Wysłany: 2007-12-01, 21:18 łożysko sprzęgła???? jest coś takiego???
Kupiłem moją kochaną od debila!!! mam teraz do wymiany sprzęgło wiedziałem o tym i umówiłem się na poniedziałek. a parę minut temu wracałem do domu z prędkością 10h na awaryjnych. tarcza do zera zjechana ale na luzie coś trzeszczy nie wiem jakby jak by jakieś łożyska przedtem tego nie miałem... co to może być teraz martwie sie czy kolejne koszty mnie opruch sprzegła kupiłem komplet łożysko- docisk. co jeszcze ??????
Tak na odległość to trudno coś powiedzeć. Jak coś trzeszczy podczas pracy silnika na luzie to może być wiele przyczyn. Spróbuj opisać to zjawisko dokładniej.
Jeśli już wymieniasz sprzęgło , to powinieneś też wymienić wysprzęglik ( czyli jak napisałeś łożysko sprzęgła ). Kosztuje jeśli dobrze pamiętam coś ponad 300 zł.
a trzeszczeć zaczyna parę sekund pozapalaniu ślinika z okolić paska rozrządu... psikusem jest że tydzień temu sprawdzałem poziom oleju a dziśaj mam minimum????
No ja Cię rozumiem , kupiłeś kompletne sprzęgło ( tarcza + docisk ).
Wysprzęglik (łożysko), to takie czarne ustrojstwo w środku skrzyni.
Jeśli masz min. oleju , musisz zlokalizować wyciek . Te zgrzyty może wydawać równie dobrze wariator , który jest na wykończeniu.
Jak będziesz jechał bellą do warsztatu to dolej znów oleju.
zaholowałem małą. mechanik mnie pocieszył że łożysko mogło wbić się w docisk i ono tak czeszczy a więc kolejne wydatki. wyciek olej jest z okolic paska rozrządu z ostatniej śruby osłony paska widać wyciek!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum