przepraszam, ze sie wtrace ale wlasnie fwd jest odciazone na osi napedzanej podczas ruszania,przyspieszania os tylna jest dociazona a przednia odciazona...wiec cos Ci sie pomylilo... W tym wypadku wlasnie bmw z rwd dojedzie do celu a fwd zostanie i poczeka, az snieg stopnieje
Próbuje zrozumieć Twój tok rozumowania. Bo w zasadzie jak nawet BMW dociąży oś napędzaną to odciąża oś wleczoną kierunkową- czyli na górskiej serpentynie jeden wacek bo pojedzie...do przodu...-bynajmniej taki wniosek z tego wywodu wyciągnełem. Znowu napęd na przód dociąża tył odciąża przód tylko przy ruszaniu. Jak już jedziesz to przodem wyciągasz auto- no chyba, że ktoś przesadzi z prędkością ale to już dotyczy wszystkich napędów.
Po drugie- czemu większość woli w zime jeździć FWD? Bo są łatwiejsze do opanowania przez co na lodzie i sniegu moim zdaniem są drugie po AWD. Przód zawsze ciągnie całą budę, a nie pcha.
Po trzecie- o czym my rozmawiamy, żeby doprowadzić do obciążenia tyłu w znacznym stopniu trzeba startować z buta a nikt tak nie startuje w zime bo auto będzie tak naprawdę stało, albo kręciło się w kółko (RWD). Przy napędzie na tył zawsze są trudności z ruszeniem i trzeba wozić beton w bagażniku- w Twoim FIACie ( o ile to R2 652 to F126p) nie jest to problem bo w sumie masz z tyłu silnik, w starych Alfach był on zminimalizowany bo skrzynia biegów była z tyłu, nawet Czesi którzy w zasadzie mieszkają w górach mają nowe Skody FWD, a kiedyś tylno napędowe Skody czy Tatry miały silniki z tyłu dla dociążenia osi.
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 198 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2007-12-09, 14:00
fiergloo napisał/a:
Po drugie- czemu większość woli w zime jeździć FWD? Bo są łatwiejsze do opanowania przez co na lodzie i sniegu moim zdaniem są drugie po AWD. Przód zawsze ciągnie całą budę, a nie pcha.
i to jest glowny powod zaraz obok aspektu ekonomicznego dlaczego wiekszosc woli fwd.
Z napedem na tyl trzeba umiec jezdzic-nie mowie tutaj o maluchu czy polonezie a widac takimi jezdziles skro twierdzisz, ze
fiergloo napisał/a:
żeby doprowadzić do obciążenia tyłu w znacznym stopniu trzeba startować z buta a nikt tak nie startuje w zime bo auto będzie tak naprawdę stało, albo kręciło się w kółko (RWD)
w maluchu tak sie dzieje ale w innych auta w ktorych jest "szpera" niema takiego problemu, bo oba kola ciagna jednoczesnie
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Z napedem na tyl trzeba umiec jezdzic-nie mowie tutaj o maluchu czy polonezie a widac takimi jezdziles skro twierdzisz, ze
Jezdzilem tez, miedzyinnymi. Jezdzilem tez ciezarowkami, gdzie blokowanie mechanizmu wlacza sie manualnie. Ogólnie wole nawet RWD od FWD- pod warunkiem że oś tylna jest dociążona konstrukcyjnie, a nie, że musze wozić jeszcze balast. I nie generalizuj i nie wciskaj że ktoś jechał tylko tym bo ty bożyszcze bóg wiesz wszystko najlpeiej i nawet wiesz lepiej co kiedy gdzie jadłem- spokojnie. A jak przypominasz mi o szperze to pisz to neutralnie typu- "w autach ze szperą nie jest to problemem". Z Alf 75 o ile wiem wersje 1.8 i 1.6 szpery nie miały(mogę sie mylić, ale z tego co pamiętam tam akurat szpery nie było). W BMW to nie wiem jak to wygląda, ale nie sądze że 316 każda ma szpere.
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 198 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2007-12-09, 14:37
fiergloo napisał/a:
Ogólnie wole nawet RWD od FWD- pod warunkiem że oś tylna jest dociążona konstrukcyjnie, a nie, że musze wozić jeszcze balast
czyli najlepsza opcja rozklad masy 50/50 lub bliski temu.
Pamietam fiaty 125...lekki tyl i koniec jazdy pod gorke w zime-wtedy trzeba bylo wozic balast
No i przepraszam-wcale nie chcialem napisac, ze jezdziles tylko maluchem czy polonezem tak jakos wyszlo
A o ile mi wiadomo to szpery w bmw 316 na 99%nie bylo-chyba ze ktos od siebie dodal
No i tu masz racje-bez szpery w takiej 316 moze byc nie ciekawie choc moc jest na tyle mala, ze nie powinno byc problemow z opanowaniem W wiekszych silnikach to wrecz obowiazek
Ogolnie to juz sam sie zgubilem o co sie "spieramy"
Mysle, ze mozemy zakonczyc rozmowe-i tak nie na temat
P.S-rzedowy dwucylindrowy o pojemnosci 652cm3-tak silnik malucha ktorego posiadam, oprocz tego mam tez tempre
Ale nie pomysl, ze wypowiadam sie o rwd na podstawie doswiadczen z maluchem jezdzilem tez bmw "troche" 316,-320 a niedawno kawalek 528
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Panowie ruszanie w zimie to tylko część problemu. Znacznie gorzej jest się w zimie zatrzymać zwłaszcza w samochodach nie wyposażonych w ABS. Tutaj przednionapędówki biją na głowę auta z tylnym napędem
Panowie ruszanie w zimie to tylko część problemu. Znacznie gorzej jest się w zimie zatrzymać zwłaszcza w samochodach nie wyposażonych w ABS. Tutaj przednionapędówki biją na głowę auta z tylnym napędem
Ja w swojej Alfie ABSu nie mam(tzn fabrycznie jest, ale jak raz w sytuacji awaryjnej nie zadziałał to go odłączyłem i od tamtej pory mimo wszystko szybciej sie zatrzymuje). ABS w zasadzie na lodzie Ci nie pomoże.
co do używania abs 'u ostatni był test jakis tydzien temu albo w motorze albo w auto świecie, i było to bardzo ciekawe, polecam, w wolnej chwili to znajde i bede mogl dokladnie okreslic albo wrzucic to do netu.
ja jezdzilem autem bez ABS'u dwa lata, a teraz mam abs, i jest lepiej trzeba tez umiec sie obchodzic, z pedałem gazu nie można sie pitolic.... za bardzo, trzeba byc bardzo konsekwetnym w dziłaniu!
_________________ Planujemy wyjazd na Nurburgring - najbardziej wymagający tor świata, zarazem motoryzacyjny CUD ŚWIATA, info w dziale ZLOTY/SPOTKANIA!!
Odgrzeje na chwile starszy temat ale wlasnie dotarły do mnie wiadomosci, co prawda jeszcze nieoficjalne ale przekazuje to co zasłyszalem ze żródeł zbliżonych do FAP. NA RAZIE NIE BĘDZIE 159 GTA ANI BRERA GTA ale ile w tym prawdy???
Eeee...Robili testy i nagle by wszystko przerwali. Niemożliwe. Za silna jest konkurencja w tym segmencie żeby przerwać projekt GTA
_________________ Posiadacze samochodów marki Alfa Romeo kierują się przy zakupie raczej emocjami, niż zdrowym rozsądkiem. Wierni przez wiele lat tej marce, poczuwają się do pewnego rodzaju wspólnoty, określają siebie jako "Alfisti"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum