Jeżdżę nią od tygodnia i zdążyłem się już zakochać w mojej niuni
Tym bardziej przeżywam tragedię jaka mnie niedawno spotkała....
Parę dni temu postanowiłem wymienić w moim autku olej, filtr oleju, filtr powietrza
i cały rozrząd. Szukając oszczędności oddałem samochód w ręce znajomego mechanika,
który jednak nigdy wcześniej nie miał doczynienia z Alfami.
Przed naprawą autko chodziło bez zarzutu - miało moc, silnik pracował równo, wszystko
w najlepszym porządku.
Po "naprawie" jest inaczej
Silnik zapala od razu...
Pracuje chyba równo...
Po przekroczeniu 3000 obr/min z rury wydobywają się wielkie kłęby siwego dymu
(dym napewno nie jest czarny)...
Dym śmierdzi jak z silnika dwusuwowego (Syrenka, Trabant)...
Mechanik nie wie dlaczego tak się dzieje...
Inny zapytany w tej kwestii mechanik z tzw. porządnego warsztatu stwierdził,
że winny jest źle założony rozrząd ("Jak on ci zmieniał ten rozrząd, skoro nie
miał blokad...??!!")
Pytam się więc Was, drodzy forumowicze:
CZY PRZYCZYNĄ TAKIEGO DYMIENIA MOŻE BYĆ ŹLE ZAŁOŻONY ROZRZĄD ???
"Mój" mechanik zapewniał mnie, że rozrząd założył dobrze, bo sobie wszystko jakoś
tam poznaczył i nie wie, po co są potrzebne jakieś tam blokady... :/
Jutro z samego rana jadę do "porządnego" warsztatu (dla bezpieczeństwa
auto będzie holowane) i tam mi sprawdzą rozrząd.... Zobaczymy, co powiedzą...
Aha... Wlałem sobie olej Valvoline Extra 10W40.... Czy to dobry olej? Czy olej może
być przyczyną tego całego kopcenia?
Czytając forum przed wymianą rozrządu postanowiłem, że nie będę oszczędzać na tym (w końcu....nie robi się tego co miesiąc... ) i postanowiłem poszukać w autoryzowanych serwisach ....okazało się, że nawet między serwisami różnica w cenie może sięgać nawet 1000 zł (w moim przypadku wymiana niestety nigdzie nie jest tania ) ...wymieniłem w autoryzowanym i zapłaciłem podobne pieniądze do tych, które chciano w warsztatach, gdzie wiedzą co to są blokady ...zatem....nie taki diabeł straszny jak go malują
_________________ Zostałem fanatykiem Alfy-co okazało się najbardziej prostą rzeczą na świecie:)
zanjac [Usunięty]
Wysłany: 2007-08-04, 12:43
marcins737 napisał/a:
jeśli źle poskładał i doszło do kolizji tłoków z zaworem... cóż...
Alfa to nie Golf... pan Henio złota rączka to za mało...
pewnie masz rację objawy przytoczone powyżej /przez autora postu/ świadczą o przebiciu tłoka ...........a co za tym idzie to inna bajka............w najlepszym wydaniu wymiana tłoka lub dwóch plus zawory do tego..................miejmy nadzieję ,że się pomyliłem.
Ja na AR też nie oszczedzałem. Pierwszy serwis zaraz po kupnie kosztował ale za to teraz nie mam duzych problemów. Wiec namawiam wszystkich do kożystania z ASO.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum