E39 to krowa jak nie wiem kolega z klasy ma to BMW to mówi że tragedia a parkowanie pod supermarketem to mówi że książke można napisać ale za to w trasie ponoć wygodne auto
Parkowanie? Jak każdy duży samochód. Owszem, wygodna jest, ale aż za bardzo. Brakuje mi w niej wariactwa 75 - siedzenia tuż nad podłogą, hałasu i prostoty:)
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 2859 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-17, 18:54
bimski napisał/a:
Parkowanie? Jak każdy duży samochód. Owszem, wygodna jest, ale aż za bardzo. Brakuje mi w niej wariactwa 75 - siedzenia tuż nad podłogą, hałasu i prostoty:)
Trzeba 75 posmigać żeby dostrzec wszystkie zalety jakie posiada , kto nie smigał nich żałuje
Moim skromnym zdaniem, ostatnia w 100% prawdziwą Alfą była 75, 33 jest wspaniała pięknie brzmi boxer ale ma już napęd na przód W wielu przypadkach jest to plus ale sportowe samochody powinny mieć napęd na tył
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak ostatnia prawdziwa Alfa. Czy Brera nie jest prawdziwą Alfą? Przecież to "puro spirito Alfa" Każda jest prawdziwa... każda ma w sobie cuore sportivo i jest włoska jak małe mocne czarne espresso. Jedynie o modelu Arna tego bym nie napisał...
Pozdrawiam Tiga
_________________
Ik@r 4912
"Samochód najpierw trzeba wyśnić" Enzo Ferrari
Alfa Romeo 145 1.4 16v T.Spark Atollo Blu Metallizzato
Ostatnio zmieniony przez Tiga 2008-05-17, 20:02, w całości zmieniany 1 raz
każda ma w sobie cuore sportivo i jest włoska jak małe mocne czarne espresso.
Włoska to jest fakt, ale silniki są GMa, a Arna chociaż miała boksera z Alfy. Ja zawsze patrzę na wnętrze i konstrowersyjnie twierdze, że mimo wszystko to Arna miała Cuore Sportivo, a dzisiaj mamy Alfy z silnikami GMa gdzie inżynierowie z Viale Alfa Romeo starali się tknąć w te silniki choć trochę tego Cuore Sportivo.
ja myślę że każda Alfa która daje radość z jazdy jest prawdziwą Alfą i nie ważne czy ma 1.4 czy 3.2 motor ważne jaka radość płynie z jazdy tym samochodem.
Ja jestem zakochany w 33(z każdym dniem podoba mi się jeszcze bardziej) ,wkrótce na forum trafi krótki tekst na temat tego samochodu na temat tego co to dla mnie znaczy Cuore Sportivo które podarowała mi nasza Bella. Pozdrawiam i szanujmy się na drodze nie ważne czy ktoś śmiga starą Alfą,prawdziwą Alfą czy Alfą z pod skrzydeł Fiata.
Łatwiej wskazać "Alfę porażkę" niż "ostatnią prawdziwą Alfę" Ta pierwsza to zdecydowanie Arna (i chyba nic jej nie pobije) otóż sam producent przyznał się, że to niewypał (międzynarodowy, bo części prod. m.in przez Nissana). Dodatkowo reklama Arny, która brzmiała: "wystarczy Arna i już jesteś Alfisti" rozwścieczyła miłośników marki, którzy uchodzili za jeszcze bardziej elitarne grono niż dzisiaj.
Natomiast dla mnie ostatnia prawdziwa Alfa, to 156, bo taką właśnie jeżdżę
Pozdrawiam.
- Rafał
_________________ ...no alfa,
no fun!
Ostatnio zmieniony przez alces1 2008-05-18, 21:59, w całości zmieniany 1 raz
Nie do końca się z tym zgodze. Fakt podobieństwo jest ,ale tylko małe ,bo mały był efekt wspópracy FIATa i GM. O ile sie nie myle to w silniku 3.2 JTS wspólny dla Alfa Romeo i GM jest tylko blok. Cała reszta jest inna. I poza tym to GM zapożyczył mysl techniczną od AR ,a nie odwrotnie. To tak samo jakby powiedzieć,a silik 3.0 v6 nie jest do końca taki Alfowski ,bo był także w Kappie. Ubolewac mozna tylko z tego powodu,ze Opel to ,tylko Opel ,a Lancia to aż Lancia
_________________
Ik@r 4912
"Samochód najpierw trzeba wyśnić" Enzo Ferrari
Alfa Romeo 145 1.4 16v T.Spark Atollo Blu Metallizzato
Nie do końca się z tym zgodze. Fakt podobieństwo jest ,ale tylko małe ,bo mały był efekt wspópracy FIATa i GM. O ile sie nie myle to w silniku 3.2 JTS wspólny dla Alfa Romeo i GM jest tylko blok. Cała reszta jest inna. I poza tym to GM zapożyczył mysl techniczną od AR ,a nie odwrotnie. To tak samo jakby powiedzieć,a silik 3.0 v6 nie jest do końca taki Alfowski ,bo był także w Kappie. Ubolewac mozna tylko z tego powodu,ze Opel to ,tylko Opel ,a Lancia to aż Lancia
Porównanie zupełnie nietrafione. Czy to że silnik Dino (abstrahując od tego jak powstawał) był w stratosie to nie jest to silnik ferrari Alfowski był zawsze w 100% bo powstał jako niezależna myśl techniczna alfy romeo, niech se by był montowany w trabancie i tak byłby to sinik alfy, lancia nie mała żadnego wkładu technicznego w ten silnik, poprostu go tam wrzucali. W nowym lancerze też masz 1,9Tdi i nie możesz powiedzieć żeby to był silnik Mitsubishi tylko dla tego że z takim opuszcza fabrykę... A wracając do nowego badziewiowego v6 - GMowski jest cały dół silnika, a głowica niby BY fiat. Taki sam silnik znajdziesz w holdenie, czy w vectrze.... ot urok globalizacji.
A co do ostatniej alfy oczywiście że 75... zrozumie to każdy który przejedzie się paroma starszymi klasykami alfy, i zauważy, że 75 kończy pewien bardzo chlubny etap w historii marki.
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 1.6 TS
Rocznik: 1997
Wiek: 29 Dołączył: 11 Maj 2007 Posty: 109 Skąd: CK
Wysłany: 2008-05-19, 12:25
Też jestem zdania że 75 zakończyła jakiś etap w historii alfy.
A tak całkiem do tematu to w nowym numerze Top Gear jest artykulik o AR 155 Q4.
Na końcu napisali " Dla wielu model 155 to ostatnia prawdziwa Alfa (choć niektórzy tak mówią o modelu 75) "
Swoją drogą coraz więcej spotykam w prasie artykułów na temat AR i muszę stwierdzić że nie są to tak jak kiedyś recenzje które jadą po tej marce strasznie
Latwiej e39 zaparkowac niz 156. Zreszta ile osob z was jezdzilo e39? jak kolega nie umie jezdzic tak duzym samochodem to niech sobie uno kupi.
to kwestia wprawy, jak ktos ma opanowane auto to nie bedzie dla niego wiekszej trudności chyba ze w wyjątkowy trudnych warunkach.
moj kumpel dlugo jezdzil e39 i w sumie kierownik z niego bdb, ale zaparkowac nigdy nie potrafil za dobrze... zawsze krzywo czy nie zmiescil sie w jednym miejscu park.
ale ludzie ktorzy kupują auto zeby im sie dobrze parkowalo to nie są pasjonaci tylki zwykli kierwocy co traktuja samochod jako rzecz uzytkowa... w 100% ostatnio mialem taka klientke tak mi powiedziała:)
_________________ póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo choc czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo...
Latwiej e39 zaparkowac niz 156. Zreszta ile osob z was jezdzilo e39? jak kolega nie umie jezdzic tak duzym samochodem to niech sobie uno kupi.
nie masz racji ktoś kto kupuje duże auto oczekuje aby też nim wygodnie manewrować w mieście , wiadomo nie będzie to tak sprytne jak w małym aucie ale parkowanie wygodne musi być po coś w testach robią promienie skrętu itd do czegoś to jest potzrebne prawda ?
Model: Inny
Silnik: lepszy niz AR
Rocznik: 1961
Dołączył: 02 Gru 2007 Posty: 18 Skąd: wloski
Wysłany: 2008-05-19, 14:40
Kosiar napisał/a:
tomiscorpio napisał/a:
Latwiej e39 zaparkowac niz 156. Zreszta ile osob z was jezdzilo e39? jak kolega nie umie jezdzic tak duzym samochodem to niech sobie uno kupi.
nie masz racji ktoś kto kupuje duże auto oczekuje aby też nim wygodnie manewrować w mieście , wiadomo nie będzie to tak sprytne jak w małym aucie ale parkowanie wygodne musi być po coś w testach robią promienie skrętu itd do czegoś to jest potzrebne prawda ?
Nie bardzo rozumiem w czym nie mam racji , o co Ci chodzi?? 156 ma taki promien zawracania jak stodola.
Ja mam srednice zawracania 10.4m a alfa 156 musi zawracac na 2 razy tam gdzie ja mam jeszcze z metr miejsca.
Porównanie zupełnie nietrafione. Czy to że silnik Dino (abstrahując od tego jak powstawał) był w stratosie to nie jest to silnik ferrari Alfowski był zawsze w 100% bo powstał jako niezależna myśl techniczna alfy romeo, niech se by był montowany w trabancie i tak byłby to sinik alfy, lancia nie mała żadnego wkładu technicznego w ten silnik, poprostu go tam wrzucali. W nowym lancerze też masz 1,9Tdi i nie możesz powiedzieć żeby to był silnik Mitsubishi tylko dla tego że z takim opuszcza fabrykę... A wracając do nowego badziewiowego v6 - GMowski jest cały dół silnika, a głowica niby BY fiat. Taki sam silnik znajdziesz w holdenie, czy w vectrze.... ot urok globalizacji.
A co do ostatniej alfy oczywiście że 75... zrozumie to każdy który przejedzie się paroma starszymi klasykami alfy, i zauważy, że 75 kończy pewien bardzo chlubny etap w historii marki.
Zgadzam się w 100%. A blok to w zasadzie najważniejsza część silnika.
Latwiej e39 zaparkowac niz 156. Zreszta ile osob z was jezdzilo e39? jak kolega nie umie jezdzic tak duzym samochodem to niech sobie uno kupi.
nie masz racji ktoś kto kupuje duże auto oczekuje aby też nim wygodnie manewrować w mieście , wiadomo nie będzie to tak sprytne jak w małym aucie ale parkowanie wygodne musi być po coś w testach robią promienie skrętu itd do czegoś to jest potzrebne prawda ?
Nie bardzo rozumiem w czym nie mam racji , o co Ci chodzi?? 156 ma taki promien zawracania jak stodola.
Ja mam srednice zawracania 10.4m a alfa 156 musi zawracac na 2 razy tam gdzie ja mam jeszcze z metr miejsca.
A bmw e39 jest dosyc zwrotna.
żadna filozofia... wymyśl przeguby które skręcaja pod kątem 90 stopni a przednionapędowym autem będziesz zawracał na dwukierunkowej jezdni.... co do tego parkowania to byłoby ostatnie kryterium (zaraz po rodzaju dywanika w bagażniku) którym bym się kierował przy wyborze auta ... głównie kupując auto kieruję się emocjami, musze czuć czy ma dusze czy nie... dla mnie ostatnia prawdziwa alfa to 75 jej następczyni tylko z silnikiem v6 - reszta mocno przesiąknięta przez fiata, chociaż dla radości prowadzenia 155 q4 gotów jestem "naciągnąć " lub podciągnąć pod nią swoje ideały ...
Model: Inny
Silnik: lepszy niz AR
Rocznik: 1961
Dołączył: 02 Gru 2007 Posty: 18 Skąd: wloski
Wysłany: 2008-05-19, 19:49
pikero napisał/a:
tomiscorpio napisał/a:
Kosiar napisał/a:
tomiscorpio napisał/a:
Latwiej e39 zaparkowac niz 156. Zreszta ile osob z was jezdzilo e39? jak kolega nie umie jezdzic tak duzym samochodem to niech sobie uno kupi.
nie masz racji ktoś kto kupuje duże auto oczekuje aby też nim wygodnie manewrować w mieście , wiadomo nie będzie to tak sprytne jak w małym aucie ale parkowanie wygodne musi być po coś w testach robią promienie skrętu itd do czegoś to jest potzrebne prawda ?
Nie bardzo rozumiem w czym nie mam racji , o co Ci chodzi?? 156 ma taki promien zawracania jak stodola.
Ja mam srednice zawracania 10.4m a alfa 156 musi zawracac na 2 razy tam gdzie ja mam jeszcze z metr miejsca.
A bmw e39 jest dosyc zwrotna.
żadna filozofia... wymyśl przeguby które skręcaja pod kątem 90 stopni a przednionapędowym autem będziesz zawracał na dwukierunkowej jezdni.... co do tego parkowania to byłoby ostatnie kryterium (zaraz po rodzaju dywanika w bagażniku) którym bym się kierował przy wyborze auta ... głównie kupując auto kieruję się emocjami, musze czuć czy ma dusze czy nie... dla mnie ostatnia prawdziwa alfa to 75 jej następczyni tylko z silnikiem v6 - reszta mocno przesiąknięta przez fiata, chociaż dla radości prowadzenia 155 q4 gotów jestem "naciągnąć " lub podciągnąć pod nią swoje ideały ...
Kolejna blyskotliwa wypowiedz którą calkowicie nie wiem do czego przypiac.
Alfa 156 skreca marnie i tyle , jakos inne samochody fwd skrecaja lepiej.
Ja sie nie wypowiadam na temat prawdziwej alfy bo mi to lata , tak samo o kryteriach , tylko znowu sa pisane jakies ciemnoty o innych samochodach.
aha i ogolnie wyrazy wspolczucia ze wiekszosc z was jezdzi podrobami samochodu , skoro 75 to ostatnia prawdziwa alfa
Ostatnio zmieniony przez tomiscorpio 2008-05-19, 19:50, w całości zmieniany 1 raz
tak się stary zastanawiam po co tu piszesz żeby zorbić nam na złość ? czy zbesztać alfy? a może podkreślić walory swojego Forda że w jakiś parametrach jest lepszy?
aha i ogolnie wyrazy wspolczucia ze wiekszosc z was jezdzi podrobami samochodu , skoro 75 to ostatnia prawdziwa alfa
Wyrazy współczucia? To najzwyklejsza zimna ocena sytuacji. Dla mnie moja Alfa jest Alfą tylko dlatego że projekt jest jeszcze Alfowski. Z punktu widzenia dawniejszych Alf to to nie jest prawdziwa Alfa przez napęd na przód tylko i wyłącznie. SAMOKRYTYKA się to zwie jeśli Ty jesteś bezkrytyczny wobec samoego siebie to sie zastanawiam o co ty masz pretensje do ludzi z tego forum.
tomiscorpio napisał/a:
Ja sie nie wypowiadam na temat prawdziwej alfy bo mi to lata , tak samo o kryteriach , tylko znowu sa pisane jakies ciemnoty o innych samochodach.
To po co sie udzielasz w tym temacie?
Masz zły humor? Coś się wydarzyło złego? Może ktoś z Alfy zrobił Ci krzywdę i teraz odreagowujesz? Może sąsiad ma Alfe i często staje pod Twoimi oknami i chcesz odreagować?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum