Wysłany: 2006-12-21, 22:45 wałek rozrządu od strony ssącej
alfa romeo 156 2.0 jts przy wymnianie paska rozrządu mechanicy stwierdzili uszkodzenie wałka od strony ssącej (upiłowana krzywka), od czego mogło to się stać???
na pamiątke dali mi ten wałek...
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3075 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-21, 23:41
Jeżeli to jedna krzywka to musi być jakaś wada materiału lub stanał zawór i rozwaliło krzywkę a swoją drogą żeby dziewczyna ineresowała się takimi sprawami
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3075 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-22, 00:14
Jak zwykle nie uważnie czytałem twój pirwszy post , to silnik JTs a nie disel więc ma 16 zaworów jak myslę czyli 2 ssące jak jeden się do końca nie otwierał to minimalna strata bo drugi uchylał się wpełni więc stąd brak odczuwalnych objawów . Krzywka była wykruszona czy wytarta?
jak mężowi pożyczę autko to biega z bańką i dolewa po pół szklaneczki, ale nigdy nie zapaliła się kontrolka oleju.
kolega - od którego zaraziłam się wirusem ALFKA - dolewa do swojej jak tylko na zakrętach kontrolka mu się zaświeci.
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3075 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-22, 00:28
Jak kontrolka sie zaświeciła to już tragedia , brak ciśnienia oleju to śmierć dla silnika a to sygnalizuje lampka czerwona ( brak ciśnienia oleju ) w takiej sytuacji dziwi mnie tylko że wytarło tylko jedną krzywkę ale ta kontrolka świeci bez względu na zakręty
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3075 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-22, 00:44
Jeśli zapala się na zakrętach to albo za niski stan oleju co jest prawie równo znaczne z brakiem smarowania lub sygnalizuje zapalenie się rezerwy paliwa albo jeszcze brak płynu w spryskiwaczach ,płynu chłodzącego lub płynu chamulcowego. Mam nadzieja że nie to pierwsze
u mnie parę razy zapaliła się kontrolka hamulców, wymienili klocki i wszystko wróciło do normy. Jęśli chodzi o olej, to mąż mi mówi, że na w instrukcji norma to 400ml na 1000km, a on dolewa 250 co 2000tyś i kontrolka oleju jeszcze nigdy nam się nie zapaliła.
Jęśli chodzi o olej, to mąż mi mówi, że na w instrukcji norma to 400ml na 1000km, a on dolewa 250 co 2000tyś i kontrolka oleju jeszcze nigdy nam się nie zapaliła.
Spalanie oleju zalezy m.in od rodzaju oleju... Jak kupisz jakis olej typu 10w60 to bardzo prawdopodobne jest, ze w ogole nie bedzie trzeba go dolewac. Wazne natomiast jest to, zeby poziom oleju byl na rowno drugiej kresce (ani centymetra wyzej, ani nizej) tego drutu co sie sprawdza poziom oleju. W normalnych autach leje sie tak, zeby poziom byl pomiedzy tymi dwoma kreskami, a alfa musi miec duzo oleju, bo wariator to lubi. A do tego najlepiej zmieniac go co 10 tys km...
Miałem podobną sytuację- przytarta krzywka na wałku po stronie wydechu. Przyczyną był niski poziom oleju, a że wałki są na końcu drogi oleju przez silnik tam najczęściej występuja uszkodzenia. Jeśli krzywka przytrze się nawet minimalnie to zniszczeniu ulega warstwa utwardzona i dalsze zużycie następuje bardzo szybko.
Pozdrawiam!
Po tych waszych komentarzach pogoniłam męża, żeby pilnował górnej granicy poziomu oleju na bagnecie.
filip [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-24, 15:21
moninika napisał/a:
Po tych waszych komentarzach pogoniłam męża, żeby pilnował górnej granicy poziomu oleju na bagnecie.
Biedny mąż jeszcze go poganiają lepiej wymienic ten olej mowie tak bo wytarty wałek zostawił warstewe otpylu i nic sie nie stanie jak go sie szybko wymieni albo nie bedzie sie jeżdzic przed wymiana i szklanek z popychaczami i jednego wałka Olej zmienic po wymianie jeszcze raz po 800 km i powinno byc dobrze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum