Wysłany: 2007-04-04, 21:59 Mało było i bym skasował Alfę
Niezłą nauczkę dzisiaj dostałem.
Wracałem z basenu, wieczór, droga pusta aż prosi się żeby przycisnąć. Więc przycisnąłem.
Jak gdyby nigdy nic wyjeżdża koleś z podporządkowanej. Widzi mnie ale pcha się do przodu.
Nie wiem jak to zrobiłem, ale jakimś cudem go wyminąłem i zrobiłem malowniczy zwrot (częściowo niekontrolowany) o 180 stopni na prostej drodze.
Dziękuję Bogu że samochód który jechał z przeciwka na przeciwnym pasie się zatrzymał, a ja jakimś cudem zostałem w obrębie drogi.
Frajer, winowajca jak sobaczył że wychodzę z auta i idę w jego kierunku pojechał sobie dalej jakby nigdy nic. Nie mówię że jestem bez winy, bo taka pusta droga może skusić do przyśpieszania, ale gdzie ten koleś miał oczy to ja nie wiem. Prawdopodobnie mnie nie docenił.
Całe szczęście że Alfa cała, tylko nieźle zaleciało gumą
_________________ Posiadacze samochodów marki Alfa Romeo kierują się przy zakupie raczej emocjami, niż zdrowym rozsądkiem. Wierni przez wiele lat tej marce, poczuwają się do pewnego rodzaju wspólnoty, określają siebie jako "Alfisti"
Ostatnio zmieniony przez Emenems 2007-04-04, 22:01, w całości zmieniany 1 raz
Przynajmniej następnym razem zastanowisz się wystarczająca ilość razy, zanim zrobisz znowu. Ja tak miałem, jak mnie na śniegu obróciło kilka razy na prostej drodze zeszłej zimy.
Tez wczoraj mialem przygode... Wracalem wieczorem ze szczecina, chcialem wyprzedzic jakiegos opla. Juz zrownalem sie z oplem, na liczniku cos 120-140, a tu jakies dwa punkty leciutku mrogaja... Nie zdarzylem pomyslec i patrze jakis menel jedzie rowerem zygzakiem po samym srodku swojego pasa. Juz widzialem jego twarz, nacisnalem na hamulec, lekko (jak nie krytycznie) zblizylem sie do boku opla. Nie wiem jak to sie stalo ale jakims cudem znalazlem sie za oplem najpierw po prawej stronie jezdni, potem rzucilo mnie spowrotem na lewo i znowu na prawo... Jakos udalo mi sie opanowac auto, sam nei wiem jak to zrobilem.
Rowerzysta po tym zblizeniu jakby nigdy nic jechal sobie tak samo... Powinienem sie byl zatrzymac, ale bylem w takim szoku, ze nawet mi do glowy nie przyszlo. Ale moze to i lepiej, bo jakbym sie tam zatrzymal to nie wiem czy bym lewarka nie wzial i nie polecial za tym rowerzysta...
Bylo strasznie, najpierw myslalem ze zabije rowerzyste, potem ze przynajmniej przerysuje opla, a na koniec ze wpadne do rowu.
Co racja to racja.To nie maszyny sa glupie tylko ludzie je obslugujacy.Tez jak moge to tepie pijakow na drodze.Straszne zagrozenie powoduja na drodze.Mam brata w drogowce,wiec nasluchalem sie dosc na ten temat.
Fakty są jakie są, ale nie dotyczą tylko pijanych. Ile razy widać jak "mamusia" wiezie kilkuletnie dziecko na bagażniku kompletnie nieoswietlonego roweru?
to też o pomste woła, bo to, że stara głupia to jej problem! Ale to dziecko...
nic nie winne, może zginąć pod kołami samochodu...
A czyja będzie wina
wiadomo - tego DOBREGO NIEWINNEGO kierowcy dajmy na to Syrenki który ich nie widział..
_________________ Alfa Romeo - Nie dla idiotów!!!
155 2.0 8v + 155 2.0 v6Turbo + 166 3.0 v6
Ostatnio zmieniony przez Scrat 2007-04-06, 00:25, w całości zmieniany 1 raz
A ja wczoraj na osiedlowej (ograniczenie do 30km/h) wyjezdzam spod bloków, skręcam w prawo, patrze na lewą-nic nie jedzie(z tym, że jest tam taki łuk) wjeżdżam więc na dróżkę, prostuje już samochód i nagle coś na mnie trąbi, hamuje z piskiem opon i jeszcze trąbi- facet uciekał na lewą stronę bo by nie wyhamował (Audi 100). Nie wiem skąd on sie tam wziął- chyba musiał ciąc ze znaczną prędkoscia.
ale rozwalonym rowerem juz jezdzic nie bedzie.kolegium zrobia zaplaci/albo i nie/ a jedzic dalej bedzie.mysle ze nasz policja za bardzo poblaza tym nie oswietlonym rowerzystom traktorzystom i furmanom.wlasciwie jeszcze mi sie nie zdazylo byc kontrolowanym o tak aby obejzec stan techniczny pojazdu zamiast kupowac te fotokamerki i instalowac je w dosc drogich samochodach powinni kupic policji pojazdy do sprawdzania stanu technicznego pojazdow
Piotriix jak juz pisalem wczesniej moj braciszek pracuje w drogowce i zaczynam kumac na czym polega policyjny swiat.Oni poprostu robia wszystko od d....strony.Sam bylem swiadkiem jak wiezlismy na lawecie druga Alfe i pod kola malo nam nie wjechal pijaczek.Skonczylo sie,ze rower wyladowal gdzies w polu.Bylem zly na niego,ze nic z tym dalej nie zrobil,ale musielismy natychmiast oddac lawete pewnemu karkowi,bo wybor byl:albo on albo my,ale powiedzial ,ze to ostatni raz.Widzisz sama policja ma tu g....do powiedzenia.Naszych rzadzacych cza by po katach porostawiac,bo troche im sie w glowach popier.....A z tym sprzetem do badania stanu technicznego auta to juz znam ich odpowiedz.Za drogi.Szkoda gadac.
pijanstwo to prawdziwa polska plaga.i najciekawsze ci trzezwi nie sa lepsi od tych pijakow bo sa bierni,jest przyzwolenie spoleczenstwa na pijanych kierowcow.po za drobnymi wyjatkami oczywiscie ale to kropla w morzu.zauwazcie ,ze celowo pisalem ,,,zamiast kupowac,,bo przeciez zwykly policjant tylko wykonuje rozkazy a rzadza politycy ,ktorzy z mandatow zrobili dodatkowa forme podatku i to nie ma nic wspolnego ani z bezpieczenstwem ani z prewencja.co do niszczenia rowerow nie myslcie ,ze pomysl mi sie podoba i chcialbym aby kazdy tak robil !!!.poprostu w wielu przypadkach moze byc jedynym sposobem aby tego pijaczka na jakis czas zmusic do chodzenia piechota.czesto jak widze tych nawalonych rowerzystow to znam ich! wiem ze nawet na mandat by nie mieli a ich dzieci to obraz nedzy i rozpaczy.i myslicie ze gliniarze to nie ludzie oni tez doskonale wiedza co to za ludzie.co zrobia wniosek do sadu .kto ucierpi !tylko rodzina a ona i tak ma dosyc cierpienia przez taka kreature.czy dzialanie dresow w wielu przypadkach nie jest jedyne mozliwe!!bo te dresy nieswiadomie prowadza dzialania prewencyjne jak wpierdziela takiemu to moze przez jakis czas bedzie sie bal jezdzic rowerem.wiadomo ze jest to moze dzialanie w brew prawu ale moze gdyby tak kazdy reagowal ostro i stanowczo aby wyrazic swoja opinie na temat pijakow na drodze /oczywiscie kazdy na swoj sposob jeden slowami a drugi moze nawet jak dres/ i to moze ta plaga zmniejszyla by swoje rozmiary.jest to zadanie dla calego spoleczenstwa.a przede wszystkim dla wychowawcow /nie o nauczycieli mi chodzi choc po czesci tez/powinien wlaczyc sie w to kosciol prasa i dzinnikarze o politykach to szkoda marzyc .my mamy chore panstwo .pozdrawiam wszystkich trzezwych na umysle i ciele i zycze wesolego alleluja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum