Wysłany: 2007-07-14, 19:05 Wydaje mi się trochę głośna prosze o wasze opinie
Dzisiaj pojeździłem trochę swoją niunią. Po raz kolejny męczy mnie to, że wydaje mi się trochę za głośna. Do 100-105km/h wszystko fajnie, później zaczyna się dziwne buczenie, a dokładnie w przedziale obrotów 3200-4500. Auto zaczyna dziwnie buczeć w stylu jakby "łuu-łuu-łuu-łuu-łuu". Najgłośniejsza jest przy 120-130km/h, później buczenie staje się jednolite, cichnie i przy 150 już jest ok i zanika.
Panowie tak chyba nie ma być? Wiem że to auto o charakterze sportowym na dodatek sportwagon, może bardziej go słychać niż sedana.
Proszę o opinie na ten temat....
Mialem podobny problem... Ostatnio go nie slysze, bo mam tlumik troche nieszczelny... Moze to byla wina tlumika, a moze w tym halasie nie umiem juz oddzielic tego dzwieku. Buczalo mi przy wyzszych predkosciach - pojawialo i znikalo i jak trzymalem obroty na 2,5 tys na pierwszych biegach...
Jedz na tunel, popros kogos zeby pogazowal i sprawdzaj reka okolice tlumika czy czuc "chuhajace cieplo"
Mi jakis czas po tym buczeniu wlasnie poszla siatka na laczniku - czyli to moze to? Niestety byly problemy przy rozbieraniu i musielismy metalowa obejme uciac, a dopiero pozniej zauwazylismy ze byla tam przyspawana. Nie moglismy nic dopasowac, wsadzilismy kolnierz do wydechow, ale caly czas cos mi tam pierdzi, ale na razie nie mam ochoty znowu odkrecac srub w kolektorze
Cos mi sie nie chce wierzyc, zeby to bylo normalne, ze silnik glosniej chodzi przy 160 niz przy 180...
Ja bym się jednak najpierw dobrze przyjrzał oponom. Czasem lubią chałasować, mogą np: ząbkować. Myśle że gdyby był to problem związany z wydechem np: katalizatorem, to system EOBD czy jakoś tak! dałby już znać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum