Przy okazji SUV-ów nasunął mi się pomysł ma nowy wątek. Jeśli jest nie na miejscu to proszę go usunąć. Jeżdże na narty co roku. Nigdy nie widziałam pod stokiem alfy. Kto jeździ alfą na narty? Są narciarze wśród alfistów?
Wiem że poprzednią Alfą właściciel jeździł-była to 164 3.0 V6, jak ją przejełem to spokojnie miała nastukane powyżej 300 000. Wg mnie nie ma jakiś tam ograniczeń. Crosswagona którego wymieniłem to samochód w góry, właśnie w góry bo na napęd na 2 osie na przekładni Torsen C. Skoda 4x4 ma Haldexa który jest troszku nie przewidywalny.
Tym bardziej żę w tamtym temacie pisałem. Włochy są górzystym krajem:P
Nie polemizuję;) Nie chodzi mi o górzyste krainy. Ale o dotarcie i podjechanie pod stok. Jazda po koleinach, walace w maskę bryłki lodu, itd... I wozy z napędem 4x4 widuje się w rowach. Byłoby mi trochę szkoda alfy. Ale nie w tym rzecz. Ja pod stokiem alfy nie widziałam. Ale może nie jeżdżę do mekki narciarskiej alfistów. Jeśli jeździcie to gdzie?
ja dopiero od tegoroku posiadam AR więc napewno będę wybierał sie nią na narty planowo mamy jechać do austri ale jeszcze nie wiem gdzie co i jak. A w miarę wolnego czasu jeżdzę na miejscu czyli po beskidach
_________________ Alfa jest jak kobieta, zawsze trzeba o nią dbać i podchodzić do niej z sercem
ja mam 156 sportwagona i co roku śmigam na narty i zawsze jakąś Alfę wypatrzę np w tym roku w Białce Tatrzańskiej pod Kotelnicą zawsze stał crosswagon niestety nigdy nie mogłem złapać właściciela
ja na dachu wożę 3 pary nart i mój snowboard , buty w bagażniku i torby podróżne w zeszłym roku miałem przygodę , pod stokiem tak się zakopałem że musiał mnie wyciągać nissan patrol swoją wyciągarką
_________________ Ci ludzie te miejsca to mnie napędza
Jak na narty czy deske to tylko alfa przeciez...moja bywala w ostatnia zimke tysiace razy pod kotelnica pod ostatnim przystankiem na kasprowy i jeszcze w paru miejscach ...3 deski w pokrowcach niestety z przodu na miejscu pasazera ...jesyne miejsce gdzie sie mieszcza ...coz mam sedana ale to przeciez tez swietne miejsce na przewoz desek...czyz nie?
W mojej nie tylko jeżdrzę na narty, ale i rowery górskie - pięknie prezentuje się z Meridą bez przedniego koła na dachu kiedy wtaczam się na parking przed startem w Bike Maratonie. No i z deską serfingową też całkiem nieźle.
Przecież Alfa to SPORTOWE SERCE - Cuore Sportivo
_________________ Każdy kierowca choć raz w życiu chciał mieć Alfa Romeo.
A w 164 jest nawet worek na narty. Też wrzuca się przez otwór w kanapie i podłokietnik.
Widzę fiergloo, że powoli łapiesz bakcyla - w końcu znalazłeś go, to znaczy, że szukałeś. Doskonały początek. Jak nic przekonam Cię i śmigniesz alfą pod stok!
Ja ze znajomymi z pomorskiego odlamu Alfy (KARPiki ) mamy juz tradycje smigania co roku na pierwszy tydzien stycznia z nartami . Co roku autem kogos innego ale zawsze Alfa . Boksik na dach i jechane .
_________________ Alfa Rosso User JTD R5 Inside KARP Forum Admin
fiergloo napisał/a:
A w 164 jest nawet worek na narty. Też wrzuca się przez otwór w kanapie i podłokietnik.
Widzę fiergloo, że powoli łapiesz bakcyla - w końcu znalazłeś go, to znaczy, że szukałeś. Doskonały początek. Jak nic przekonam Cię i śmigniesz alfą pod stok!
Pozdrawiam Cię serdecznie
Nie musiałem szukać, bo ciężko w 164 tego otworu w ścianie bagażnika nie zauważyć. Ja raczej na narty niet- nie lubie śniegu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum