Wysłany: 2007-10-23, 11:46 co jest z silnikiem 2.0 16 v
Witam wszystkich forumowiczow:) zaczne od okolicznosci powstania problemu. Kupilem moja gtv-ke 2.0 16v (1995)po przyjezdzie do domu pare dni pózniej spostrzeglem ze stan oleju grubo przekracza maxa, świecila sie tez kontrolka, wiec upuscilem cos ok 1 l tak ze bylo troszke mniej niz na polowie, zagrzalem ja i zaczalem dawac po gazie do 7 tys az ty nagle pu pu pu.. zaczelo cos strzelac w glowicy jak by ktos mlotkiem walil:/ A i dodam jeszcze ze przed upuszczeniem oleju obroty falowaly tzn zatrzymywaly sie na 2 1.5 tys po przegazowaniu spadaly.
Dostalem sie do glowicy 2 szklanki zachowują sie dziwnie tzn ciezko wchodzom i slabo odbijajom. Czy podejzewa ktos co to moze byc? Czy mogl zlapac luzu na panewce na wale? z gory thx za pomoc:)
[/b]
A to kręcenie do 7 tys robiles na zimnym czy na gorącym silniku?
Poza tym.. nie dalo Ci nic do myslenia przy zakupie ze ktos tak duzo nalał oleju?
Wlasnie po to by nie bylo slychac panewek
I zeby nie swiecila sie kontrolka cisnienia oleju.
FRED
_________________ Nie pytaj co ASO może zrobić dla Ciebie, tylko co Ty możesz zrobić dla ASO
----------------------
Alfy są brzydkie i się psują! - wszak miliony użytkowników golfów nie mogą się mylić
Ostatnio zmieniony przez Fred 2007-10-23, 16:52, w całości zmieniany 2 razy
A to kręcenie do 7 tys robiles na zimnym czy na gorącym silniku?
Poza tym.. nie dalo Ci nic do myslenia przy zakupie ze ktos tak duzo nalał oleju?
Wlasnie po to by nie bylo slychac panewek
I zeby nie swiecila sie kontrolka cisnienia oleju.
FRED
silnik oczywiscie byl rozgrzany gdy mu dawalem w deche.
A propos oleju.. to ten silnik posiada wariator od zmiennych faz? bo gdzies kiedys czytalem ze gdy zaczyna nawalac to radą jest dolanie oleju.
Ostatnio zmieniony przez jar 2007-10-24, 16:24, w całości zmieniany 1 raz
No lepiej takich herezji na forum niegłoś , Wariator jak jest walniety to terkocze jak disel u ciebie pewnie panewka sie obruciła albo była już obrucona i pewnie był dolany jakiś MOTODOCTOR
kol. jar, oleju było powyżej maxa, a mimo to świeciła sie kontrolka????
Dziwne.......kontrolka ma prozaiczne zadanie: Informować o właściwym ciśnieniu ( jeśli stan oleju jest ok, przy właściwym ciśnieniu kontrolka gaśnie)jednak nie zgaśnie gdy: Oleju brak, lub układ smarowania silnika umarł, albo jest w trakcie .Ale......stan oleju masz sprawdzić sam. Po to w silniku (zupełnie gratis) dodają bagnet kontrolny. Skoro oleju miałeś aż nadto, kontrolka kuła w ślepia, to jakiej cholery wkręcałeś motor na obroty?????
posłuchaj rady kolegów i koleżanki, i zaciśnij zęby. Zaprosiłeś sam siebie na nie przewidzianą i całkiem droga imprezkę
pzdr
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
a kontrolka to się paliła na wolnych, zawsze, na zimnym - na ciepłym ?
Kręcenie do 6 i pół to norma - 7 to już trochę bez sensu (krzywe momentu i mocy)
a nie zastanowilo cie skad nagle wzielo sie tyle oleju?.producenci najwazniejsze kontrolki zaznaczaja na CZERWONO co w mysl ligiki brzmi NATYCHMIAST ZATRZYMAJ SILNIK
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum