Romeo i Julia, romantyczny nastrój. Księżyc, rozgwieżdżona noc....
- Romeo, czy nie pragnąłbyś, abym wzięła w dłonie Twoją męskość, i pieściła ją tak, abyś odczuwał nieziemską rozkosz? - pyta Julia
- Co ci przychodzi do głowy, miła moja! Jak mogłabyś używać swych przeczystych dłoni w takim celu!
Nie, nigdy - odpowiada zakochany młodzieniec
- Ukochany, a czy nie chciałbyś, abym ujęła Twoją męskość, i włożyła sobie ją między uda tak,
byś osiągnął rozkosz nieznaną dotąd śmiertelnikom?
- Przenigdy - oburza się Romeo - nie pozwoliłbym na to, by twoje uda, tak delikatne, jasne i nieskazitelne
dotykała tak nieczysta część mojego ciała.
Nie ukochana, nigdy.
- Och kochany, a czy nie pragnąłbyś włożyć go w moje usta - kusi Julia - osiągając stan, w którym ciało i dusza wprost oszaleją
z nieziemskiej rozkoszy?
- Nigdy! nie mógłbym nawet pomyśleć o zbrukaniu Twoich słodkich ust, które opiewają taką miłością do mnie
- No dobrze Romeo, ale musimy chyba pomyśleć o innym sposobie, bo mnie już strasznie dupa boli...
_________________ Posiadacze samochodów marki Alfa Romeo kierują się przy zakupie raczej emocjami, niż zdrowym rozsądkiem. Wierni przez wiele lat tej marce, poczuwają się do pewnego rodzaju wspólnoty, określają siebie jako "Alfisti"
Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z lóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami sięgnął po jedno i w tym momencie żona zdzieliła go ścierką mówiąc:
- Zostaw!!! To na stypę!!!
_________________ 164 Super 2.0 TS 8V
166 2.5 V6 24V
Pewne dwie zaprzyjaźnione pary były na weekend na działce.
Panowie wieczorkiem postanowili, że wymienią się żonami na noc.
Rano przy śniadaniu stukaniem w słoiczek z dżemem mieli dać
sobie znać "ile razy było". Jeden myśli sobie:
-Moja żona ma okres to co mi tam...
Następnego dnia spotykają się wszyscy na śniadaniu i ten,
który "dostał" panią z okresem stuknął raz w słoiczek z dżemem ...
i po namyśle jeszcze 2 razy w słoiczek z Nutellą
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na
wydziale chemii NUI Maynooth (National University of Ireland).
Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, że profesor
podzielił się z nią ze swoimi kolegami, a później jej treść
przedstawił w internecie.
Pytanie:
Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy endotermalne
(absorbuje ciepło)?
Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi,
że
w
stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie
proporcjonalna do jego ciśnienia.
Jeden ze studentów napisał tak:
Najpierw musimy stwierdzić, jak zmienia się masa piekła w czasie.
Do tego potrzebna jest ocena liczby dusz, które idą do piekła i
liczba dusz, która piekło opuszcza. Moim zdaniem można ze sporym
prawdopodobieństwem przyjąć, że dusze, które raz trafiły do
piekła,
nigdy go nie opuszczają.
Na pytanie, ile dusz idzie do piekła, można spojrzeć z
punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość
z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje
się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż
jedna i nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, to można
założyć, że wszystkie
dusze idą do piekła.
Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci można założyć,
że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie.
Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła.
Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby
dusz rozszerzać musi się powierzchnia piekła tak, aby
temperatura i ciśnienie w piekle pozostaly stałe, to istnieją
dwie możliwości:
1.
Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do
niego dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą tak dlugo
rosły aż piekło się rozpadnie.
2.
Jeśli piekło rozszerza się szybciej niż liczba przychodzących tam
dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą spadać tak długo,
aż
piekło zamarznie.
Która z tych możliwości jest bardziej realna?
Jeżeli weźmiemy pod uwagę przepowiednię Sandry, która powiedziała
do
mnie "prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię",
jak również to, że wczoraj z nią spałem, to możliwa jest tylko ta
druga opcja.
Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermalne i musi
być już zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można
wnioskować, że żadna kolejna dusza nie może trafić do piekła, a
ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, to dowodzi też istnienie Osoby
Boskiej, co z kolei
tlumaczy, dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała
"Oh, God".
Przylatuje synek do mamusi do kuchni i krzyczy
-Mamo, bo tata chce wyskoczyc z okna!!!
-Powiedz mu zeby sie nie zachowywal jak idiota bo mu dorobilam rogi a nie skrzydla
0.1 l - demo, 0.25 l - trial version, 0.5 l - personal edition, 0.7 l - professional edition, 1.0 l - network edition, 1.75 l - enterprise, 3 l - for small business , 5 l - corporate edition, wiadro - home edition, "klin" - Service pack, rosol- Recovery tool, zakaska - plugins, bimber - shareware, wynalazki (typu autowidol, denaturat) - open source, alkohol metylowy - scrensaver (black windows), paw - stacks overflow, melina - customer support, pedzenie- cracking, denaturat - bluetooth, wyborowa - sniffer, flaszka z waska szyjk - modem, osobnik rozlewajacy flaszke na n-uzytkownikow - switch, osobnik bedacy aktualnie w posiadaniu flaszki wytrzezwialka - kwarantanna plikow, urwanie filmu - screensaver ew. blue screen, tlumaczenie sie w domu gdzie sie bylo przez cala noc - RPG, gorzka "zoladkowa"- Mandrake, "krakusik" - trojan horse, robienie tzw. jeza z pustych (prawie...)flaszek - defragmentacja dysku, delirka - visualization plug-in, paw zwykly- serial port transmission, paw "cedzony" - parallel port transmission, paw "cedzony" przy wykorzystaniu zarowno ust jak i nosa - USB transmission a gdy sie wykorzysta jeszcze dolne otwory, to bedzie- FireWire transmission
olska odpowiedz na niemieckie zarty - Niemieccy piłkarze są jak niemieckie jedzenie, żeby byli dobrzy muszą
być przywiezieni z Polski
- Ostatnio tynkowałem dom pewnego satyryka z Niemiec. Jego żona mówiła na
do widzenia, że ma dzięki mnie najpiękniejszy tynk w całym mieście , oraz
pierwsze orgazmy od 5-ciu lat.
- Niemcy wymyślili nowa mikrofalówkę, ma 10 miejsc siedzących.
- Jedźcie do Niemiec, majątek waszych dziadków już tam jest.
- Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów? Jak się
ma takie żony, czymś trzeba się zająć.
- Dlaczego Niemcy lubią Mercedesy? Bo mają celownik i czują się jak w Tygrysie.
- Co to znaczy, gdy krowa jest ładniejsza od kobiety? Po prostu
przekroczyłeś granicę na Odrze.
- Jak odróżnić niemiecką kobietę od niemieckiej krowy? Po kolczykach.
- Dlaczego narodowy test inteligencji Niemców wypadł tak słabo? Bo pisali
ludzie, a nie krasnale ogrodowe.
- Dlaczego Niemiec nie złapie AIDS? Bo nie ma przyjaciół.
- Po czym poznać postępowego Niemca? Nie odwozi dziadków do domu starców
tylko na zabieg eutanazji.
- Dlaczego japoński sędzia nie uznał bramki Krzynówka? Bo z
przyzwyczajenia na widok Niemców podniósł rękę do góry.
- Gdzie leżą Niemcy? Pod Stalingradem.
- Wiecie, jak powstały Niemcy? Otóż siedział sobie Pan Bóg nad rzeką Odrą
i mocząc nogi w płynącej wodzie, z gliny lepił nasz piękny kraj. A to, co
mu nie wyszło, wyrzucał za siebie.
- Dlaczego Krzyżacy przegrali pod Grunwaldem? Bo mieli wtedy paradę równości.
- Wiecie, że na 10 kobiet niemieckich 12 jest brzydkich?
- Wyznanie małego Fritza: Mój dziadek zginął w Aschwitz… Spadł z wieżyczki...
Kierownik - sekretarce:
- Pani Zosiu, czy może Pani przegrać naszym partnerom wyniki za kwiecień, oni zaraz podejdą.
- Dzien dobry, czy to Panom mam przegrac wyniki miesięczne?
- Dzien dobry, tak, nam, gdyby byla Pani uprzejma, tu mamy czysta dyskiete.
- Alez oczywiście
Przychodzi pijak do monopolki i mówi:
-2 wina prosze
sprzedawczyni przynosi 2 winiaki kladzie na ladzie, wyciaga rece po zaplate a pijak odwraca sie tylem do niej i pokazuje dupe, sprzedawczyni pyta:
-co pan robi?!
pijak na to:
-kto wypina tego wina
Ref.: Jest jedna rzecz dla której warto żyć NV i nie zmienia się nic, wszyscy
Jest jedna rzecz dla której warto żyć NV i nie zmienia się nic, dalej
Jest jedna rzecz dla której warto żyć NV i nie zmienia się nic
Bezustannie patrzyłem na tych którzy się wybili
Bez przerwy śledziłem jak zyskują nowe siły
GeForce to dla mnie ekonomiczne przyczyny
Pazerność ATI złodzieji uleczymy
GPU zrobiony z własnej bez inicjatywy
Nielegal, my najdrożej, ATI z czyjej winy?
Od dawna swoje robię, a ATI oszukuje
Miłość do grania twórczość tę wykorzystuje
Obiecuję, wypromuję lecz na tym się kończy
źle się rozpoczęło, jeszcze gorzej się zakończy
Jesteśmy od wywiadów, marketingu, od koncertów
Od studyjnych zmagań, tych eksperymentów
Kiedyś niemożliwym było robić bez ekspertów
potok, shader, GPU ,kontrakt
Z własnej inicjatywy, tak potrzebna nam promocja
Żeby GeForce'y w tych BOXach dotarły dzisiaj do was
Trudności przeskoczymy i do S3 dołączymy
Nikt z nowością nie przeskoczy, z konsekwencją kroczymy
Starą wydeptaną ścieżką z bagażem doświadczeń
Nieuczciwy ATI nie pozbawił nas marzeń
I oby się przeliczył, żebyś plecy zaliczył
Jak pies ogrodnika szczerze będę ci dziś życzył
Pseudo biznesmeni z ATI nie wydawcy
Dajcie se z tym spokój, szkoda waszej marnej kasy
Nie będziecie zarobasy, brak tu profesjonalizmu
Tym stwierdzeniem was pozbawiam resztek optymizmu
I zawijam się do chaty projektować nowe katy
Napisać parę shaderów no i wypić zdrowie za tych
Którzy dzisiaj nie mogą, bo nie wyszli na swoje
Bo jak się okazało skrzywdził ich Gates gnojek
A ty się nie wku....j tylko przemyśl co tu mówię
Kochasz grać no to zmień swe GPU
Nie jeden mnie zapyta po co ta kolejna karta
Dla kasy, chcesz się sprawdzić, z pierwszych stron driverheaven nie znikać
To co było marzeniami stało się rzeczywistością
NV tworzy, wydaje to dzięki umiejętnościom
Pytasz czym się w tym kieruje, do graczy miłością
I straszny sentyment, szalony dwutysieczny trzeci
Czas leci, a my jak małe dzieci
Czy pamiętasz te czasy gdy Bill Gay robił DX9
Czasy matactw ATI, kolejne lekcje
Jego reminiscencję, czy pamiętasz to jeszcze?
Rynek się zmienia, zmienia tok myślenia
Sposób programowania, skoki, wywołania, skojarzenia
Zobacz VPU recover i do poczuj ten ból
Koniec lat dziewięćdziesiątych dla ATI maniaków old school
To czas najlepszy i nie wie o tym każdy
Że TNT się wywodzi z czasów tamtych
A dziś zastój się zrobił, chociaż nie jest tak najgorzej
Wielki powrót NVIDII, nowy pozytywny wzorzec
I walka z X800, walka z przeszłością
Skazana na wygraną, ja przyglądam się tym akcjom
Finansowym motywacjom, reklamą, prezentacją
NV opuszcza wlasne podwórko, teraz skóra i biurko
Spowiany przemysłu chmurką z całą przyjemną forą
Chip wydajny, sprzedajny, chip masowo wytwarzany
2005 rok przyniesie wielkie zmiany
Ty po której staniesz stronie, po ATI wyciągniesz dłonie
Zanim ATI do reszty Cię wyzionie
Pasuje ci ten wybór i chipy partaczy
Zawsze lepiej reklamowanych, niż wydajnych
Ta, ja stanę po drugiej stronie barykady
Nie zaakceptuję ATI, na to nie przygotowany w kręgach NV dobrze znany, reprezentuję graczy
i nikt nie bedzie ich straszył
NVIDIO, królowo moja ty jesteś jak zdrowie
ile cię trzeba cenić , ten tylko się dowie co ATI miał
Nalu kochana co w Santa Clara świecisz i bronisz honoru graczy,
Ty co FX wydałaś dla swych wiernych fanów,
jak mnie posiadacza ATI do zdrowia przywróciłaś cudem
gdy po skaczacej na ati animacji, martwy włączyłem monitor,
i moglem predko do twych efektow progu,
isc za ta wydajnosc podziekowac bogu,
że tak swietnie dzialasz na pc-tow lonie,
tymczasem przenos moja dusze uteskniona do tych 3d markow pieknych, do tych grafik utesknionych szeroko na monitorze rozciagnionych, gdzie efektowny shader, pixel jak snieg maly,
gdzie mistrzowskim FXem tworzy sie shader cały
a wszystko przepasane jakby twą mocą
piękną, silną ,służącą pomocą
graczom co Cię szanują
i ATI publicznie linczują
a To wszystko tylko po to
by pokazać Tobie
i całemu światu
że ATI nie ma tu miejsca
i że to Ty
jesteś najlepsza
Armageddon to nie żart , przyjdz do nas na board
Tu hardcore niespokojny , ciągle mamy wojny
Cwaniackie ATI zapowiada konieć grania
na którego ogloszenie czekaliśmy od rana
Po pierwsze nie dla sławy,
kto po to robi GPU temu nie podam graby, choć nie mam wprawy
Jestem amatorem, nastukanym procesorem,
NVIDIA jest dla mnie napędowym motorem
Uwaga często unosze ją honorem,
ma dobrą wydajność dla normalnych ludzi
Wydajność OpenGL nie snobstwo, szacunek budzi
Mocno boleje nad tym co się dzieje
NVIDIA szaleje a ATI się smieje,
czekam aż wiatr przywieje lepsze dla NV czasy,
szczęśliwe jak w pokerze 4 asy
ATI to szybka zagłada,
kto wpadnie nie wychodzi taka jest zasada
Radeon nowy, czy tani - stary czy drogi i tak jest żródłem poważnej przestrogi
Dopiero teraz zaczynają się kłopoty
bo nikt nie przewidzial ruchu tej bezdusznej istoty
Jeśli ATI cie opanuje, nikt Cię nie uratuje
Utoniesz w morzu VPU recover, bedziesz chory na głowe
Wysłany: 2006-10-04, 10:13 P.Beger c.d. :-)) SUPER
- O to Renata Beger. Co Pani tu robi?
- Przyszłam reklamować wasz nowy rząd.
- A powie Pani, że załatwiamy stołki?
- A załatwiacie?
- No tak.
- Załatwiają!
- I miejsca na listach wyborczych dla rodziny.
- A załatwiacie?
- Załatwiamy.
- Załatwiają!
- I weksle spłacamy.
- I weksle spłacają!!
Prawo i Sprawiedliwość. JAK MÓWIĄ TAK ROBIĄ!!
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
W pewnym miescie powstal sklep, w ktorym kazda kobieta mogla sobie kupic meza. Mial szesc pieter a jakosc facetow rosla wraz z kazdym pietrem. Byl tylko jeden haczyk: jak juz kobieta weszla na wyzsze pietro nie mogla zejsc nizej, no chyba, ze prosto do wyjscia bez mozliwosci powrotu. Wchodzi wiec tam sobie pewna babka powaznie zainteresowana kupnem meza.
Na pierwszym pietrze wisiala tabliczka:
"Mezczyzni tutaj maja prace"
-To juz cos, moj byly nawet roboty nie mial- pomyslala kobieta-ale zobacze co jest wyzej.
Na drugim pietrze byl napis:
"Mezczyzni tutaj maja prace I kochaja dzieci"
-Milo, ale zobaczymy co jest wyzej.
Na trzecim pietrze byla tabliczka:
"Mezczyzni tutaj maja prace, kochaja dzieci I as niesamowicie przystojni"
-No coraz lepiej- pomyslala - ale wyzej to musi byc juz w wyrafinowany sposób.
Na czwartym pietrze mozna bylo przeczytac:
"Mezczyzni tutaj maja prace, kochaja dzieci, as niesamowicie przystojni I pomagaja przy pracach domowych"
-Slodko, slodko... Ale chyba wejde pietro wyzej.
Na piatym pietrze stalo:
"Mezczyzni tutaj maja prace, kochaja dzieci, as niesamowicie przystojni, pomagaja przy pracach domowych I diabelnie dobrzy w lozku"
-No niesamowite, wrecz cudownie - pomyslala kobieta - ale jak TU jest tak wspaniale, to co musi byc pietro wyzej!?!
Na szostym pietrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytala:
"Na tym pietrze nie ma zadnych facetow. Zostalo Ono stworzone tylko Po to, aby udowodnic, ze wam babom za cholere nie mozna dogodzic..."
Wysłany: 2006-10-20, 15:52 Dowciapy dla informatyków.
Przychodzi informatyk do lekarza:
- Mózg mi nie wybiega poza 4 mega.
---------------------------------------------------------------------
- Ilu programistów M$ trzeba do wymiany żarówki.
- Żadnego, Gates ogłosi że standardem jest ciemność.
---------------------------------------------------------------------
- Czym różni się Win98 od Win95?
- Jak sama nazwa wskazuje, robi o trzy błędy na sekundę więcej.
---------------------------------------------------------------------
Gdzie diabeł nie może, tam czas na Microsoft!
---------------------------------------------------------------------
Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą jednym samochodem.
Nagle silnik prycha, buczy, silnik gaśnie, auto staje.
- To coś z silnikiem - mówi mechanik,
- Myślę, że paliwo jest złej jakości - stwierdza chemik,
- Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk.
---------------------------------------------------------------------
Rozmawia dwóch informatyków:
- Stary wpadaj do mnie będzie impreza: muzyka, drinki, panienki!
- Muzyka ok, drinki ok, a tych panienek ile będzie?
- Ze 6 GB
---------------------------------------------------------------------
- Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka ?
- 1024 x 768
---------------------------------------------------------------------
Informatyk prosi swego kumpla, też informatyka:
- Słuchaj stary, pożycz mi 1000zł.
- OK, albo wiesz co, pożyczę ci 1024 dla równego rachunku.
---------------------------------------------------------------------
- Czym różni się doświadczony informatyk od początkującego?
- Początkujący uważa, że 1kB to 1000B, a doświadczony jest pewien, że
1km to 1024m.
---------------------------------------------------------------------
- Czemu kobieta informatyk jest jak świnka morska ?
- Bo świnka morska to nie jest ani świnka .... ani morska
---------------------------------------------------------------------
Prawdziwy programista wiesza się razem ze swoim programem
---------------------------------------------------------------------
Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka.
- Wspaniale! Znakomicie!! - cieszą się uczniowie.
- No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać
dwadzieścia jeden komputerów? ...
---------------------------------------------------------------------
Komputer został stworzony po to, aby ludziom życie ułatwić, a ziemia
jest płaska....
---------------------------------------------------------------------
Wraca informatyk do domu i zastaje w łóżku żonę z kochankiem.
Spojrzał na nich. W ich oczach dostrzegł coś chytrego i pomyślał
– coś jest nie tak!... Podbiegł nerwowo do komputera - i
rzeczywiście, zmienili mi hasło !!
---------------------------------------------------------------------
Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem. Hakerzy kupili
jeden bilet na trzech, lamerzy trzy. Gdy zbliżył się konduktor,
hakerzy pobiegli do toalety. Konduktor sprawdził bilety lamerom.
Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet przez szparę.
Konduktor skasował i poszedł.
W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać świeżo nabyte
doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech. Hakerzy nie kupili
żadnego. Gdy zbliżył się konduktor, lamerzy pobiegli i zamknęli się
w toalecie.
Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety. Gdy wysunął się bilet,
pobiegli z nim i zamknęli się w następnej toalecie.
Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów da się wykorzystać
przez lamerów!
---------------------------------------------------------------------
Chirurg, inżynier budowlany i informatyk dyskutowali, jaki zawód był
pierwszy na świecie.
- Na początku był chirurg - mówi chirurg - dlatego, że z żebra
mężczyzny została zrobiona kobieta, kto to mógł zrobić jak nie
chirurg?
- Nie, na początku był inżynier budowlany - mówi inżynier budowlany -
przecież wcześniej był chaos i ktoś z tego chaosu zbudował świat,
kto jak nie inżynier budowlany?
- Zaraz zaraz - mówi informatyk - ale przecież ten chaos też ktoś
musiał stworzyć!
---------------------------------------------------------------------
W kawiarence internetowej:
- Są wolne komputery?
Odpowiedź właściciela:
- Nie, mamy same szybkie!
---------------------------------------------------------------------
Młody człowiek został skazany na dwa lata więzienia za handel
pirackim oprogramowaniem. Przy wejściu do celi współwięzień pyta:
- Grypsujesz?
Pytany odpowiada z oburzeniem:
- W życiu żadnej nie zepsułem!
---------------------------------------------------------------------
Informatyka - jedyna nauka XX wieku, która nie przewidziała nadejścia
XXI wieku.
---------------------------------------------------------------------
Ogłoszenie: Uczciwego prawnika oraz zdrowego psychicznie informatyka
zatrudni biuro adwokackie.
---------------------------------------------------------------------
Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
- Gdzie jedziemy?
- 192.168.4.1
---------------------------------------------------------------------
Studentka informatyki zdaje egzamin.
Co się kładzie na stos? - pyta profesor.
- Na stos... na stos... aaa! Na stos! Czarownice!
---------------------------------------------------------------------
Trzy żony opowiadają o miłosnych wyczynach swych mężczyzn:
- Mój - mówi pierwsza - jest doradcą w agencji matrymonialnej. Zanim
pójdziemy do łóżka, wręcza mi kwiaty, słodycze. Jest nam tak
romantycznie.
- Mój mąż - rzecze na to druga - jest mechanikiem samochodowym.
Najpierw mi przetrzepie skórę, potem się kochamy. To szalenie
podniecające.
- Mój pracuje w Microsofcie - na to trzecia - Wieczorem siada na
brzegu łóżka i opowiada mi godzinami, jak będzie super, kiedy się
do tego już zabierzemy...
---------------------------------------------------------------------
W sklepie z komputerami sprzedawca zachwala klientowi swój najnowszy
towar: Ten komputer wykona za pana połowę pracy!
- W takim razie biorę dwa.
---------------------------------------------------------------------
Podobno Microsoft pracuje nad nowym systemem operacyjnym o nazwie
WinLux. Będzie posiadał stabilność Windows i łatwość instalacji
Linuxa.
---------------------------------------------------------------------
- Jak żegna się informatyk?
- ???
- W imię Ojca, i Syna, I Ducha Świętego, ENTER!
---------------------------------------------------------------------
Windows 95 jest jak zima - ładnie wygląda, ale same z nim problemy...
---------------------------------------------------------------------
Wiecie, dlaczego Intel nazwał nowy procesor Pentium, a nie 586?
- Bo jak na nim dodano 486 + 100 to otrzymano: 585.97377324!
---------------------------------------------------------------------
- Dlaczego kazirodztwo jest nielegalne?
- Żebyśmy mieli drzewo, a nie graf genealogiczny.
---------------------------------------------------------------------
Imprezka. Kilku informatyków jak zwykle gada o komputerach,o soft'cie,
dyskach, itp. Nagle jeden stwierdza, że to jest już nudne i mówi:
- Panowie. Czy my musimy zawsze o kompach? Może pogadajmy trochę o
czymś innym. Np. o dupach....
Chwila konsternacji. W końcu ktoś się odzywa:
- Hmm... Mój komputer ostatnio jest do dupy.
---------------------------------------------------------------------
Informatyk zabrał swojego syna do ZOO. Stoją przed wybiegiem dla
pingwinów.
- Popatrz synku, a to są żyjące na dalekim południu, na Antarktydzie,
linuksy...
---------------------------------------------------------------------
Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać
wielkim pisarzem.
Mówił:
Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które
poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą
krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!
Teraz pracuje dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.
---------------------------------------------------------------------
Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygląda się zwierzakom na
wystawie. W międzyczasie wchodzi inny klient i kupuje małpę z klatki
obok. Facet słyszy cenę: 5000.
- Czemu ta małpa taka droga?
- Ona programuje biegle w C... wie pan... szybki, czysty kod, nie
robi błędów... warta jest tej ceny.
Obok stała druga klatka a tam cena: 10000
- A ta małpa czemu taka droga?
- Bo ta małpa programuje obiektowo w C++, może też pisać w Visual C++,
trochę w Javie... wie pan... tego typu. Bardzo przystępna cena.
- A ta małpa? - pyta facet wskazując na klatkę z ceną 50000
- Taaaa? Nigdy nie widziałem, by coś robiła, ale mówi, że jest
konsultantem.
---------------------------------------------------------------------
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum