stanąłem na chwile pod sklepem, wracam z reklamówką patrze a tu ciurkiem kapie, leci wręcz, zielona ciecz (płyn z chłodnicy) choc nie z chłodnicy tylko z pod silnika gdzies, wyleciało jakies 2l, dolałem wody i teraz jest ok, czy to pompa wodna czy co? moze jakas rurka, guma, ?
jakies sugestie?
nowakooowski [Usunięty]
Wysłany: 2007-09-21, 18:44
No ja bym sobie zerkną skąd to poprostu leci... Może jakiś cybancik strzelił albo dziurka w rurce się zrobiła. Ja dziś byłem u szpenia montera od Belli to mi powiedział, że chłodnie mam niedługo w ogóle do wymiany bo łapie ją korozja na dole... Za chlodnice chce 750zł + robota +250 więc mam nadzieje, że jej wymieniać nie będziesz musiał.
zielona ciecz (płyn z chłodnicy) choc nie z chłodnicy tylko z pod silnika gdzies, wyleciało jakies 2l, dolałem wody i teraz jest ok
Jeśli wyciekł płyn , to i woda którą dolałeś też wycieknie.Masz gdzieś nieszczelność w układzie. Jedź do kogoś kto ma podnośnik , zdemontuj osłonę dolną silnika i zlokalizuj wyciek. Może być to chłodnica , pompa wody lub jeden z gumowych wężyków. Ja też miałem podobny problem i musiałem wymienić chłodnice. Wyciek było widać dopiero po podniesieniu auta.
nowakooowski [Usunięty]
Wysłany: 2007-09-21, 18:50
Zapomniałem dodać, że w starym aucie strzelił mi cybancik poprostu. A wracając do Ciebie to jak woda nie leci to może płyn poprostu nie był Twój, a czystym zbigiem okoliczności Ci go troche brakowało?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum