_________________ Nie pytaj co ASO może zrobić dla Ciebie, tylko co Ty możesz zrobić dla ASO
----------------------
Alfy są brzydkie i się psują! - wszak miliony użytkowników golfów nie mogą się mylić
No i do "kibla" z takimi świrami i oby trochę sobie posiedzieli.
Niektórym to sie już całkiem w dupie przewraca (bo we łbie już nie ma co).
Niedawno sytuacja pod moim oknem:
Cisza, dość późny wieczór, leżymy i oglądamy coś w tv, i nagle słyszę ryk silnika, coś wpada na parking z pichami i walnięcie (pierwsze co mi przyszło na myśl to: kur...a moja Alfa !!! ) wyskoczyłem do okna i patrzę, koleś zaparkował w betonowym słupie od bramy do przedszkola, z auta wysypała się gromadka wesołych młodzieńców (pewnie naćpanych) z browarami w rączkach i zaczęli kur...ować. Do tego jeszcze próbowali rozwalić lampę która akurat tam świeciła.
Stałem i obserwowałem to kilka minut bo niedaleko stała moja niunia i gdyby który ją tknął to nie ręczę za siebie.
Tak się od pewnego czasu bezstresowo wychowuje młodzież, myślę jednak że ten co przywalił miał bardzo stresujący dzień następny jak tatuś zobaczył swoją furę, niemniej jednak nie powinno być takich sytuacji, a gdyby tam były jeszcze jakieś dzieci???(bo teraz to normalka że wracają rano)???
Co się z tym światem dzieje , spróbowałbym kiedyś nie posłuchać taty to byłby wpier...ol, a teraz gówniarze się tatusiowymi furami po słupach rozwalają!
Ludzie Wasze dzieci niedługo Was zjedzą jak tak dalej pójdzie.
Apeluję do wszystkich rodziców, patrzcie co wasze pociechy wyprawiają.
Może trochę zboczyłem z tematu, ale tak to wszystko się zaczyna
Moja żona jest psychologiem w poradni rodzinnej,
ile się napatrzyła na porządnych, fajnych, pracowitych ludzi
których dzieci całymi dniami przed tv i komputerem siedzą,
a potem się dziwią że z dziećmi problemy są.
Ale niech każdy odpowiada za siebie, tylko to się wszystko dużo
wcześniej zaczyna, tylko żeby ten tatuś zamiast kasę do wieczora zarabiać
dzieckiem się czasem zajął, to by może zdążył wyprostować trochę rzeczy.
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic oraz Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Alfa Romeo 156 2.0TS Selespeed oraz wierna Honda Civic 1.4i EJ9
Ale niech każdy odpowiada za siebie, tylko to się wszystko dużo
wcześniej zaczyna, tylko żeby ten tatuś zamiast kasę do wieczora zarabiać
dzieckiem się czasem zajął, to by może zdążył wyprostować trochę rzeczy.
Jakby nie zarabiał do wieczora to podejrzewam rodzina miała by kuroniówke a dzieciak zacząłby kraść.
fiergloo nie masz racji. Wcale tak nie musi być.
Można pracować do wieczora, ale dla dzieciaka czas i tak znaleźć musisz, chociaż nie wiem jak jesteś zmęczony.
Moja matka wychowała mnie i mojego brata sama, ojciec umarł na raka płuc jak miałem 4ry lata, w domu nigdy nie było pieniędzy, mama pracowała do 16:00, i potem jeszcze w domu żeby nas utrzymać, ale miała dla nas czas i jakoś żaden nie jest złodziejem.
Dużo pracowała, mało zarabiała, zarobki kobiet zawsze były poniżej jakiejkolwiek godziwej stawki. Ale na wychowanie jakoś znalazła czas i siedziała ze mną nad lekcjami, i z bratem również. I męża do pomocy nie miała. I tak przez 16 lat.
Każdy z nas poszedł na studia i ma teraz zajebistą pracę.
Więc nie mów mi fiergloo, że brak kasy to od razu margines tworzy. Margines tworzy brak należytego wychowania i rodzice, którzy nie wyjaśnią:
- że się nie bije
- nie kradnie
- nie kłamie
- nie ściąga na egzaminach
- itd.
Ogólnie, którzy nie dbają o swoje pociechy. Nie finansowo, tylko czasowo. Nie poświęcają im czasu.
Aha, to nie jest tylko moja prywatna opinia. Zapytaj dowolnego praktykującego psychologa.
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic oraz Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Alfa Romeo 156 2.0TS Selespeed oraz wierna Honda Civic 1.4i EJ9
Wszadze kij w mrowisko:
Czy jakby jechal Alfa, nie bylibyscie przypadkiem bardziej wyrozumiali?
Co do tego, kto jezdzi golfem..... auto z racji oponii, dostepnosci czesci, prostoty budowy - wybierane jest najczesciej przez ludzi prostych, o ograniczonym swiatopogladzie. Od takich nie mozna wiele wymagac. Czesto BMW i Cali polubili za stylizacje i cene wiejscy szpanerzy. Od nich tez wymagac nie ma co.
Alfa ma zla oponie, drogi serwis i skomplikowana budowe, wiec wybieraja ja najczesciej wariaci.
Czesto - nie znaczy zawsze.
A kretynsko spowodowac wypadek i kretynsko sie po nim zachowac moze posiadacz KAZDEGO samochodu. Im bardziej samochod popularny wsrod ludzi o malym rozumku, tym wieksze prawdopodobioenstwo wystapienia takiego przypadku. I tyle.
adasco, dokładnie to chcialem zasugerować wrzucając tego linka. Z tym ze to co napisales nie do konca musi byc prawdziwe.
Słysząc o jakims wypadku zawsze wsłuchuje sie w info jakim autem jechał sprawca. I o ile nie dziwie sie gdy mówi sie o polonezach, ładach czy maluchach (ze wzgledu na ich stan techniczy i status spoleczny taki jak opisales ) o tyle gdy slysze golf, audi to juz nie zawsze musi sie zgadzac z Twoim wnioskowaniem.
Czasami mogą to byc auta sporo droższe od 145 czy 146 wiec tu wyznacznikiem nie jest tylko brak kasy (wykształcenia/wychowania) tylko brak wyobrazni napędzany nonszalanckim "zimnołokciowym stylem prowadzenia" superczarnejfury z supertubą i superwydechem z wiadra.
Gdyby zrobił to ktos w AR..pierwszy rzuciłbym kamieniem!
Tylko dziwnie jakos rzadko kiedy (wcale?) zdaza sie by nieodpowiedzialnym kierowcą był prowadzący AR (tak jak i Toyote).
Za to jak widze niemiecką marke zakładam ze zachowa sie nieobliczalnie ... i raczej sie nie myle
fred
_________________ Nie pytaj co ASO może zrobić dla Ciebie, tylko co Ty możesz zrobić dla ASO
----------------------
Alfy są brzydkie i się psują! - wszak miliony użytkowników golfów nie mogą się mylić
fiergloo nie masz racji. Wcale tak nie musi być.
Można pracować do wieczora, ale dla dzieciaka czas i tak znaleźć musisz, chociaż nie wiem jak jesteś zmęczony.
Nie jest to jednak reguła. Mieszkam na wrocławskim trójkącie.
ozzy napisał/a:
Moja matka wychowała mnie i mojego brata sama, ojciec umarł na raka płuc jak miałem 4ry lata, w domu nigdy nie było pieniędzy, mama pracowała do 16:00, i potem jeszcze w domu żeby nas utrzymać, ale miała dla nas czas i jakoś żaden nie jest złodziejem.
Pozdrów swoją mamę. Bo podziwiam kobietę i gratuluje synów.
Cytat:
Aha, to nie jest tylko moja prywatna opinia. Zapytaj dowolnego praktykującego psychologa.
Nie muszę bo przyczyny znam, ale brak czasu rodziców z czegoś się bierze i zwalają zazwyczaj na pracę. Ja wyszedłem na ludzi tylko dlatego, że moja mama nie pracowała, bo ojciec jeździł zagranicę ciężarówką. A w transporcie kiedyś nie było tak różowo jak teraz że 3 tygodnie w trasie tydzień w domu. Mój ojciec jak woził cytrusy z Hiszpanii do Polski to w okresie od stycznia do marca w domu był całe 48 godzin.
Ja mieszkam na osiedlu które w jakis dziwny sposób cieszy sie dobra opinią a więcej niż połowa osób jest albo po wyrokach albo nawet po odsiadkach. I oceniac tych ludzi mozna tylko w jeden sposób mimo tego że i kilka alf sie tam trafi. Dla mnie nie ma to znaczenia bo ci co jezdza alfami i tak marzą żeby kupić sobie piątke albo siódemke ew któregos meśków. Bo te wozy stanowią nobilitacje. A alfa to takie padełko tylko, gumy nie da sie spalić itd itp. Latał u nas kiedys chłopak taka alfa (wygladała jak stare auta rajdowe) teraz to mi sie wydae że to była AR sprint (albo coś w tym stylu i takiego rocznikowo). To pewnie cięzko to sobie wyobrazić ale z chłopaka sie smiali i wymienił na m3 ten samochód.
Wysłany: 2008-05-04, 09:41 Re: ....ale... czy ja coś sugeruje?
adasco napisał/a:
Czesto BMW i Cali polubili za stylizacje i cene wiejscy szpanerzy. Od nich tez wymagac nie ma co.
Im bardziej samochod popularny wsrod ludzi o malym rozumku, tym wieksze prawdopodobioenstwo wystapienia takiego przypadku. I tyle.
Coś w tym jest. Najbardziej durne, nieodpowiedzialne, albo po prostu chamskie zachowania, z jakimi spotkałem sie na drodze ZAWSZE były spowodowane przez kierowców vw, bmw oraz opli calibra.
Coś w tym jest. Najbardziej durne, nieodpowiedzialne, albo po prostu chamskie zachowania, z jakimi spotkałem sie na drodze ZAWSZE były spowodowane przez kierowców vw, bmw oraz opli calibra.
Masz rację coś w tym jest, ale co??? Wpływ środowiska w jakim wychowują się współczesne dzieci? Zaniedbanie rodziców (niewątpliwie)?
Po raz kolejny 18-latek powoduje tragedię i należy się zastanowić dlaczego. To nie jest wina samochodu którym się poruszał, bo gdyby tatuś dał mu Alfę to rozj38@ł by się Alfą!
Fakt jest taki, w naszym kraju mało jest instruktorów jazdy którzy mogą się szczycić tym że uczą jak nie zginąć na drodze.
Taki przykład: pierwsza godzina jazdy na moim kursie, instruktor spytał tylko czy jeździłem kiedyś czymś co ma 4 koła, odpowiedziałem tak, od razu kazał mi wyjechać na drogę, na dzień dobry zaznajomiłem się z samochodem, na drugiej godzinie cisnąłem 110 km/h po ekspresówce (oczywiście pod bacznym okiem).
A jak teraz obserwuję samochód z L-ką na dachu który po krajowej 1-ce porusza się 40 na godz. to mnie skręca. Bo taki kursant zda prawko i wyjedzie na ulicę a jak po raz pierwszy przekroczy te 50 na budziku i ruszy kierownica tak jak jest do tego przyzwyczajony to mamy kolejnego trupa w statystyce.
Myślę tak: jesli kiedykolwiek będę miał dziecko które będzie chciało jeździć samochodem to zrobię wszystko aby pokazać mu jak niebezpieczna jest to zabawa.
wszystko to wyczyny do których słów brak ale powiedzcie Panowie z ręką na sercu czy nigdy na drodze nie przeginacie ? Ja osobiście nigdy nie wsiadam nawet po piwie za kierownicę ale z prędkością przesadzam
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 214 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-05-04, 14:25
Tomek G. napisał/a:
Coś w tym jest. Najbardziej durne, nieodpowiedzialne, albo po prostu chamskie zachowania, z jakimi spotkałem sie na drodze ZAWSZE były spowodowane przez kierowców vw, bmw oraz opli calibra.
nic w tym niema poza tym, ze w/w aut jest na polskim rynku najwiecej
Zaraz sie dowiem, ze oplami jezdza chamy
Dlaczego najwiecej kierowcow ginie w VW??Bo tego syfu jest najwiecej w polsce
EDIT:
a ja jezdze Fiatem i czesto przesadzam na drodze...jak sie zabije to powiecie co?
Kolega Tuti z forum mial wypadek i tez nic nie powiecie zlego, bo jechal Alfa...Gdyby jechqal VW, to napisalibysc, ze jest idiotom zapewne...
Kocham Alfy, ale to forum mnie dobija
To nie zaden warunek, ani grozba, ale prosze Was na litosc Boska - myslcie jak ludzie i zachowujcie sie tak
Stracicie usera - malo kogo obchodzi, ale jesli stracicie jednego(mnie), pozniej odejda powoli inni nowi...i kiedys forum zginie, bo juz nikt nie zajrzy tutaj nawet, bo niby po co?
Zeby sie dowiedzial, ze ma zone chamska, bo jezdzi oplem?
Ze jego kuzyn jest drechem, bo jezdzi BMW??
Przemyslcie to powaznie, bo to tylko moja dobra rada
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Ostatnio zmieniony przez AlfaFAN 2008-05-04, 14:29, w całości zmieniany 1 raz
wszystko to wyczyny do których słów brak ale powiedzcie Panowie z ręką na sercu czy nigdy na drodze nie przeginacie ? Ja osobiście nigdy nie wsiadam nawet po piwie za kierownicę ale z prędkością przesadzam
Z ręką na sercu przyznaję się że z prędkością przeginam i to nagminnie. Ale po piwie nie wsiadam za kólko.
Powiem jeszcze coś, miałem już kilka sytuacji kiedy serce podskoczyło mi do gardła, ale zachowałem zimną krew (bardzo zimną), tak zimną że się lodem zesrałem ze strachu, ale wyobraźnia zadziałała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum