Alfaholicy Strona Główna   
        KARTY KLUBOWE      Alfaholicy.net      ZLOT 2008      Regulamin      Szukaj      Użytkownicy      Mapa      Album      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy silniki Twin Spark to była pomyłka?
Autor Wiadomość
BiG_G 
Dwusuwowiec



Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.9 JTD
Rocznik: 2000
Wiek: 20
Dołączył: 19 Lis 2007
Posty: 123
Skąd: Sady kolo Poznania
Wysłany: 2008-05-30, 17:00   

fiergloo napisał/a:
Też swojego czasu zastanawiałem się nad BMW, ale to auto zbyt kosztowne, zwłaszcza z silnikami większymi jak 3.0. Bo przykładowo 2.8 pali tyle co 2.0 w BMW- wiem z autopsji. Poza tym BMW są znacznie droższe. Co do silnika McLarena to wiem, że blok jest z BMW. Po za tym Twin Sparki 8V są nie do zajechania, chyba że ktoś się stara. A Alf z 16 zaworowym Twin Sparkiem nie biore nigdy pod uwagę. Jakoś wole Vki.

Co do napędu na przód w Alfach w porównaniu z napędem na tył w BMW, w Polsce mamy drogi takie jakie mamy, po torach wyścigowych nie jeździmy, a układ jezdny Alfy dużo rekompensuje, więc dla mnie róznica między napędami jest tutaj mało ważna. Tym bardziej że ja Alfą zawsze w zakrętach doganiam BMki które na prostych były szybsze (bo silnik 4.5 i inne)-fakt że te auta może i teoretycznie mają większe możliwości, ale korzystanie z maksimum na drogach publicznych to jest troche nienormalne, tym bardziej że sporo kierowców BMW raczej nie umiało by korzystać z bardziej wyszukanych zalet niż lecenie bokiem 40 na godzine gdzieś na podwórku albo placu.

Co do E36 zgodzę się że to komercja a nie BMW, BMW dla mnie skończyły się na rekinach. Nie macie wrażenia że nowa 3ka wygląda jak Lanos z tyłu?

Wracając do tematu. Dla mnie najbardziej udany będzie Twin Spark 8 zaworowy o pojemności 2 litrów jaki był w 164 i 75kach.



dokładnie wykapany Lanosik:))
ja pare miesięcy po premierze nowej 3 sedan, miałem sen że widziałem bmeke z tyłem od lanosa, i dopiero zajarzyłem pare dni po tym snie jak wychodze na cmika z roboty i jedzie lanos i patrze na tył i wtedy mi się ten sen przypomniał!

natomiast Bmki nie skonczyly sie na rekinach... to Alfa jest daleko daleko teraz.... BMW dla mnie teraz to numer 1 (obcene oferowane modele) w moim otoczeniu jeżdzi troche tego... i robią na mnie te samochody niesamowite wrażenie.
_________________
póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo choc czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo...
 
 
75andrew155 
Romeo



Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 2880
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-30, 17:21   

Wojtek Kotas napisał/a:
Kolego, jak mozesz podpisywac tak durny tekst o v6 moim imieniem i nazwiskiem. To nie ja napisalem - tylko zacytowalem.

Poza tym w mojej wypowiedzi stoi jak byk, ze v6 ma pasek.

Prosze o szybkie przeedytowanie Twojej wypowiedzi (choc jak patrze na 2500 postow to mam nikla nadzieje, ze poza pisaniem tez innych czytasz:)
Przeciez ja do Ciebie kolego tego nie przepisuje ani o ciebie nie chodzi ale masz rację to może tak wyglądać Sorry :>> Co do mojego pisania , to trzeba coś przeczytać żeby coś napisać :wink:
_________________

Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Gullietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
 
 
Jeztom 
Embrion


Model: Inny
Silnik: R6
Rocznik: 1989
Wiek: 28
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 9
Skąd: Jastrzębie zdrój
Wysłany: 2008-05-30, 18:21   

75andrew155 napisał/a:
Cytat:
Rozrzad na łańcuchu czyli rozumiem że praktycznie tez nie obsługowy chyba że jakieś ślizgi czy napinacze... Chyba że sie mylę.
Kto to mógł napisać że V6 jest na łańcuch i kto napisał że to silnik bezobsługowy? jest napewno na pasek i jest najmniej kłopotliwy ale nie bezobsługowy :wink:

nie wiem, albo ja tak odbieram ten tekst jako bardzo zaczepny albo jest bardzo żartobliwy ... :roll:

może małe sprostowanie... jakoś tak nauczyłem sie że ostatni silnik BMW jaki był na pasku zakończył swoja produkcję w 94 roku (1,8 M40 113KM), niestety Alfa jak widac w dosyc duzych jednostkach dalej stosuje troche dla mnie niezrozumiały wynalazek czyli pasek. Z czegos serwis musi zyć chyba z taka mysla to zrobili. A co do drugiej czesci zdania, "bezobsługowy" było to slowo użyte w przenosni i mysle że nie musze nic tłumaczyć :?

Tak czy siak, mam służbowe auto Fiata Pandę 1,1 i przypadkiem dzisiaj padł potencjometr przepustnicy, podjechałem do ASO i w czasi wymiany porozmawiałem z kierownikiem serwisu o 156-tkach i TSach. Potwierdził wszystko o czym piszecie, maja jednego 2.0TS jako zastępcze i na pytanie ile dolewają usłyszałem:

Auto jest w pelni sprawne, eksploatowane ostro, dolewamy tyle i tak czesto że nikt tego nie liczy ani oleju nie trzeba zmieniać, bo ciagle jest świeży... i się tu się zaśmiał. Dodał, że nie jest to jednak regułą i zna egzemplarze które nie żrą tyle a tez nie sa oszczędzane. powiedział, że odrzuciwszy spalanie to nie widzi ani jednego argumentu za 2.0TS, bo to że czesci do silnika sa droższe w V6 to w TSie wydamy ta różnice na inne gadżety do niego.
Ostatnio zmieniony przez Jeztom 2008-05-30, 18:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Szef 
Romeo



Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.8 TS
Rocznik: 2002
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 746
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-05-30, 22:52   

No wlasnie Panowie
Dlaczego tak rzadko w nowoczesnych samochodach stosuje sie lancuszki rozrzadu ??

Z aut ktore przychodza mi do glowy to
maluch :)
corsa c chyba z silniczkiem 1.0
_________________
Renault Laguna Powered by 1.6 16v
Alfa Romeo 156 1.8 16v T.S. V6 pipe DISTINCTIVE ECU ME 7.3.1 EOBD
Ostatnio zmieniony przez Szef 2008-05-31, 08:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
75andrew155 
Romeo



Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 2880
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-30, 23:00   

Szef napisał/a:
Dlaczego tak zadko w nowoczesnych samochodach stosuje sie lancuszki rozrzadu ??
Bo silnik musi pracować cicho :wink:
_________________

Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Gullietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
 
 
Jeztom 
Embrion


Model: Inny
Silnik: R6
Rocznik: 1989
Wiek: 28
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 9
Skąd: Jastrzębie zdrój
Wysłany: 2008-05-30, 23:46   

75andrew155 napisał/a:
Szef napisał/a:
Dlaczego tak zadko w nowoczesnych samochodach stosuje sie lancuszki rozrzadu ??
Bo silnik musi pracować cicho :wink:


zapraszam na odsluch mojego silnika na łancuchu, dodam, że słychac tylko wtryski jak cykają... a silnik że powtorze ma około 500-600tys, silnik jest z tego auta bo VIN to potwierdza. Serwisowany w ASO do 2000 roku. :)
 
 
 
piotriix 
Romeo
Nokimochishi



Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2.5l v6
Rocznik: 2000
Wiek: 42
Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 2012
Skąd: koło Lublina
Wysłany: 2008-05-31, 06:19   

dlatego ze utrzymanie w ryzach dlugosci lancucha jest bardzo trudne i kosztowne.a rozrzad potrafi sie przestawic az o 4 st. po naturalnym rozciagnieciu lancucha.a podstawa producenta jest zawsze zysk.pasek tanszy w produkcji ,tanszy samochod!!!.czesciej wymieniany i znow zysk dla firmy.a nam pozostaje tylko placic i plakac :P
_________________
AVE CEZARE!!
MAMY GURU ! STWÓRZMY SEKTĘ.
 
 
 
Wojtek Kotas 
Embrion



Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 1.8 Twin Spark
Rocznik: 1996
Wiek: 27
Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-31, 10:06   

Wszystkie drogie silniki maja lancuch. Mercedes nigdy nie stosowal paskow, bo nie musial oszczedzac. BMW tez wie co robi trzymajac sie lancuchow.

Sam mam jeden z ostatnich silnikow Alfy Romeo przed duzymi wplywami Fiata i mam
1. lancuch rozdzadu (rzeczywiscie po 210 000 km raz go naciagnalem w serwisie - 100 zl i dalej cisza)
2. chlodzone sodem trzonki zaworow
3. dwie swiece na cylinder
4. zmienne fazy rozrzadu (bezawaryjne)
5. mokre tuleje cylindrowe
6. chlodnice oleju
7. komory spalania typu HEMI (polsferyczne, wyczynowe)
8. aluminiowa glowica i aluminiowy blok!

Silnik wyszedl w 1992 roku jako rozwiniecie rzedowych aluminiowych R4 Alfy z lat 60.
Jest niezniszczalny, regularnie katowany na czerwonym polu. Potrafi odciac V bieg pod gorke.

To tak na marginesie zachwytow nad BMW :-) Ze tam zaczyna, gdzie Alfa konczy. To moze jest prawda dzis, ale badzmy uczciwi piszac o latach 80 i poczatku 90.

BTW do 318s coupe sie przymierzalem, ale byl wowczas za drogi jak na rocznik i osiagi... i mial sciete sprezyny i nie mial klimy...

Alfa uber alles ;-) Ale rozumiem fascynacje technika BMW, tylko porownujmy uczciwie. W BMW ukrecaly sie dyferencjaly w 330 d, ukreca wal korbowyw M3 E46 itd itd. TS 16 v to po prostu nowa, bardziej awaryjna era.
O BMW 525d z 2001 juz wspomnialem w innym watku.
 
 
 
AlfaFAN 
Pirat drogowy
...WETERAN...



Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 215
Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-05-31, 10:20   

Wojtek Kotas napisał/a:
ukreca wal korbowyw M3 E46 itd itd

jesli juz, to chyba do 2001roku byla wada konstrukcyjna i potrafily sie obrocic panewki :roll: Serwis naprawial gratis lub nawet wymienial silniki na nowe :wink:
Kolega jezdzil M3, ze sie wypowiada? Czy tylko szwagier kolegi kolegi powiedzial, ze jego kolega tak mial :lol:
_________________
:cool: "Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee :cool:
 
 
 
Jeztom 
Embrion


Model: Inny
Silnik: R6
Rocznik: 1989
Wiek: 28
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 9
Skąd: Jastrzębie zdrój
Wysłany: 2008-05-31, 10:49   

Wojtek Kotas napisał/a:
To tak na marginesie zachwytow nad BMW :-) Ze tam zaczyna, gdzie Alfa konczy. To moze jest prawda dzis, ale badzmy uczciwi piszac o latach 80 i poczatku 90.

Szczerze mówiąc to wiedziałem ze będzie riposta wczesniej czy później, nie powiem ale czytam z wielkim zaciekawieniem o silnikach alfy (nie fiata) i jestem mile zaskoczony tym co piszecie. Aczkolwiek że jako bardziej siedze w temacie BMW to muszę odbić piłeczke i np skoncentrowac sie na silnikach w latach 80-tych jak kolega wspomniał. Wojtek, w latach 80-tych powstało takie auto jak M3 standartowo posiadalo silnik 4 cylindrowy o pojemności 2,3 litra i mocy bliskiej 200KM, wiem nie poraza, ale jest to jeden z najbardziej zaawansowanych silników tamtego okresu, M3 z tym silnikiem szalalo po rajdowych(!)i wyścigowych(DTM) trasach z wielkim powodzeniem. Ale żeby bardziej sie odnieśc do tego silnika o którym ty napisałeś to te samo pod koniec lat 80-tych powstał model E30 320IS, cztery gary niecałe dwa litry, wolnossący potwór majacy ... 192KM !!! bez żadnych wspomagaczy i sterydów osiągał prawie 100KM z jednego litra i był produkowany seryjnie, żeby nie było mało, to napisze że auto było nazwane "wloskie M3" i było głównie produkowane na włochy i portugalie, helmuty zdecydowali sie na to ze wzgledu na restrykcyjne oplaty (od pojemności) które w tamtym okresie tam obowiazywaly.

że nie wspomne juz o M6 E24 które z 286KM czy M5 z tym samym silnikiem.
Poczatek lat 90-tych i M3 z jednostką 3,0 i 286KM chwile póxniej 3,2 z 321KM, M5 E34 3,6 315KM i 3,8 340KM, to sa wszystko silniki seryjne w topowych wersjach, wszystkie to R6 wolnossace i nikt nie powie że to nie udane jednostki. Silniki lat 80-tych i pierwszej połowy 90-tych. osobiście uważam, że to były rasowe silniki BMW, robione ręcznie, pancerne.

O mclarenie F1 wspominałem dodam, że w latach siedemdziesiątych BMW dostarczało silniki do F1 i teraz się trzymajcie, na bloku silnika 1,8 M10 BMW robiło silniki do bolidów o mocy ok 1400KM !!!!!

tak więc dalej z całym szacunkiem do ALfy, ale nie tylko oni robili fajne silniki.

PS: nie odnoście tego jako atak, ale wybaczcie że bronię marki BMW z która juz kilka lat jestem związany i o której trochę wiem bo historia tejże firmy mnie fascynowała i fascynuje nadal, co nie oznacza że nie moge spróbowac Alfy, ktora zawsze mnie intrygowała a teraz jeszcze bardziej intryguje... 8)
Ostatnio zmieniony przez Jeztom 2008-05-31, 11:04, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
75andrew155 
Romeo



Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 2880
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-31, 11:02   

Jeztom, Masz absolutną racje i nikt faktom nie zaprzecza ale trzeba pamietać o tym że Alfa Romeo należy od połowy lat 80 do koncernu fiata i na takie silniki pole do popisu ma tylko ferrari które jak wiadomo do tego koncernu równiez nalezy . Tam gdzie kończy się moc Alfa Romeo zaczyna się moc Ferrari na tym to chyba polega
_________________

Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Gullietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
Ostatnio zmieniony przez 75andrew155 2008-05-31, 11:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jeztom 
Embrion


Model: Inny
Silnik: R6
Rocznik: 1989
Wiek: 28
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 9
Skąd: Jastrzębie zdrój
Wysłany: 2008-05-31, 11:06   

75andrew155 napisał/a:
Jeztom, Masz absolutną racje i nikt faktom nie zaprzecza ale trzeba pamietać o tym że Alfa Romeo należy od połowy lat 80 do koncernu fiata i na takie silniki pole do popisu ma tylko ferrari które jak wiadomo do tego koncernu równiez nalezy

Rozumiem, ja tylko sie bronie a raczej brone BMW :)

wiem trochę to dziwne że na forum AR, ale temat tak jakos sie rozwinał, więc sprzedałem kilka ciekawostek o BMW przy okazji :wink:

przy okazji mile mnie zaskakujecie, kulturalną wymiana zdań i chęcia niesienia porady/pomocy, cieszę się ze nie ma bluzgów bo "dresiarz" z BMW czegos tu szuka. Pogratulować. :!:
Ostatnio zmieniony przez Jeztom 2008-05-31, 11:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
75andrew155 
Romeo



Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 2880
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-31, 11:21   

Też słyszałem że wielu zagorzały zwolenników Alfa Romeo z lat 60 -90 przesiadło się do BMW i ja kiedyś też o tym myslałem z racji swojego wieku i doświadczeń z lat młodości ale z upływem lat stwierdziłem że tylny napęd z mocnym silnikiem nie jest już mi tak potrzebny jak to bywało przed prawie 20 laty :mrgreen:
_________________

Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Gullietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
 
 
Rudolf
Rowerzysta


Model: Inny
Silnik: inny
Rocznik: 2007
Dołączył: 04 Maj 2007
Posty: 72
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2008-05-31, 12:03   

AlfaFAN napisał/a:
Kolega jezdzil M3, ze sie wypowiada? Czy tylko szwagier kolegi kolegi powiedzial, ze jego kolega tak mial :lol:

No tak. Opinie o awaryjnosci Alf można czerpać "od szwagra wujka kolegi" i sa na pewno prawdziwe bo wiadomo że Alfa się psuje ale spróbuj nie jeżdżąc BMW powiedzieć że się psuje :lol: :lol: :lol: :lol:
_________________
Hipokryzja i konformizm cechuje wszystkie społeczności.
 
 
AlfaFAN 
Pirat drogowy
...WETERAN...



Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 215
Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-05-31, 22:57   

ja jesli nie jezxdzilam Alfa, to sie nie wypowiadam na temat awaryjniosci :wink:
_________________
:cool: "Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee :cool:
 
 
 
Wojtek Kotas 
Embrion



Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 1.8 Twin Spark
Rocznik: 1996
Wiek: 27
Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-01, 11:06   

[quote="AlfaFAN"]ja jesli nie jezxdzilam Alfa, to sie nie wypowiadam na temat awaryjniosci :wink:[/quote]

Nie jeździłem M3. Ale kiedyś pracowałem w przemyśle motoryzacyjnym. Nie bardzo mogę pisać o szczegółach, gdyż jestem związany tajemnicą. Uważam jednak, że mam prawo mieć swoje zdanie o czymś więcej niż tylko to co widnieje w moim dowodzie rejestracyjnym. Swoją drogą pisząc o nowoczesności mojej alumioniowej TSki polegam tylko i wyłącznie na tym co przeczytałem, a nie empirycznie. Nie miałem potrzeby rozbierać tego silnika. Idąc dalej i stawiając zgodnie z tym co piszesz tylko na doświadczenie empiryczne, nigdy nie nauczyłbym się np. historii w szkole, nie pisząc już o wyższej fizyce na studiach - na zwykłej uczelni nie ma akceleratorów i studenci nie rozbijają sobie na ćwiczeniach atomów, a jednak już nawet na fizyce w liceum dowiadujesz się o kwarkach itp.

Akurat o M3 słyszałem z kilku źródeł. Mogłem źle pamiętać z wałem (ale czy obrócone panewki nie powodują uszkorzeń na wale?), niemniej lista awarii była długa. I nie jest to zarzut, bo pewnie silniki M jak na osiągane przez nie moce jednostkowe, są pewnie numerem 1 bezawaryjności. Choć pewnie Honda może dzierżyć tę pozycję i na nią bym postawił. Tylko Honda to jednak względnie małe silniki, więc i łatwiej jest jej to osiągnąć.

Oficjalnie znane są wyniki, że dwunastoletnie Lexusy psują się rzadziej niż półroczne BMW. Zbadano kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy samochodów na największym rynku - USA.

Moim ogólnym sensem wypowiedzi było bowiem - TS 16 v to silnik z nowej ery i tak jak dziś BMW nie jest tytatnem bezawaryjności, tak i on się psuje, a i naprawy jego nie są tanie, czy nawet eksploatacja tanią nie jest. Akurat jestem skłonny uwierzyć, że Alfa nawet pod Fiatem zrezygnowała z łancuchów na rzecz pasków, bo paski są cichsze i lżejsze, a przy okazji tanie (jak było przy projektowaniu v6 zanim Fiat w ogóle położył na Alfie łapę). Albo nowoczesność, albo solidność, gdy nie mówimy o samochodach bardzo drogich. Dziś BMW jest numerem 1 pod względem silników i nikt tego nie kwestionuje. Ale też nikt dziś nie ma czasu na 5 lat testów, polega się na modelach komputerowych, a prawdziwe testy to pierwsi klienci (prtotypy są zmontowane z części przedprodukcyjnych, dopiero w salonie pojawiają się pierwsze samochody z części finalnych, produkcji masowej).

Gdybym miał kasę, pewnie też miałbym M3 (choć kto wie, wybrałbym może coś jednocześnie ładnego wg mojego gustu...). Nie lubię tylko czytać, że np Alfy są absolutnie najlepsze, nie tylko szybkie i tanie, ale też nikomu się nie psują, tylko taki panuje stereotyp (o nim można by napisać kolejny post - a w skrócie Alfami jeździ się szybko, a prostym Golfem po bułki, no to na chłopski rozum co się zepsuje - nowoczesny skomplikowany katowany samochód, czy prosty "traktor" eksploatowany łagodnie?). A faktem jest, że Alfy są szybkie i nowoczesne, dają masę frajdy, ale mocno jeżdżone się sypią, jak sypie się każdy katowany samochód. A części nie są tanie, bardzo często sporo droższe niż do Opli, VW czy Forda.

I oczywiście mój świetny aluminiowy sinik jest jednocześnie bardzo nowoczesny i trwały, ale też był dla Fiata za drogi w produkcji i pożył tylko niecałe 5 lat w produkcji. Dopiero teraz producenci znów myślą o trwałości, jak myślało się 20 lat temu i wracają m.in do łańcuchów w popularnych silnikach.

BTW o silniku M5 czytałem kiedyś chyba 15 stron w ETZ - to uwaga dla Jeztoma. Szkoda, że dzis o Alfie nie publikuje się w inżynierskich pismach, ale też nie ma powodu (ostatnia rewolucja to JTD 11 lat temu...). Ale zawsze można wejść na cuoresportivo.pl i poczytać dział silniki. Zanim podupadła polska ATM, też pisała bardzo dużo o najnowszym silniku M5. A jest o czym czytać, lista patentów też jest długa :-)

O 320is, czyli zmniejszonym M3 pod włoskie podatki słyszałem i o Maclarenie F1 słyszałem (hehe jako mały chłopak śliniłem się czytając o nim w Młodym Techniku). Ale jakoś zapominasz Jeztomie, że Alfy są przeważnie przednionapędowe i przez to w latach 80 i 90 sporo lżejsze od odpowiadających im BeeMek. A jeśli tylnonapędowa była 75, to z silnikiem 3.0 v6 naprawdę odstawała od takiej 540i w 1989 roku? I jestem skłonny się założyć, że bardziej porównywalna cenowo (choć i tak pewnie 2 razy droższa) 525i dostawała od 75 już znacznie. W środku przestrzeń była pewnie porównywalna, BMW poza serią 7 nie rozpieszcza wielkością wewnątrz - taki sportowy styl. A co do tego co ma BMW powyżej silników takich jak w 540i, czyli pisząc o M5, czy M3 i w ogóle całej tej serii - to są samochody bardzo bardzo drogie, nieporównywalne z Alfami wówczas i dziś. Najczęściej stawia się je obok równie drogich 500E produkowanych przez Porsche, czy obecnie przy AMG, na które stać mniej mało kogo w Europie.
Chwalisz BMW za silnik Maclarena F1, ale to Alfa potrafiła zrobić w 1968 roku model 33 Stradale z dwulitrowym V8 230-270 KM przy 8800 rpm (ogranicznik 10 000), też TS ;) czyli z 2 świecami na cylinder, ważącą 700 kg, i pewnie była równie droga i nieosiągalna (kosztowała 7 ówczesnych średnich samochodów), a jej osiągi równie wówczas kosmiczne, jak przytaczany przez Ciebie Maclaren F1, który poza silnikiem z BMW nic nie więcej z bawarskiej firmy nie miał (choć reszta równie imponująca, to już dzieło McLarena).

I ciągle nie mogę się zgodzić, że Alfa kończy tam, gdzie BMW zaczyna. To upadek Alfy spowodował stopniowe odstąpienie miejsca BMW. Jeśli (hipotetycznie) szedłeś do zachodnioeuropejskiego salonu BMW, czy Alfy w 1990 roku za podobne pieniądze wybierałeś między topowymi Alfami i przeciętnymi/wejściowymi modelami BMW. I nawet jeśli dołożyłeś 10%, czy nawet więcej, nie dostałeś nic szybszego, czy bardziej nowoczesnego. Nawet pomijając pieniadze, myślę że 33 1.7 16v P4 nie odstawała od takiego 325xi (miał chyba 170 KM?).
I koniec końców, gdy piszemy o przedfiatowskich projektach Alfy, np o skomplikowanej i supernowoczesnej 75 z układem przeniesienia napędu DeDion jak w p928, czy obecna Corvette, to sorry, ale ciężkie BMW wydają mi się mniej sportowe w wersjach cywilnych, tych bardziej dostępnych dla zamożnych Europejczyków. Za to na pewno cięższe i o większej mocy maksymalnej sprawują się dużo lepiej na autobahnach, tak jak Alfom bliżej do Alp i ciasnych krętych uliczek. Choć Bawaria to Alpy, to czym pojedziesz szybiej serpentyną wciskając gaz często do dechy na górskiej serpentynie? Dobrym lekkim FWD (33 1.7 dziki bokser i 970 kg, miejsca w środku co najmniej tyle co w E30, z tyłu wielowahaczowe niemal pancerne zawieszenie), czy właśnie RWD takim jak E30 325i (z tyłu zawieszenie dość nieskomplikowane...)?

Może też jestem spaczony, ale dla mnie dobre alfowskie v6 brzmi bez porównania piękniej niż R6 - ale to kwestia gustu. Tak samo bokser Alfy to dla mnie piękniejszy dźwięk niż Porsche, czy Subaru sam nie wiem dlaczego , ale tak czuję. Może dlatego, że jestem Alfistą :-)

No to sobie popisałem :-) Za nudzenie przepraszam. Jako inżynier nie mogę nie wyrazić podziwu dla techniki BMW dziś, ale też jako zwykły śmiertelnik nie mogę pominąć kwestii finansowych i awaryjności. Ale jako Alfista wiadomo - zawsze Alfę będę bronił i choć dziś jest na kolanach przed BMW, to wcale nie była w tej pozycji zawsze.

Pozdrawiam serdecznie
_________________
Wojtek
Ostatnio zmieniony przez Wojtek Kotas 2008-06-01, 14:52, w całości zmieniany 8 razy  
 
 
 
fiergloo 
Redaktor



Model: Alfa Romeo 164
Silnik: 3.0 V6 12V Automat
Rocznik: 1994
Wiek: 21
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 556
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-01, 21:31   

Wojtek Kotas napisał/a:
Zanim podupadła polska ATM, też pisała bardzo dużo o najnowszym silniku M5


ATM jest ciągle dostępna. Mam kilka starych numerów...kilkanaście. Lubie gazety tego typu.

Wojtek Kotas napisał/a:
Za to na pewno cięższe i o większej mocy maksymalnej sprawują się dużo lepiej na autobahnach, tak jak Alfom bliżej do Alp i ciasnych krętych uliczek. Choć Bawaria to Alpy, to czym pojedziesz szybiej serpentyną wciskając gaz często do dechy na górskiej serpentynie?


To jest właśnie to. Wujek mi opowiadał jak tylno napędowce nie dawały rady w okolicach Harrahova-Jakuszyce a on FIATem 127 (protoplasta Golfa) poprostu jechał przed siebie.
_________________
Profil youtube
http://youtube.com/user/fiergloo
http://polskajazda.pl/Sam...Romeo/164/32786
Blog o Alfa Romeo i nie tylko : http://www.fierglu.blog.interia.pl/
 
 
 
Jeztom 
Embrion


Model: Inny
Silnik: R6
Rocznik: 1989
Wiek: 28
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 9
Skąd: Jastrzębie zdrój
Wysłany: 2008-06-02, 00:25   

Wojtek Kotas napisał/a:
A jeśli tylnonapędowa była 75, to z silnikiem 3.0 v6 naprawdę odstawała od takiej 540i w 1989 roku?

niestety, ale w 89 roku nie było 540-tek, za to były nie liczac M5, 535 R6 211KM, ale własnie w tej kwestii dochodzić mozna puenty. Mianowicie jak napisałem w jednym z pierwszych postów, tych dwóch marek nie ma jak porównać, bo konstrukcyjnie i docelowo to całkiem inne koncepcje. Klientami końcowymi byli inni odbiorcy. Co do Alfy 75 3.0 V6 jak mniemam była to topowa jej wersja, czyli jak juz porównywac to tylko z M5 jako topową wersją jej odpowiednika(jezeli te auta sa porównywalne) i tu własnie jest ta róznica. BMW nie robiło i nie robi np wersji 525 po to by był to silnik ekstremalny jak na 2,5 bo po co? Skoro gama silników jest tak rozbudowana że akurat w E34(87-96) zaczynało się od 113KM a kończono na 340KM, gdzie po drodze były jeszcze Alpiny uturbione czy hardcorowe Dinany z osiągami typu 4,8 do 100km/h. Gdybając, jeśli by w e34 konczyła się oferta na 525(192KM) to nie było by 192KM a pewnie z 250KM tylko po co? Silniki te mają jeździc i jeździć, jak ktoś woli więcej mocy to ma mozliwośc kupienia mocniejszego o innej pojemności.

reasumując, Alfa i BMW to dwie różne koncepcje na samochody. Wspomniany ciężar to jedno ale rozmieszczenie tegoż cięzaru to druga rzecz. Wegdług różnych fachowców, akurat zawieszenie E30 (w miare proste) było na tyle idealne że uznano je za wzór w swojej klasie. było na tyle dobre, że tylne zawieszenie adaprowano do nastepcy modelu E36 compact(oszczedzając tez kasę niestety) kolejna sprawa to waga nie bierze się tylko z układu przeniesienia napędu, nie wiem czy miał ktoś mozliwosc przyjrzenia się blachom E30/E34/e32 (3,5,7) i wczesniejszym, to sa pancerne blachy w przeciwieństwie już do e36 gdzie wgnotki można robic kciukiem. kolejna sprawa to wygłuszenie, tam jest szczególnie w E34/E32, jest tego tyle, że az dziw bierze że tyle tego weszło. Te auta musza tyle wazyć, bo w zamiarze miały być z charakterem sportowym, ale z zachowaniem komfortu i luksusu na najwyższym poziomie.

odniose sie jeszcze do zakrętów... To własnie hasła przewodnie koncernu BMW czy reporterów i dziennikarzy, odnoszą się własnie ZAKRĘTY=BMW, a długie proste sa dla Lexusów i innych Mercedesów.

musze przyznać że więcej nie wiem o Alfie niż wiem, ale myślę że podobnie jest u większosci z Was o BMW, są to dwie firmy zacne, mające historię w której były elementy sukcesu jak i porażek. Nie ma marek idealnych. nie lekceważe AR i prosze byćie tego nie robili z BMW.

Co do Mclarena F1 podałem go jako przyklad tylko ze względu na silnnik bo o nich pisaliśmy. Bardziej trafnym byłoby podanie przykladu BMW 2002tii które rozpoczeto produkowac w latach 60-tych, protoplasta serii 3. Auto było rewolucja jeżeli chodzi o osiągi seryjnych aut.

Sam fakt pisania i porównywania tych dwóch marek świadczy o tym, że sa one ponad przeciętne, mimo iż tyle koncepcji je dzieli, finalnie oba produkty sa czyms oryginalnym(a przynajmniej były kiedyś) Dla mnie prawdziwe BMW skończyło sie na "czterech oczach" pod praktycznie każdym względem, począwszy od stylistyki, skończywszy na jakości. nie wierze by nowa seria 7 mając 20 lat, była tak sprawna jka moja babcia, myslę że podobnie jest z Alfami, obym sie mylił.

Się rozpisałem... :shock:
 
 
 
Bella
Akwizytorka


Model: Alfa Romeo RZ
Silnik: 3.0 V6
Rocznik: 1993
Wiek: 20
Dołaczył: 1910
Posty: 4134
Skad: Milano
Wysłany: 2010-02-15, 21:09      Pisownia 





_________________
Alfa Romeo RZ
Postaw piwo autorowi tego posta   
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ciężarówki | Forum Avensis

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

naklejki - parkiety - Tanie loty - stetoskop - mieszkania Szczecin - opony - prace magisterskie - prace licencjackie - domeny - nieruchomości warszawa - sprzęgła - hotel kyriad warszawa - Muzyka klubowa - Jak oni śpiewają - World-War.pl GRA internetowa