Model: Alfa Romeo 155
Silnik: a po co mi... jeżdżę bez :)
Rocznik: 1993
Wiek: 25 Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-04-14, 22:23
hehe angole i amerykanie mają swój system liczenia spalania - MPG znaczy Miles Per Gallon, czyli ile mil się zrobi na jednym galonie benzynki
1 angielski galon to 4.5 litra a 1 mila to 1.6 km
więc jak na przykład takie Lamborghini robi w mieście 13 MPG to znaczy że robi 20.8 km na 4.5 litra czyli jakies 22 litry/100 km.
Myśle że przy niedziałającej sondzie lambda, słabych świeczkach i padnietym przepływomierzu też bym mógł osiągnąć taki wynik
Pewnie, że wiem.... Wiem też, że moja dama jest PALIWOŻERCĄ I bardzo mi się podoba to demoniczno - krwiste określenie. Kiedy odjeżdżam spod dystrybutora (na którym wciąż jeszcze są ślady moich kół po poprzednim tankowaniu i łez wylanych przy kasie ), myślę, że powinno się ją wymieniać z imienia i numerów w takich artykułach
Choć Wasze też pewnie do anorektyczek nie należą Pozdr.
Ja przestałem liczyć ile pali już dawno temu. Pali się księgowy to jade na stacje. Fakt że przy hamowaniu często mi się pali a przy ruszaniu jak dobrze kopne to i 3/4 czasem pokaże ale taka już jest konstrukcja zbiornika
w stanach to normalka że auto pali więcej na autostradach. ogólnie jeździ tam się szybciej, a w mieście jak nie ma korków to sunie sie bez hamowania. przynajmniej takie jest moje zdanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum