - nawet znam takich -myją,ale DO CZASU można takie wynalazki stosować.Ale ja ich o szkodliwości tych wynalazków nie będę przekonywał,bo to walka z witrakami.
A wracając do pasty.Czy gumowce,lub tak zwane "gumofilce" czyścisz pastą do butów. Bo jeżeli tak to niezły z Ciebie "elegancik".
ja tutaj tylko poparłem Twoje zdanie co do mycia samochodu płynami do mycia naczyń,
a co lepsze kiedyś jak byłem w technikum miałem praktyki w salonie fiata i zaskoczę was samochody przywiezione z innego salonu do sprzedaży były myte nie czym innym jak tylko płynem do mycia naczyń o nazwie Wicek <--- jak widać nawet Ci co powinni dawać dobry przykład czasami po prostu przesadzają z stosowaniem "wynalazkowych" środków do czyszczenia
co do gumowców to jeszcze w takich nie "chadzałem" ale podczas mycia samochodu to później myje je wodą z szamponem (pozostałościami po myciu samochodu) i o ile gumowce są czyste o tyle na oponach to nie działa
Stosowanie często specjalnych środków do opon nie szkodzi im a nawet je zabezpiecza przed pękaniem.Nie wiadomo jak się zachowa guma po dłuższym stosowaniu pasty do butów.Po drugie wysmarujesz opony pastą,trochę popada i przyjdzie Ci zmieniać koło bo złapałeś kapcia a nie masz rękawiczek roboczych-powodzenia
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
Pasta pomaga na krotko, podobnie jak czernidla do pasty podobne. Doby srodek do opon jest przezroczysty! Osobiscie polecam srodek " z wojciechowska", nazwy nie pamietam. Autoland chyba....
A jesli picujesz auto na handel, to polecam przepracowany olej wetrzec w opony i czarne plastiki
Pieknie zaczernia, ale zle na nie wplywa...
O "Ludwiku" napisałem,że niektórzy - nawet znam takich -myją,ale DO CZASU można takie wynalazki stosować.Ale ja ich o szkodliwości tych wynalazków nie będę przekonywał,bo to walka z witrakami.
Ja tez kidys mylem Ludwikiem Nawet teraz gdy czasem zapomne szamponu to przelece auto jakims plynem do naczyn Nigdy nie zauwazylem zadnych skutkow ubocznych ale chetnie poslucham jakie moga byc twoim zdaniem tego nastepstwa ????
Co do czernidla do opon to ja stosuje zwykly spray do uszczelek przeciwko ich przymarzaniu " Uszczelka " chyba za 8 zl Bardzo dlugo i ladnie trzyma http://www.autoland.pl/polski/uszczelka.htm
Z kolei do plastikow polecam czernidlo w tubce po pascie od butow Daje niesamowity efekt ktory potrafi utrzymywac sie nawet rok Polecam je jednak nakladac za pomoca szmatki a nie zalaczonej gabeczki zeby bron boze nie zostawic sladow bo pozniej bardzo ciezko je zaczyscic
_________________ Renault Laguna Powered by 1.6 16v
Alfa Romeo 156 1.8 16v T.S. V6 pipe DISTINCTIVE ECU ME 7.3.1 EOBD
Nie żebym się wymądrzał,ale widziałem lakier nowego focusa /z salonu/ po kilkunastokrotnym myciu "Ludwikiem" /właściciel nie używał innych środków/.Było nad czym zapłakać,ale stwierdził,że jakieś te lakiery słabe i powinni mu na gwarancji przepolerować. Jak się skończyło to nie wiem,bo jeszcze do pracy nie wróciłem.
To dziwne bo jak umyję naczynia ludwikiem to nabierają błysku a z samochodem odwrotnie. Tak czy inaczej - nigdy nie stosowałem bo odradzali właśnie z tego powodu.
Natomiast co do pasty do "butów" to słyszałem o polerowaniu ale faktycznie pastą a nie płynem pasto-podobnym. Efekt ładny ale są bardziej skuteczne zamienniki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum