Tak sobie kalkuluje i chyba wychodzi na to, że nie stać mnie, żeby kupić 156, w kwocie 15 tyś którą chciałem przeznaczyć jest już zawarty kredyt, a nie chce się zadłużać na niewiadomo ile.
Poważnie zastanawiam się nad tym co zasugerował kolega Paweł156, czyli nad Alfą 146.
Moją 1,8 SW 2000/2001 cenię na 25.000, przede wszystkim za stan i historię samochodu.
Samochód czeka tylko wymiana gum drążka stabilizatora, może łączników i nie ma dupy żeby się do czegoś przyczepić. Reszta igła.
Moja była ceniona na 16500 PLN, zapłaciłem 15000 PLN i jeszcze komplet opon na lato dostałem. Można się dobrze tagować, bo jak ktoś wspomniał wcześniej Alfę nie sprzedaje się tak łatwo jak passata, kupców niema wielu. Samochód bezwypadkowy, silnik suchutki i równo pracujący, zawieszenie nie stuka, także śmiało mogę powiedzieć że stan b.dobry.
Rozrząd wymieniałem w serwisie AR (nieautoryzowanym) ponieważ chciałem mieć gwarancję dobrze wykonanej naprawy. Zapłaciłem 1700 PLN za: kompletny rozrząd, pompę wody, wariator, uszczelkę pod pokrywę zaworów, płyn chłodniczy.
_________________ Alfa Romeo 156 1,8 TS Sport Pack I
Raczej każdy kto dba o swój samochód nie chciał by go tanio sprzedać. Ale ceny zaniedbanych egzemplarzy powodują spadek cen także tych zadbanych samochodów.
Pamiętam jak sprzedawałem swój poprzedni samochód ( wówczas 14 letni) miałem wrażenie oglądając niektóre 5-6 letnie 156 gdy kupowałem swoją, że chyba wolał bym już pozostać przy swoim starym samochodzie.
Przy takim zakupie proponował bym szukanie zadbanego egzemplarza, lepiej kupić zadbane 1.6 na stalówkach niż jakieś 2.0 z wypasem, które zaniedługo okaże się studnią bez dna.
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2.4 JTD
Rocznik: 2003
Wiek: 41 Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 233 Skąd: Góra
Wysłany: 2007-11-15, 10:52
i proponowałbym chyba coś swieżo zciągnietego? Lub autko od alfoholika:)...dieselka 2.4 jtd. Naprawde polecam!...Niedawno sprzedałem zadbana JTD 1998 rok....za ? 21 000. Ala miała lifta:)
Tak sobie kalkuluje i chyba wychodzi na to, że nie stać mnie, żeby kupić 156, w kwocie 15 tyś którą chciałem przeznaczyć jest już zawarty kredyt, a nie chce się zadłużać na niewiadomo ile.
Poważnie zastanawiam się nad tym co zasugerował kolega Paweł156, czyli nad Alfą 146.
Kupisz za 12000 bez problemu ale 3000 musisz mieć w rezerwie.Chociażby 1000 na rozrząd i nie wiadomo co jeszcze wyleci.W komisach stoją w takiej cenie. Jeśli zawieszenie nie stuka to warto pomyśleć. Jeśli wolisz jednak taniej to 146 TS lub JTD z końca produkcji wiele 156 nie ustępuje.
Ja zapłaciłem za swoją 16 tys wraz z opłatami, ale sprowadzałem z włoch i tam szukałem jej dość długo (miałem znajomego co tam mieszkał). Wszystko niby OK, serwiowana, bogate wyposażenie, ale musiałem ponad 1500zł dołożyć (powymieniałem wszystko co się dało + wariator który padł 2miechy po zakupie )
_________________ To co się liczy w życiu to szybkie dziewczyny i piękne samochody...
AR 156 2.0 TS
Ostatnio zmieniony przez szamacz 2007-11-15, 19:57, w całości zmieniany 1 raz
Podobno u nas można taniej kupic alfę niz sprowadzić. Niektórzy sprzedaja za małe pieniądze aby tylko sprzedac jak zaczyna się coś sypać. Jak ja kupowałem i zacząłem kręcic nosem, to facet wyczarował jeszcze do samochodu kpl.kół zimowych oraz bagażnik dachowy na rowery.Co jak co, to łatwiej chyba alfę kupić niż potem sprzedać. Faktem jest że jak już kupiłem to okazało sie że do wymiany mam wszystko co tylko w alfach wysiada.Zawieszenie,wariator, termostat,pompa wspomagania, sonda lambda.Nie jest to jednak chyba wiele zważywszy że kupiłem nie byle jaki samochód, na dokładkę sporo taniej niz np.gulfa z tego roku.W dodatku alfa z polskiego salonu z książką serwisową, z której wynika że nic się nie psuło.
tomkap napisał :
Faktem jest że jak już kupiłem to okazało sie że do wymiany mam wszystko co tylko w alfach wysiada.Zawieszenie,wariator, termostat,pompa wspomagania, sonda lambda
i twoj przypadek potwierdza fakt, że jak coś jest okazyjnie tanie to trzeba przygotować się na wydatki. tanie i dobre auta to lipa. Jak ktoś w aucie wszystko zrobił i nie ma na bierząco nic do wymiany to nie odda auta za bezcen , tylko będzi nim nadal gonił . a jak mu się co chwilę coś sypie , albo nazbierało sie do roboty trochę rzeczy to tylko patrzy jak sie pozbyć problemu i zjeżdża z ceny . ja takich okazji unikam.
pozdrawiam
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2.4 JTD
Rocznik: 2003
Wiek: 41 Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 233 Skąd: Góra
Wysłany: 2007-11-15, 22:20
Kiedys z kumplem pojechalismy 200 km po jakies autko...gosciu mówi przez telefon :szyba zarysowana....heheh przyjezdzamy a tam szyba normalnie pajeczyna! Masakra! Ostrzegłem goscia by nastepnym razem mówił prawde bo i tak sie tego nie ukryje a jak przyjada chłopaki we 4 ogladac i zrobi takie jaja...to bedzie musial oddac kase za paliwo! lub mu buzke lekko zarysują...! Przyjął to w milczeniu i z pokorą na szczescie bo mnie naprawde wkurzył!
wiesz ja jechałem kiedyś po civica do warszawy 500km miał być od dziewczyny w idealnym stanie okazało się że jest od karków któzy w 6 auto sprzedawali ;/ gadki z nimi o zwrocie za paliwo raczej nie bylo a i auto zamiast idealnego stanu było totalnie zdezelowane (miało dwa lata)
Ostatnio zmieniony przez belmondoo 2007-11-15, 22:24, w całości zmieniany 1 raz
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2.4 JTD
Rocznik: 2003
Wiek: 41 Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 233 Skąd: Góra
Wysłany: 2007-11-15, 22:24
A co do kupna auta...naprawde mozna kupic cos w niezlej cenie i niedrogo. Poprzednia AR...kupiłem za 12 500 a na allegro stały okolo 18 000. Miałem stracha ale mówie sobie jak coś to zostanie mi na naprawe. Egzemplarz mi sie udał ! Smigalem 2 lata własciwie bezawaryjnie! Więc raczej polecałbym auta z zagranicy...chociaz to nie reguła.
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2.4 JTD
Rocznik: 2003
Wiek: 41 Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 233 Skąd: Góra
Wysłany: 2007-11-15, 22:30
Swoja sprzedałem 200 km od domu...byłem w trasie i telefon! "Panie gdzie pan jest tą alfa ??? Mówie tu i tu....Gosciu : dobra ! Bede za 3 godzinki jak sie dogadamy to zabieram! Przyjechali w 5 ! Zaglądali mojej AR wszedzie! Juz mnie powoli nosiło ale...
Skonczyło sie tym, ze wypakowałem wszystko co moje z bagaznika i...po raz ostatni zobaczyłem Jej sliczny tył...:(! Mam nadzieje ze Jej dobrze u nowych włascicieli!
To była moja pierwsza! Alfa...
Teraz beda młodsze:) Eh zycie....
_________________ dddarekj
Ostatnio zmieniony przez dddarekj 2007-11-15, 22:36, w całości zmieniany 1 raz
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2.4 JTD
Rocznik: 2003
Wiek: 41 Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 233 Skąd: Góra
Wysłany: 2007-11-15, 22:42
Dobrze jest: Wypytac o wszystko przez telefon, dzwoniąc nawet pare razy. Najlepiej jak rozmawia ktos kto sie zna na danym modelu...wie co boli np. Alfy...Wypytac konkretnie o to co jest do naprawy! Czy ma szybe zarysowaną ??? Czy DO WYMIANY??? Zawieszenie! Skrzynia! Luzy w ukladzie kierowniczym! Kontrolki na pulpicie! Czy nie jest przerabiany z wersji angielskiej...Centralny zamek liczba kluczyków o wszystko...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum