Wysłany: 2006-10-10, 19:25 Wahache padły po 4 miesiącach
Byłem wczoraj na corocznym badaniu technicznym i werdykt pana diagnosty mnie zdumiał
Otóż wymienione 4 kkm temu wahacze dolne Vema, nadają się do ponownej wymiany.
Stałem przy szarpaku a on pokazywał mi wysuwające sie z wahaczy silentblocki.
Jestem zdumiony, że po tak krótkim czasie padły... Teraz kupię poliuretany i zobaczę jak ten wynalazek się spisze
zastanawiam czy duzy wplyw na trwalosc ma profil opon jak i zastosowane amortyzatory i sprezyny zakladajac ze kazdy alfista po dziurach jezdzi powoli / jezdzi?/ napiszcie cos o tym
No to mnie zmartwiłes. Ja własnie mam do wymiany dolne wahacze przednie i własnie chciałem kupic Veme. Jaką inna marke polecacie, chciałbym zeby wytrzymały wiecej niz 4tys km
Tak jak napisał Piotriix, napiszcie co macie w zawieszeniu.
Ja 3m-ce temu wymieniłem amortyaztory na Kayabe, sprezyny jeszcze mam seryjne ale na wiosne zakładam eibacha. Opony 205/55 R16.
Pozdrawiam
Witam
Do AR147/156 można kupić same silentbloki wahaczy, dolnego jak i górnego.
Jeśli chodzi o wahacze Vemy, to nie widzę lepszych, a trochę ich już sprzedałem.
_________________
Ostatnio zmieniony przez phantom71 2006-10-11, 09:34, w całości zmieniany 1 raz
Witam
Do AR147/156 można kupić same silentbloki wahaczy, dolnego jak i górnego.
Jeśli chodzi o wahacze Vemy, to nie widzę lepszych, a trochę ich już sprzedałem.
A ile kosztują silentbloki dolnych wahaczy? Czy da sie je w prosty sposób wymienic?
Nie myślicie chyba ,że bajer wciskam z tą VEMĄ. Sam jestem zaskoczony i nie mam motywów aby tutaj ściemniać.
Rodzi się jednak w zamyśle pytanie, czy nie jest to pewnego rodzaju napędzanie klientów ASO, wmawiając im (pokazując normalne zachowania niektórych elementów zawiechy), że te nadają się do wymiany...
Powtarzam ,iż są to tylko spekulacje, bo pewności nie mam.
Jeszcze jedno-
Rok temu, bedąc na takim samym przeglądzie powiedziano mi, że mam do wymiany tylny stabilizator. Nie słyszałem z tylnej zawiechy żadnych stuków, więc nie robiłem żadnych napraw.
Teraz po roku diagnosta nie stwierdził potrzeby wymiany tego podzespołu, wręcz na moje pytanie czy stabilizator jest ok, potrząsnął szarpakiem raz jeszcze i potwierdził swoją diagnoze - wszystko wporzo!!!
Jestem wygłupiny do cna, i mam podejrzenia co do wiarygodności AUTORYZOWANYCH STACJI OBSŁUGI
Ja do ASO chyba nigdy nie będę jeździł, raz pojechałem z Alfą i to było już ostatni raz. Nie chciałbym generalizowac, ale ASO z reguły nie cieszą się dobrą opinią. Wolę jeździc do znajomego mechanika, może nie jest jakimś wybitnym specem ale samochód naprawia przy mnie, jeśli czegoś nie rozumiem to pokaże co i jak, ceny za usługi również w normie, a przede wszystkim nie naciąga na zbyteczne wymiany bądź naprawy tak jak to właśnie czasami bywa w ASO.
Generalnie jeśli sami nie zatroszczymy się o nasze auto to mechanik za nas tego nie zrobi. Zawsze robię tak, że jeżeli dzieje się coś z autem i sam nie potrafię tego zdiagnozowac to pytam na forach internetowych, tam zazwyczaj otrzymuję jakieś rady bądź wytyczne i dopiero wtedy zabieram auto do mechanika
_________________ "(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców" C. McRae
Otóż wymienione 4 kkm temu wahacze dolne Vema, nadają się do ponownej wymiany.
Mój mechanik twierdzi, że wahacze Vema nadają się do.. że się do niczego nie nadają. Podobno są przypadki, że po 1kkm gumy szlag trafia.
Ale to tylko opinia. Sam nie korzystałem.
Piotr napisał/a:
Nie chciałbym generalizowac, ale ASO z reguły nie cieszą się dobrą opinią. Wolę jeździc do znajomego mechanika, może nie jest jakimś wybitnym specem ale samochód naprawia przy mnie, jeśli czegoś nie rozumiem to pokaże co i jak, ceny za usługi również w normie, a przede wszystkim nie naciąga na zbyteczne wymiany bądź naprawy tak jak to właśnie czasami bywa w ASO
To najlepszy sposób, żeby mieć sprawną Alfę i do tego wiedzieć co się w niej robiło.
_________________ Pewnego wieczoru ktoś mi powiedział:
"Gdyby Alfiści założyli kościół, to byś sie do niego zapisał!!"
Jednak musze wymiecic całe wahacze dolne przednie, dostalem wycene trzech firm: TRW 470zł, Delphi 335zł, OCAP 330zł.
Vemy nie wspominam bo juz troche o tym było
Czy mozecie mi poradzic jakie kupic? moze ma ktos doswiadczenia z tymi firmami?
Pozdrawiam
Mój mechanik twierdzi, że wahacze Vema nadają się do.. że się do niczego nie nadają. Podobno są przypadki, że po 1kkm gumy szlag trafia.
Ale to tylko opinia. Sam nie korzystałem.
Pytanko podstawowe, czy na wahaczach konkretnie na sworzniu było wygrawerowane "VEMA", jeśli nie to kupiłeś NO NAME. Wszystkie elementy zawieszenia są ze znakami firmowymi VEMA. Sprzedają części Vemowskie już od 8 lat, miałem przypadki że w hurtowniach wahacze No Name są pod kodami Vemowskimi, a cena ???? prawie taka sama.
Tendencja radomska " panie wahacze tanie, dobre najlepiej te co brałem ostatnio*" i tu wcale nie żartuję, sprzedawałem wahacze różnych firm TRW, Delphi, Vema, RTS ale z Ocapem nie wyrabiałem. 2-3 miesiące jazdy reklamacja, wytłuczone sworznie, rozwalone osłonu gumowe, przestałem wogóle brać na sklep.
Taka jest moja opinia.
Dziękuję
*) czytaj Vema
_________________
Ostatnio zmieniony przez phantom71 2006-10-24, 13:52, w całości zmieniany 1 raz
zastanawiam czy duzy wplyw na trwalosc ma profil opon jak i zastosowane amortyzatory i sprezyny
Oczywiście że ma!! Mniejszy profil opony to mniejsze tłumienie np. jak wjedziesz w jakąś dziure na dużym profilu standardowo 185/65 wszelkie wstrząsy w dużym stopniu "rozchodzą sie" po profilu opony, to samo sie ma do zawiechy im twardsza tym bardziej cierpią wahacze
większe naprężenia, generalnie są bardziej "dobijane"
Phantom a po ile masz górne wahacze do 156?
moze byc wema ale inne także
Sorki nie zauważyłem postu.
VEMA - 125 zł / 1 szt
No Name mogę mieć po 108 zł
_________________
Ostatnio zmieniony przez phantom71 2006-12-05, 17:39, w całości zmieniany 1 raz
ernie [Usunięty]
Wysłany: 2007-01-24, 23:06 Wymiana zawieszenia w 156 SW 2.4JTD
Witam serdecznie!
Stanąłem przed problemem wymiany zawieszenia (przód) w mojej 156-ce. Możecie poradzić jakich części użyć? Nie bardzo się orientuję, ale pewnie jest kilku producentów elementów, jedne lepsze inne gorsze. Jeśli ktoś ma doświadczenia lub informacje (również co do kosztów) to będę wdzięczny.
Ja kupiłem przednie wahacze Delphi dolne za 335zł/szt. gorne Vema 125zł/szt. amortyzatory przednie Kayaba 225zł/szt. Na seryjne sprezyny to wszystko działa dobrze, przód juz mi tak nie nurkuje przy hamowaniu dzieki amorkom.
Na wiosne zakładam sprezyny Eibacha i zobaczymy wtedy jak sobie z tym poradzą amorki.
Ten zestaw mam przetestowany i jestem zadowolony. Wszystko kupiłem na www.sklepmoto.pl
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum