http://pl.youtube.com/watch?v=LBZHHX79PbU to prawda wali mi tu skośnookim spojrzeniem na świat ....
Nooooo, faktycznie
To tak żeby mi tez było miło to powiem że wg mnie to ostatnie prawdziwe Alfy to te, które miały jeszcze boxerki pod maską
Chociaż w zasadzie wszystkie jeszcze są prawdziwe, ale Mito to już mi się za cholerę nie widzi (sama nazwa już wschodem zalatuje, ToMi było by chyba lepiej w ostateczności). Dobra kończę bo sie zaś rozpiszę za bardzo...
Patrząc na obecne modele (159/Brera) uważam że 156/147/GT były ostatnim Alfami. Przynajmniej ważyły normalnie, i miały silniki o wspaniałym temperamencie.
Z tym że one wciąż są przepiękne i stylistycznie jedyne w swym rodzaju, mnie się podobaja niesamowicie (wizualnie bo innego kontaktu z nimi nie miałem).
Czy będę stronniczy jeśli powiem, że 75-ka i 164-ka?
Nowe Belle chociaż piękne i niesamowicie przyciągające oko w tłumie takich samych samochodów (kto oprócz Alfy wpadł na to, żeby auto z przodu miało 6 reflektorów i to raz kwadratowych, a raz okrągłych?!) to jednak trzeba przyznać, że dawny pazur troszkę jakby się stępił...
_________________ Włochy to nie tylko Alfa Romeo...
nowe Alfy takie jak 159 są niesamowicie drapieżne ten przód wszystko jest cudowne
ale myślę iż 75 i 33 to prawdziwa alfa z krwi i kości dlatego że 159 mimo iż ma włoską dusze to ponoć niektóre elementy to projekty innych marek
_________________ Ci ludzie te miejsca to mnie napędza
Patrząc chronologicznie to najdłużej produkowaną alfą będącą całkowicie własna konstrukcją była 33. Dla mnie jednak ostatnia prawdziwą Alfą była 75, bezkompromisowa sportowa technika w nadwoziu limuzyny segmentu D-tak potrafi tylko Alfa Ale te nowsze modele zachowały dusze prawdziwych alf, nawet pomimo GM-owskich silników.
Z tym że one wciąż są przepiękne i stylistycznie jedyne w swym rodzaju, mnie się podobaja niesamowicie (wizualnie bo innego kontaktu z nimi nie miałem).
Tylko że Alfa powinna przede wszystkim jeździć, a dopiero potem wyglądać. Polecam się przejechać 159, to zobaczysz jakie to ma gówniane silniki
Z tym że one wciąż są przepiękne i stylistycznie jedyne w swym rodzaju, mnie się podobaja niesamowicie (wizualnie bo innego kontaktu z nimi nie miałem).
Tylko że Alfa powinna przede wszystkim jeździć, a dopiero potem wyglądać. Polecam się przejechać 159, to zobaczysz jakie to ma gówniane silniki
Witam
Silniki są spoko, to raczej alfom d.py urosły. 159 i Brera to raczej opasłe krowy niż zwinne i lekkie włoszki z mocnymi silnikami do jakich przywykliśmy. Masa 159 diesla 1.9 to około 1800 kg dla porownania Audi A4 kombi z silnikiem 2.0 tdi 1550 kg, a moja 156 2,5 sedan 1350 kg. Podobno alfa przygotowuje facelift i terapię odchudzającą o 200 kg. Jeśli im sie uda to i osiągi się napewno poprawią. Z taka masą Alfa niewątpliwie straciła swoj charakter sportowego samochodu i pomimo nieprzeciętnej stylistyki stała się kolejnym dupowozem . Szkoda, że w fabryce inżynierowie zapomnieli za co ludzie kochają Alfę.
Pozdrawiam
Dla mnie totalna porażka to 1.9. To auto w ogóle nie jedzie. Myślę że należy je bezwzględnie zachipować żeby trochę nabrało wigoru 2.2 również nie zachwycał swoimi właściwościami. Nie kręci się tak jak JTS w 156, i mimo 185KM jest nadal wolny. Od dzisiaj będę miał 3.2, ale nie spodziewam się rewelacji
kubacik napisał/a:
BartekL napisał/a:
Lopezius napisał/a:
BartekL napisał/a:
Patrząc na obecne modele (159/Brera) .
Z tym że one wciąż są przepiękne i stylistycznie jedyne w swym rodzaju, mnie się podobaja niesamowicie (wizualnie bo innego kontaktu z nimi nie miałem).
Tylko że Alfa powinna przede wszystkim jeździć, a dopiero potem wyglądać. Polecam się przejechać 159, to zobaczysz jakie to ma gówniane silniki
Witam
Silniki są spoko, to raczej alfom d.py urosły. 159 i Brera to raczej opasłe krowy niż zwinne i lekkie włoszki z mocnymi silnikami do jakich przywykliśmy. Masa 159 diesla 1.9 to około 1800 kg dla porownania Audi A4 kombi z silnikiem 2.0 tdi 1550 kg, a moja 156 2,5 sedan 1350 kg. Podobno alfa przygotowuje facelift i terapię odchudzającą o 200 kg. Jeśli im sie uda to i osiągi się napewno poprawią. Z taka masą Alfa niewątpliwie straciła swoj charakter sportowego samochodu i pomimo nieprzeciętnej stylistyki stała się kolejnym dupowozem . Szkoda, że w fabryce inżynierowie zapomnieli za co ludzie kochają Alfę.
Pozdrawiam
Terapia odchudzająca spadła do 70kg, ale dobre chociaż i to
Też uważam że ostatnie są 33 75 i 164. Alfa 33 powstała na początku lat 80ych, 75 weszła w roku 85, a projektowanie 164 było w roku 86, a pierwsza zjechała w roku 87(rok przejęcia Alfy przez FIATa).
Co do nowych- rzeczywiście te 159/Brera wiele straciły. Identyczny kokpit, identyczne przody...panowie toż to nie Seat. Do tego masa własna.
hłe, hłe, hłe, Wasze dzieci będą twierdzić ze ostatnia prawdziwa alfa to 159...
Miałem 124 i niczego cudownego w nim nie odnalazłem ospała, wołowata kanapa bujająca się na każdej nierówności - z pewnością nie uważam tej kobyły za ostatniego prawdziwego mercedesa.
hłe, hłe, hłe, Wasze dzieci będą twierdzić ze ostatnia prawdziwa alfa to 159...
Miałem 124 i niczego cudownego w nim nie odnalazłem ospała, wołowata kanapa bujająca się na każdej nierówności - z pewnością nie uważam tej kobyły za ostatniego prawdziwego mercedesa.
Może to właśnie TO jest kwintesencją merca?
Alfy są za grube, ale podejrzewam że ciężko będzie im schudnąc. 75 ważyła około tony. Może i bezpieczna nie była, ale są ludzie, którzy traktują to jako zaletę. Żadnych elektronicznych ograniczników. Czysta, niczym nieskrępowana moc:) Jazda takim samochodem zwłaszcza w trakcie zimy uczy pokory. W e39 tego nie ma. Nawet na śniegu ciężko zawrócic na raz.
E39 to krowa jak nie wiem kolega z klasy ma to BMW to mówi że tragedia a parkowanie pod supermarketem to mówi że książke można napisać ale za to w trasie ponoć wygodne auto
_________________ Ci ludzie te miejsca to mnie napędza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum