Benhaker mógłby szkolić młodzież. Trener młodzieżowki albo coś żeby uformować nowe pokolenie graczy- tu bym go widział. Ale wiadomo-musi mieć warunki. Bo z tego co jest teraz to jakis ku*** skandal
Cieszmy się, że nie jesteśmy w grupie C zamiast którejkolwiek reprezentacji bo byśmy wracali z 18 bramkami w plecach i zerem punktów.
Po za tym jak zwykle szukamy tematów zastępczych. MY jako Polacy. Gdybyśmy grali w warunkach jakie byly w meczu Turcja-Szwajcaria to gadalibysmy ze pogoda, murawa, gąbka, mokro a my z cukru jestesmy. A tak to niezdolność naszych napastników do strzelania bramek zepchnelismy na to że sędzia zabrał nam zwycięstwo. Chociaż podstawy do karnego moim zdaniem były, ale sam bym nie odgwizdał, takich przewinień w meczu jest mnóstwo.
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3074 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-14, 22:32
adasco napisał/a:
Obecnie pilkarzom najlepiej idzie granie w reklamach
No z czegoś te biedaki muszą żyć jeśli chodzi o Leo to wystawia skład że pożal się Boże są lepsi w kraju od tego Zurawskiego , Krzynówka i Jałopa , jak on kombinuje z zestawieniem obrony i co z tym atakiem bo Smolarek zdecydowanie zawodzi
Wg mnie bedzie cos zblizonego do:
AUT-GER 1:1
POL-CRO 2:1
Nasi 2-óch goli nie strzelą... Wiesz ile to pracy i biegania zeby 2 gole strzelić, przecież im sie juz nie chce grać, sami w siebie juz nie wierzą po tym wszystkim...Przegraja z kretesem bez woli walki...
Żal chłopaków trochę ale bądźmy realistami... (Błagam zaskoczcie mnie i udowdnijcie że moje słowa były bezpodstawne, chętnie za nie przeproszę...)
Czesi dali ciała maksymalnie wczoraj, odpuścili ostatnie 20min i czekali az sie wreszcie mecz skonczy, a takie czekanie zwykle konczy sie zmasowanym atakiem na bramke no i sie doczekali remisu, a pozniej przegranej, z własnej winy. P.Czech miał pecha ale tez zawalił drugą bramkę.
mam nadzieje ze nasi beda lepiej grać od rezerw Chorwacji, moze wezmą przykład z Turków i beda walczyć o kazdą piłke do konca.
Jedziemy do domu po tym meczu nawet jak wygramy, bo niemcy nie odpuszczą, az na takie cuda to nie licze
Dramatyzowac nie ma co, jedziemy do domu razem z innymi wielkimi zespołami jak Czesi, moze Francja i Włochy. Cieszmy sie ze dane nam było ogladac naszych na Euro, Angole mogli oglądać tylko Webba w akcji
Jedziemy do domu po tym meczu nawet jak wygramy, bo niemcy nie odpuszczą, az na takie cuda to nie licze
No właśnie, to jak to jest? Tzn, kto awansuje z naszej grupy? Niemcy i Chorwacja, tak?
A co jeśli My wygramy z Chorwacją, a Niemcy w ramach przeprosin przegrają z Austrią?
Wówczas to Chorwacja i Polska awansują, tak?
Ja podobnie jak Paweł nie bardzo wierzę w takie cudeńka, chociaż ostatnio w Polsce panuje moda na wiarę w cuda, więc kto wie...
Pozdrawiam.
- Rafał
P.S. tak czy siak, browarka na mecz już kupiłem
co do weba to powiedział że bardziej mu przykro z uznania polskiej bramki jakiej nie było bo Roger był na spalonym niz z tego że podyktował karnego.
ja nawet wiem dlaczego. Bo jak już go nasi dopadną, to by go troszkę potorturowali, a że ciota z niego i mięczak to się boi, wolał więc przechylić czarę goryczy i zginąć od razu, bez męczarni
Pozdrawiam.
- Rafał
P.S. upatruję jeszcze nadziei dla naszych orłów, jeśli Webb (zanim zginie oczywiście) będzie "sędziował" spotkanie: Niemcy - Austria
_________________ ...no alfa,
no fun!
Ostatnio zmieniony przez alces1 2008-06-16, 15:42, w całości zmieniany 2 razy
Dla mnie to sami sobie jesteśmy winni. Powtarzam- nikt nie przyjmuje ciężaru gry na swoje pole karne po 90ej minucie gdy sie wygrywa 1:0-wyniku można bronić, ale trzeba to umieć robić. A jak Lewandowski z Proedlem byli vis-a-vis sędziego to trudno żeby nie odgwizdał faulu, dla każdego z nas w roli sędziego było by to bezczelne gdyby pod samym nosem ktoś zmienił dyscypline i uprawiał zapasy. Fakt, że Proedl upadł nieco teatralnie, bo mocno za koszulkę ciągniety nie był, ale w przepisach nie ma wzmianki że należy walczyć z pudzianową siłą grawitacji.
Patrząc na to czysto wyrachowanie i zimno w myśl przepisów piłki nożnej to błędem było uznanie bramki ze spalonego. NIektórzy przyjmują fakt, że sędzia uznał karnego dla Austrii bo chciał się jej zrewanżowac za bramke dla Polski.
Druga sprawa- patrzyłem na retransmisje meczu w Eurosporcie dzisiaj w TV. Polska grała koszmarnie nudno wolno i bez polotu, gdyby nie Brazylijczyk to było by jeszcze gorzej. Lepiej żebyśmy nie grali w ćwierćfinale bo z taką formą to będzie sie wstyd przyznać że Polska w ogóle w nich grała, bo podejrzewam ze Portugalia nawali bramek że siatki między słupkami sie rozciągną o nienormatywne wymiary.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum