Dzis mojej Alfce stuknelo okragle 100 000 km wszystko bylo by super gdyby nie male wybryki mojej niunki
Chodzi o dziwne przydlawianie silnika podczac odpalania na zimno ( pierwsze odpalenie rano ) Gdy przekrece kluczyk silniczek bardzo szybko zaskakuje i od razu wchodzi na odpowiednie obroty ( okolo 1100 ) po czym cos jak by go przydusza az karoseria przytelepie obroty spadaja po czym znow wskocza na 1100 , historia sie powtorzy i juz pozniej przez caly czas jest ok Obroty trzyma bez problemu nie szarpie i normalnie przyspiesza
Czy ktos orientuje sie co moze byc przyczyna ??
W mojej alfie jest OBD2 i elektroniczna przepustnica
Czy jest w niej silniczek krokowy ?? Jesli tak to jak sie go czysci ??
Czy elektroniczna przepustnice mozna normalnie czyscic bez demontażu ?? Jak ja otworzyc ?? Normalnie zrobilbym to linka od gazu ale tu takowej nie ma a boje sie pchac tam paluchy i odchylac ja recznie zeby czegos nie uzkodzic :/
adasco,
Tylko czy ja mam krokowca ??
Bo cos mi sie wydaje ze za wolne obroty odpowiada u mnie tylko przepustnica i jak ja otworzyc zeby nie spowodowac jakiegos uszkodzenia jej mechanizmow
_________________ Renault Laguna Powered by 1.6 16v
Alfa Romeo 156 1.8 16v T.S. V6 pipe DISTINCTIVE ECU ME 7.3.1 EOBD
Udalo mi sie dzis wyczyscic przepustnice Sposob okazal sie dosc prosty Na wlaczonym zaplonie blokujemy pedal gazu wcisniety do podlogi i juz mamy przepustnice otwarta na oścież Wyczyscilem ja do glebokosci jakichs 9 cm z takiego syfu ze pol buteleczki benzyny ekstrakcyjnej na to poszlo :/ Co do efektu to okaze sie jutro rano
Tak na marginesie to czy ktos moze mi wytlumaczyc czy odma musi byc wlaczona przed przepustnica ?? Czy pelni ona jakas inna funkcje po za odprowadzaniem oparow oleju i brudzeniem przepustnicy ?? Kiedys obilo mi sie o uszy cos o jakichs odstojnikach do odmy Czy mozna to zastosowac w TS-ie ??
Niestety moje czyszczenie przynioslo tylko czesciowy skutek Teraz przy odpaleniu jest tylko jedno takie króciutkie przydlawienie ktore bardziej czuc i slychac niz widac po obrotomierzu Z tego wniosek ze jednak przyczyna tkwi w przepustnicy
Dzis przesmarowalem jej oske WD-40 zobaczymy czy to cos pomoze
Jak widać i można się domyślać powodem niestabilnych obrotów silnika jak i muleniem i brania oleju jest usterka pierścieni ( zbrudzony dolot powietrza przepustnica , krokowiec jak i przepływomierz) jeśli odłączysz przewód z kolektora to musisz czymś zaślepić ten otwór po nim bo koletor bedzie łapał powietrze bez filtra . Można się pokusić o teze że równiez przez palenia oleju działania sondy jest też problematyczne
Ostatnio zmieniony przez 75andrew155 2007-06-10, 10:20, w całości zmieniany 3 razy
mick [Usunięty]
Wysłany: 2007-06-10, 12:28
Szef napisał/a:
Tak na marginesie to czy ktos moze mi wytlumaczyc czy odma musi byc wlaczona przed przepustnica ?? Czy pelni ona jakas inna funkcje po za odprowadzaniem oparow oleju i brudzeniem przepustnicy ?? Kiedys obilo mi sie o uszy cos o jakichs odstojnikach do odmy Czy mozna to zastosowac w TS-ie ??
coś słyszałem że odma w TS-ach jest wlączona do układu zasilania dwoma przewodami.
obydwa wychodzą z głowicy lecz jeden jest podłączony bezpośrednio przed przepustnicą a drugi poprzez zawór zwrotny za przepustnicą.
być może odpięcie tego pierwszego spowoduje jakieś zamieszanie.
ostojnik można zastosowć tylko trzeba odprowadzić z niego skroplony olej do skrzyni korbowej albo założyć kranik i co jakiś czas wylewać.
montowanie filtra moim zdaniem jest troszke ryzykowne bo niewiadomo co ile kilometrów go wymieniać - 2,3,10 tyś czy może wtedy gdy padną uszczelniacze. D
odnośnie czyszczenia przepustnicy to spróbowałbym jakiegoś środka w aerozolu np KENT ONE SHOT.
podono czyści rewelacyjnie dolot aż zaworów.
75andrew155,
Usterki pierscieni bym sie raczej nie doszukiwal Wydaje mi sie ze powstaly nalot na przepustnicy mozna spokojnie wytlumaczyc 5 letnia praca tego elementu bez czyszczenia i 100 tys km Na pewno nie pomogla tez jazda poprzedniego wlasciciela na Lotosie i Bog wie jak rzadkie wymiany filtra powietrza Poza tym z moich obserwacji silniczek oleju nie bierze a przewod odmy o dziwo byl w srodku czysty
Co do odlaczenia odmy to przewod juz mam ( fi 120 ) teraz poszukuje tylko koreczka do zatkania dziurki w dolocie
mick,
Mysle ze zadnego zamieszania nie bedzie Przejechalem sie juz nawet kawalek z odlaczona odma i zadnych efektow ubocznych nie zanotowalem nawet z dziura w dolocie ktora na marginesie na wewnetrznej sciance rury dolotowej ma moze ze 2 mm srednicy
mick napisał/a:
odnośnie czyszczenia przepustnicy to spróbowałbym jakiegoś środka w aerozolu np KENT ONE SHOT. podono czyści rewelacyjnie dolot aż zaworów.
Chyba bede musial pomyslec nad czyms takim bo mimo ze po moim czyszczeniu i smarowaniu usterka praktycznie nie wystepuje to na upartego da sie jeszcze wyczuc lekkie zachwiania pracy silnika podczas rannego uruchamiania co troszke mnie drazni :/
Poza tym w przyszlym tygodniu planuje podpiac sie pod kompa i sprawdzic wszystkie czujniki i ustawienia przepustnicy Moze poprostu trzeba od nowa przeprowadzic jej adaptacje ??
_________________ Renault Laguna Powered by 1.6 16v
Alfa Romeo 156 1.8 16v T.S. V6 pipe DISTINCTIVE ECU ME 7.3.1 EOBD
Ostatnio zmieniony przez 75andrew155 2007-06-10, 14:16, w całości zmieniany 1 raz
mick [Usunięty]
Wysłany: 2007-06-10, 15:41
75andrew155 napisał/a:
Szef napisał/a:
Poza tym z moich obserwacji silniczek oleju nie bierze a przewod odmy o dziwo byl w srodku czysty
akurat w Twoim przypadku oleju nie bierze dlatego przewód jest czysty
przewód odmy jest czysty ponieważ płyną w nim gorące pary oleju i dopiero po zderzeniu z zimnym powietrzem dolotu ulegają skropleniu.
teoretycznie powinny wrócić do silnika ale po drodze łączą się z drobinami kurzu które przenikneły przez filtr powietrza i osiadają na ściankach dolotu.
i to jest wlasnie bolaczka calego rozwiazania :/
Pomysl niby dobry , ekologiczny ale nikomu nie wpadlo do glowy ze wszystko to zlepi sie w smolowice na przepustnicy i kolektorze a pozniej my musimy sie z tym meczyc
Zreszta zabrudzona przepustnica elektroniczna to nie tylko bolaczka AR Ten problem wystepuje tez w Mitsu i Fabiach
Ostatnio zmieniony przez Szef 2007-06-10, 15:59, w całości zmieniany 1 raz
Wczoraj spedzilem caly dzien w garazu , przeprowadzilem testy i musze naprostowac kilka spraw
Ten przewod (odma) wlaczony przed przepustnica wcale nie odprowadza oparow on zasysa powietrze do srodka Sprawdzilem to przykladajac palec i nitke Ssanie jest naprawde wyrazne i wystepuje w calym zakresie obrotow
Odma powodujaca zabrudzenie przepustnicy jest drugi przewod wlaczony zaraz za przepustnica Przy dodawaniu gazu wyraznie czuc z niego zapach oleju i wyrzuca z siebie skraplajaca sie wode ( widac w przezroczystym przewodzie )
W miejscu wlaczenia go do kolektora dolotowego jest jakis zaworek ktory chyba zapobiega ewentualnemu zasysaniu powietrza Mysle ze to ten przewod jest powodem zanieczyszczenia naszych przepustnic Wydaje mi sie ze jest usytuowany za blisko przepustnicy i to powoduje jej zabrudzenia podczas jakis dziwnych zawirowan powietrza w kolektorze dolotowym np podczas zdejmowania nogi z gazu przy duzych obrotach Narazie go tam zostawilem
Byc moze w TS z przed 2001 roku bez elektronicznej przepustnicy wyglada to inaczej
A teraz rozwiazanie klopotow z szarpaniem przy porannym uruchamianiu
Przyczyna tego problemu okazal sie silnik zalany olejem Najwyrazniej panu ktory wczesniej serwisowal ten smaochod rozlalo sie " troche " Przy zakupie widzialem ze cala pokrywa silnika jest w oleju ale doczyscilem ja bez zdejmowania bo nie przypuszczalem ze olej moze znajdowac sie tez pod nia Wczoraj ja odkrecilem a oczom moim ukazalo sie bagno Olej doslownie stal we wszystkich rynienkach plastikowych profili Od razu zabralem sie za wykrecenie wszystkich 4 cewek i kabli WN od swiec dopalajcych Okazalo sie ze w gniazdach swiec rowniez stoi olej :/
Rozebranie cewek na czesci przeczyszczenie wszystkich stykow i gumowych uszczelek benzyna ekstrakcyjna i srubokretem z oleju i zielonego nagaru zajelo mi od 10 do 16 NIestety usuniecie oleju z gniazd swiecy okazalo sie juz duzo trudniejsze Za pomoca szmatki wybralem tyle ile sie dalo a reszte bede musial wydmuchac kompresorem Zamierzam rowniez wykrecic swiece i je obczyscic ale to juz w przyszlym tygodniu
POdsumowujac poranne przydlawienie ustalo autko duzo lepiej sie zbiera ustapily delikatne drgania podczas wlaczania klimatyzacji i raptownego puszczaniu gazu na postoju Mam nadzieje ze po zakonczeniu calej opercaji czyszczenia gniazd i swiec efekt bedzie jeszcze lepszy
Teraz pozostaje tylko zbierac kaske na nowy kaplet swiec bo te maja juz przejechane 100 tys km wiec na przyszle wakacje planuje wymiane ( przebigi roczne okolo 5 tys km ) Co oprocz swiec (ile kosztuje kaplet ?) nalezy jeszcze wymienic i ile to kosztuje ??
Ostatnio zmieniony przez Szef 2007-06-16, 11:03, w całości zmieniany 1 raz
Teraz pozostaje tylko zbierac kaske na nowy kaplet swiec bo te maja juz przejechane 100 tys km wiec na przyszle wakacje planuje wymiane ( przebigi roczne okolo 5 tys km ) Co oprocz swiec (ile kosztuje kaplet ?) nalezy jeszcze wymienic i ile to kosztuje ??
BKR6EKPA - 60 zł / 1 szt x 4
PMR7A - 58 zł / 1 szt x 4
TOTAL: 472 zł dostępne od JUŻ
_________________
mick [Usunięty]
Wysłany: 2007-06-17, 22:51
Szef napisał/a:
Wczoraj spedzilem caly dzien w garazu , przeprowadzilem testy i musze naprostowac kilka spraw
Ten przewod (odma) wlaczony przed przepustnica wcale nie odprowadza oparow on zasysa powietrze do srodka
przewód nr 1 (ten odłączony na zdjęciu) odprowadza opary na biegu jałowym.
po zwiększeniu obrotów zamyka się zawór i opary płyną przez przewód nr 2 (podłączony)
być może masz uszkodzony zawór albo odłączenie przewodu nr 2 do testów spowodowało jego zablokowanie w pozycji otwartej.
mick,
Najpierw odlaczylem tylko przewod przed przepustnica i jestem na 100 % pewien ze zasysa on powietrze w calym zakresie obrotowym nastepnie go wpialem a wypiolem przewod za przepustnica i tu tez mam 100 % pewnosci ze wyrzuca on opary w calym zakresie obrotow
Mysle ze o usterce jakiegos zaworka tez nie ma tu mowy bo przewod wpiety przed przepustnica byl czysciutki a nie byl czyszczony od 100 tys km z kolei przewod wpiety za przepustnica zebral w sobie ladny syfek
Moze ktos to sprawdzi u siebie ?? Mysle ze 10 min w garazu na to wystarczy
Ostatnio zmieniony przez Szef 2007-06-18, 08:50, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum