Chciałem napisać o fajnej rzeczy jaka mnie spotkała na majówce otóż przebywałem w Szczawnicy , Sromowcach Wyżnych/Niżnych , Nidzicy , idę sobie spacerkiem a tu jedzie orszak Volvo z flagami Volvo club Polska super to wyglądało około 30 samochodów , góry auta , potem wszystkie stały na parkingu a w tle zamek Może my w wakacje też coś zrobimy w tym stylu 3 dni w górach z naszymi alfami i oczywiście osobami towarzyszącymi
ja jestem chętny na taki wypadzik w góry, nigdy nie byłem jako kierowca w górach autem wiec tez jakis dodatkowy silny aspekt! ja jak dobrze pojdzie to ze dwie alfy ode mnie z miejscowosci moglyby wyjechac...
_________________ póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo choc czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo...
Mnie dla odmiany spotakała nie miła przygoda. Korki na drodze Warszawa- Zakopane jakich jeszcze nie widziałem. W powrotnej drodze jescze gorsze.Podczas drogi od czasu do czasu slyszałem jakieś popiskiwanie z koła i ciągle tym sie denerwowałem.Za Krakowem w Myslenicach podczas kolejnego zatrzymanie sie w wyprzedziła mnie chmura dymu, okazało się że dymi się z tylnej szczęki hamulcowej.Zdenerwowało mnie to do tego stopnia ze obiecałem alfie że zamienię ją na golfa. Poradziłem sobie jednak z klopotem:) Okazało sie że klocki wcale nie odbijały w tylnych kołach i ciężko je było ruszyć. Wystarczyło wyjąc klocki i przeczyścić zardzewiałe prowadnice.Dziwne czemu tak to pordzewiało, bo nie tak dawno były wymieniane.Musze teraz sprawdzic jeszcze na przodzie żeby nie spalić felgi jak na tyle.
nigdy nie byłem jako kierowca w górach autem wiec tez jakis dodatkowy silny aspekt!
Uwierz mi baaaardzo silny , nie omieszkałem pojeździć sobie po górkach w zeszły weekend Szczyrk - Wisła - Istebna - Koniaków (w końcu mam góry na rzut beretem), gdyby jeszcze tylko wszędzie były dobre drogi , niestety miejscami jest źle, ale dobre kawałki rekompensują stratę.
Frajda z jazdy Alfą po górskich serpentynach jest po prostu niesamowita !!!
Jak to się drogi trzyma to masakra , bardzo często jeżdżę w góry dla samej przyjemności prowadzenia mojego autka po tych drogach .
Polecam góry wszystkim którzy nie próbowali swojej niuni w takich warunkach, przeżycia i widoki na pewno lepsze niż na torze, no i miny pozostałych uczestników ruchu niezapomniane . Zawiechę Alfy chyba jakiś góral projektował
Model: Inny
Silnik: do DU.. !
Rocznik: 1981
Wiek: 27 Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 52 Skąd: Zakopane/Nysa
Wysłany: 2008-05-06, 20:48
Kosiar napisał/a:
dlatego ja z zakopca wracałem w sobotę
no ladnie tak kolege nie poinformowac a swoja droga fajnie by bylo do Szczawnicy na weekend pojechac,niedawno natknalem sie na chlopakow http://pl.youtube.com/watch?v=EJoa8yH6AXs ,troche ich zdenerwowalem
nigdy nie byłem jako kierowca w górach autem wiec tez jakis dodatkowy silny aspekt!
Uwierz mi baaaardzo silny , nie omieszkałem pojeździć sobie po górkach w zeszły weekend Szczyrk - Wisła - Istebna - Koniaków (w końcu mam góry na rzut beretem), gdyby jeszcze tylko wszędzie były dobre drogi , niestety miejscami jest źle, ale dobre kawałki rekompensują stratę.
Frajda z jazdy Alfą po górskich serpentynach jest po prostu niesamowita !!!
Jak to się drogi trzyma to masakra , bardzo często jeżdżę w góry dla samej przyjemności prowadzenia mojego autka po tych drogach .
Polecam góry wszystkim którzy nie próbowali swojej niuni w takich warunkach, przeżycia i widoki na pewno lepsze niż na torze, no i miny pozostałych uczestników ruchu niezapomniane . Zawiechę Alfy chyba jakiś góral projektował
domyślam się jak to musi być przyjemne... jak gram w Gran Turismo to jest taka jedna trasa która przypomina mi Szwajcarskie Alpy i slynny filmik 146 TI bodajze!
ale teraz mam chcice na góryyyyyy!!! ojojoj
_________________ póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo choc czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum