Wysłany: 2006-12-22, 15:51 Wsp. ukł. kierowniczego - problem
Witam.
Może ktoś to już miał. Popiskuje mi wspomaganie przy kręceniu. 156 . 1.8. 2000r
Po odpaleniu jest cicho, ale wystarczy troche pojeżdzić i pokęcić kierownicą przy parkowaniu i już popiskuje. Słyszalne bardziej z kabiny a niżeli z zewnątrz.
Nie jestem mechanikiem? więc nie wiem. Czy to pompa wspomagania pada,
Podobno przed padnięciem daje znaćo sobie akustycznie???
Pozdrawiam, Jestem tutaj od dziś.
A czy siła działania wspomagania tez się zmienia?! tzn czy kręci się ciężej?! Hmm.. ciężko tak zdiagnozować bo może piszczeć lużny pasek wielokilnowy napędzający pompę, a sprawdz kolor oleju od wsp. powinien być czerwony jesli jest taki szaro brunatny to znak że to pompa.
Dzięki za rady.
Wymienię płyn i zobaczę czy pomoże. Pasek raczej odrzucam, piszczał by niezależnie czy zaraz przy pierwszych manewrach podczas wyjazdu z garażu , czy też póżniej.A u mnie to dopiero pojawia się póżniej. Rzęzić nie rzężni, i ogólnie wspom. działa ok. Więc może to nie pompa., a przyczyna popiskiwania jest mniejszego kalibru. Wymienię płyn na wstępie i dam znać. Pozdrawiam.
tylko nie daj sobie wmowic ze wymiana płynu to poprostu wyssanie ze zbiorniczka starego i nalanie nowego, bo i takie fachury sie znajdą.. odkręc wąz w najnizszym punkcie, pokręc bez zapalania kierą, niech wszytko wypluje, skręć wąz, i nalewaj płynu kręcąc kierą na NIE zapalonym silniku, jak przestanie ubywac, zapal auto i jeszcze troche pokręć od skrajnych położen, sprawdzaj poziom przez najblizsze kilometry..
Jeszcze nie zmieniłem, ale to holercia słychać jedynie przy samej górze przy mocowaniu kierownicy. I myślałem że może coś z samym łaczeniem kierownicy, Niedawno zmieniłem plastik na skóre i pomyślałem że może za mocno mi ją dokręcili. bo w sumi jakoś od tego czsu to się zaczeło
Dzisiaj się przekonałem że to nie to jednak, I w dodatku podkusiło mnie żeby odpalić auto z lenistwa przy zdjętej poduszce, żęby sprawdzić czy prosto ją nałożyłem i teraz kontrolka mi śię świeci non stop.
Jak mnie już poinformowano na forum alfy 156. bez podłączenia do kompa nic się z tym nie da zrobić,
Spieprzony dzień . stówa w plecy za reset .
No to nie czekaj tylko zmień ten płyn. Pojeździj troche i zobacz czy pomogło. Jeśli nie tzn, że to poważniejsza sprawa.
csscss napisał/a:
bez podłączenia do kompa nic się z tym nie da zrobić,
Spieprzony dzień . stówa w plecy za reset .
A taniej nie znajdziesz
Wiem, że w Warszawie zdzierają nieziemsko (122), ale w pozostałej normalnej części Polski do kompa można się podłączyć nawet za 50 zeta.
_________________ Pewnego wieczoru ktoś mi powiedział:
"Gdyby Alfiści założyli kościół, to byś sie do niego zapisał!!"
Wysłany: 2007-01-17, 23:04 Problem z wspomaganiem..
Witam...
Obudziłem sie rano i pomyslałem sobie ze to bedzie piekny dzien za oknem słoneczko a ponizej moja piekna alfunia...
Niczym razony piorunem postanowiłem wybrac sie na mała odprezajaca przejażdzke i zaliczac sie do tych 99% szczesliwych posiadaczy alfuni...
A tu ZONK...
Bardzo opornie kreci sie kierownica w dodatku wydaje skrzypiace odgłosy nie wspominajac oczywiscie o skrzypieniu wydobywajacemu sie zpod przednich kół....
Looknełem do zbiornika z płynem a ku mojemu zdumieniu jest on w 1/3 pełen (jak czytałem w poscie ponizej kolor nie jest czerwony lecz miodowo szarawy i b.gesty)
Jak myslicie co to moze byc... czy tylko płyn do wymiany czy cos gorszego... na jaka kwote mam brac pozyczke...hehe
Ostatnio zmieniony przez crazybiczes 2007-01-17, 23:06, w całości zmieniany 1 raz
Nie płynu a oleju wchodzi go 1L. kupuj o specyfikacji Dextron II (czerwona barwa) co do firmy nie ma jakiś tam wskazań, oczywiscie instr. mowi ze najlepiej Tutela ale niekoniecznie może to być np. Lotos kilkakrotnie tańszy a spelnia swoje zadanie, sam mam zalane swoje wsp. tym olejem.
OK.. A zasadnicze pytanie...
Czy ten odgłos pod podwoziem i problemy z kierownica ( dzwiek + oporne krecenie ) moze byc spowodowany tylko przez brak płynu ( bez wzgledu na to czy jest wyciek czy go nie ma )
Ostatnio zmieniony przez crazybiczes 2007-01-20, 19:58, w całości zmieniany 1 raz
Oki Doki... misja... jutro jade ( samochodem dziwczyny do nurauto ) prosze uprzejmie pana sprzedawce o litr oleju a reszte dnia spedzam na modlitwach by nie było to nic powazniejszego jak wyciek...
Kurcze teraz zastanawiam sie czy nie mam podobnego problemu poniewaz moja alfunia jest strasznie nisko zawieszona a dodatkowo opony o b niskim profilu..
No nic pozostaje mi czekac na diagonoze mechanika...
Pozdrawiam i dziekuje za rady... jak tylko bede miał info to odrazu podziele sie nim z wami...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum