Wysłany: 2007-10-10, 12:10 czym posmarować gumowe częsci zawieszenia?
no i powtórka z rozrywki.
wystarczyło że trochę sie ochłodziło i zaczyna się delikatne skrzypienie przedniej zawiechy.
problem wystepuje tylko rano.
więc pomyśłałem ze skoro za jakiś czas trzeba będzie wymieniać opony na zimowe warto
by było posmarować "czymś" wszystkie gumowe łączniki. tylko czym.
może macie coś sprawdzonego.
ja znalazłem na allegro cos takiego
Ja też dołączam się do tematu skrzypienia - JUŻ MNIE SZLAG TRAFIA z tym skrzypieniem jak wóz drabiniasty lub stara syrena
Na diagnostyce powiedzieli ,że luzów brak i nie powinno nic pukać ani trzeszczeć
POMOCY - czym ,co i jak posmarować.
Witam
Psikałem silikonem w spray'u na wszystkie gumy. Ostatecznie okazała się, że skrzypiały końcówki wahaczy. Pomogło dopiero gdy zrobiłem małą dziurkę w osłonie gumowej i wypsikałem je WD-40. Nie miałem nic innego pod ręką. Na pewno dużo lepszy byłby ten smar w spray'u.
To jest raczej objaw końca wahaczy. Ale chociaż trochę przedłużyłem ich żywotność.
Najważniejsze, że już nie skrzypi - tak od 8tys km.
bardzo mozliwe ze to koniec wahaczy ,ale zamierzam zająć sie zawieszeniem na wiosnę.na razie tylko niekiedy coś skrzypnie,więc jeszcze zimę przejeżdżę.
jak się nasili to trzeba będzie muzę głośniej zapodać.
U mnie też coś poskrzypuje z przodu zwłaszcza na tzw. "hopach"
Ile tych punktów do smarowania tam jest? Trzeba pod samochód wchodzić, czy wystarczy odkręcić koło?
Zastanawiam się nad WD40 - jak myślicie, to dobre rozwiązanie, czy może poszukać jednak czegoś lepszego. Pytam, bo mogłoby się okazać, np. że WD wypłuka wszystko co tam jest i pogorszy sprawę przyspieszając zużycie zawieszenia, a skrzypienie szybko powróci... Z drugiej jednak strony WD mam w garażu, więc nie musiałbym nic kupować, tylko przystąpić do działania...
Ja myślę, że najlepszy byłby ten smar w spray'u, który zaproponował marcins737. Ja zrobiłem to WD40 i na razie nie skrzypi. Jeżeli będziesz to robił jak wcześniej opisałem to trzeba wcisnąć WD40 za pomocą tej rurki, która zawsze jest przy opakowaniu WD40 - wtedy uszkodzenie obudowy gumowej jest minimalne.
Ale z tego co czytałem na forach to raczej kończą się wahacze. Ja czekam do wymiany dopiero jak wiem, który to wahacz - czyli jak już dobrze puka - dlatego walczyłem z tym skrzypieniem
Mam nadzięję, że w Twoim przyadku przyczyną skrzypienia też są wahacze.
Życzę powodzenia. I napisz jaki był wynik - bo to zawsze jest pomocne na przyszłość.
ZAKUPIŁEM ten smar...............no i dalej lipa........smaruję już drugi raz i górę i dół ale cisza jest tylko jeden dzień.....następnego dnia rano znów to samo,już mi głupio tłumaczyć znajomym gdy pytają cyt "co ci tak skrzypi w takim fajnym wozie "
mi skrzypi z przodu jak np koła dam na maxa w prawo/lewo lub z tyłu gdy gwłtownie przyspieszam hamuje itd. Wachacze nowe, drązki nowe a skrzypi, tez nie wiem co robić.
ZAKUPIŁEM ten smar...............no i dalej lipa........smaruję już drugi raz i górę i dół ale cisza jest tylko jeden dzień.....następnego dnia rano znów to samo,już mi głupio tłumaczyć znajomym gdy pytają cyt "co ci tak skrzypi w takim fajnym wozie "
Mam pytanko. Smarujesz na gumy? Czy może spróbowałeś już smarowania sworzni kulistych po zrobieniu dziurki w osłonie gumowej.
Jak już pisałem ja zrobiłem dziurkę i wypsikałem to WD40. Robiłem tak - psikałem aż WD40 wypływał z dziurki. Potem obracałem kołami kilka razy, i znowu psikałem aż do wypływu płynu i znowu kręciłem kołami (kołami kręciłem trzymając za tarczę hamulcową - tyle co się dało na podnośniku).
Nie wiem czy w każdym przypadku to zadziała - u mnie zadziałało.
Myślę, że po tej operacji dobrze jest - jak już wypłynie WD40 zabezpieczyć to smarem w spray'u. Ja tego nie zrobiłem - bo go jeszcze nie kupiłem.
Mam nadzieję, że to pomoże. U mnie było słychać że to właśnie te sworznie skrzypiały.
_________________ wal_kon
Ostatnio zmieniony przez wal_kon 2007-10-16, 16:31, w całości zmieniany 1 raz
zanjac [Usunięty]
Wysłany: 2007-10-17, 07:04
marcins737 napisał/a:
jaki przebieg ma zawieszenie ?
ma około 22.000 przebiegu ale to przecież mało???,nawet A4 na aluminiowych wahaczach lata minimum 40.000
zanjac [Usunięty]
Wysłany: 2007-10-17, 14:20
trzeszczy mi tylko przy jeżdzie na wprost niezależnie od kręcenia kierownicą i jest to przy małych prędkościa rano np przy przejeździe przez hopki i jakieś dziury a co do trasy to właśnie robie je długi i szybkie+
elefau [Usunięty]
Wysłany: 2007-10-17, 19:47
calkiem niezly jest smar z Forch'a -grasso siliconico( niestety nie ma na nim polskiej nazwy) stosujemy go u nas na serwisie do smarowania gumowych elementow w ciezarowkach...i powiem wam ze sie niezle sprawuje...a jak w ciezarowkach zdaje egzamin to i w alfie zda
Ja również zrobiłem niewielkie otwory w gumowych osłonach górnych wahaczy (to one skrzypiały), po czym zaaplikowałem niemal śmiertelną dawkę WD40, a następnie strzykawką wstrzyknąłem smar Husqvarna, który stosuje się do smarowania przeniesienia napędu np. w kosach żyłkowych, (akurat taki miałem), nie jest on gęsty, ale myślę, że tak jak Marcin wspomniał - WD tylko wypłuka i pomoże może troszkę doraźnie, natomiast ten smar pozostanie tam na dłużej. Oczywiście przetestowałem zaraz po tym samochód dokładnie na tej hopie na której skrzypi najbardziej i... cisza! Błoga cisza:)
_________________ ...no alfa,
no fun!
zanjac [Usunięty]
Wysłany: 2007-10-18, 09:38
marcins737 napisał/a:
sprawdził bym to zawieszenie na Twoim miejscu w warsztacie - byc może tam już nie bardzo jest co smarować
zawieszenie spawdzone,zero stuków i luzów amory spoko................jak samochód stoi nie można zlokalizować trzeszczenia bo go nie ma..............dopiero jak się jedzie to słychać :roll:na małych nierównościach typu dziurka ,chopek itd lub droga polna
Ostatnio zmieniony przez zanjac 2007-10-18, 09:40, w całości zmieniany 1 raz
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2,4JTD
Rocznik: 2000
Wiek: 31 Dołączył: 08 Sie 2006 Posty: 61 Skąd: RADOM
Wysłany: 2007-10-20, 20:30
zawodowo zajmuje się smarami i olejami sylikon sprej 18 pln max netto oczywiście
i odstawić wd40 od gumy posiada oleje mineralne w składzie i rozpuszcza powoli kałczuk składnik każdej gumy!!!!!!!!!!!! a propo doczego się nadaje wd tylko do zawiasów od stodoły nawet karty charakterystyk na to niema a co do reszty zboczenie zawodowe
Widze ze są tu ludzie znający się na rzeczy wiec zadam pytanie zapewne dla Was banalne ale jestem zupełnym laikiem. Co może skrzypieć w zawieszeniu? Nawet na postoju gdy pobujam autem slychac skrzypienie. Wszelkiego rodzaju gumy nalezy smarowac z zewnątrz czy tak jak niektorzy pisza robic fdziurki w gumach i wstrzykiwać smar do wewnatrz?
Alfe kupilem w maju a wg faktur wszystkie wahacze i amortyzatory byly wymienione w styczniu. Autem przejechalem okolo 15 tys. km.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez andrzew 2007-10-31, 13:05, w całości zmieniany 1 raz
ja mam to samo, auto kupiłem we wrześniu i póki było ciepło to cieszyłem się jazdą, teraz gdy spadła temperatura dostaje szału auto skrzypi jak stara syrena. dzieje się tak tylko jak jest zimno i sucho, gdy spadnie deszcz to skrzypienie ustaje. jak myślicie czy smarowanie elementów gumowych wystarczy? dodam że byłem w październiku na przeglądzie i nie stwierdzono uszkodzeń zawiechy ;/ jaki smar byście polecili ui czy kupie go na jakiejś stacji benzynowej?
elefau [Usunięty]
Wysłany: 2007-12-22, 13:45
polecam grasso silikono z Forcha...specjalnie do gumowych czesci zawieszenia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum