Witam. Mam kłopot nad ktorego rozwiązaniem się głowie. Otóz moja alfa 2.5 v6 kręci obrotomierzem tylko do 5100tys. podczas jazdy, na postoju bez problemu wkreca się na 7000tys. Wizyta w serwisie na kompie nie pomogła, wymiana sondy lambdy nie pomogła, być może przepływomierz szwankuje? Nie chcę wymieniać wszystkich podzespołów po kolei, byc może da się jakoś zdiagnozować przyczynę tego stanu rzeczy? Dodam, iż alfa nie jest zagazowana.
Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam. FUNIX
jeżeli chcesz to mam przepływomierz od swojej stary gdyż wymianełem wszystko co sie da łacznie z dobrym przepływomierzem, mogę go wysłać w dniu jutrzejszym kurierem do Ciebie podaj tylko dane na pw. Sprawdzisz , zobaczysz moze to bedzie to...
Pozatym jak obrotomierz jest zepsuty to nie powinno czasem byc cos podobnego do slizgajacego sprzegla? Ze auto wkreca sie na obroty, ale buta nie czuc?
Szczerze odpowiem ze na moje wszelakie insynuacje dotyczące slizgajacego się sprzęgła itd. mechanicy nie reagują. Obrotomierz jest wporządku. nie jestem mechanikiem ale może poprzednik jej jakis kaganiec założył typu ogranicznik lub cos takiego?
zacznij kolego od rzeczy najprostszych 1 filtr paliwa powietrza.sprawdz cisnienie paliwa sprawdz zawor przelewowy sprawdz zawor od odpowietrzania zbiornika paliwa. czy silnik pracuje rowno nie ma jakis zrywow obrotow.jezeli odepniesz pzreplywke sonde ,to silnik powinien bez problmu sie wkrecac.pasowaloby jeszcze obejzec katalizator czy nie jest zapchany
filtr paliwa wymieniony, powietrza rowniez. Na postoju silnik pracuje rowno i żadnych zrywów obrotów itd. kreci do 7000tyś aż nogi sie uginają:) wtrakcie jazdy również sięnie dławi, poprostu odcina mi dopływ paliwa przy okolo 5100tys.
Wiem, że może wydać się oczywiste ale wbrew pozorom w wielu serwisach tego się nie sprawdza Sprawdź czy się całkowicie otwiera przepustnica, a jako że masz elektroniczną to może coś tam siadło. Słyszałęm o wielu przypadkach gdzie ludzie topili masę kasiory w poszukiwaniu straconej mocy a okazywało się np. że zablokowała się linka gazu
Jarol [Usunięty]
Wysłany: 2007-01-31, 12:48
Miałem taki objaw w Lancii K 2,0 . Okazało się , że zapchany był katalizator.
Pompe sprawdzę jeszcze raz dzis u mechanika i resztę waszych sugestii.
Przepływomierz odłączyłem i silnik kreci do 6500, ale z oporami i przerywa. Załączylem ponownie przepływke i efekt jest taki sam jak bez, więc pewnie problemu szukac musze w innym miejscu.
Sprawdzę również zawieche, mimo że gwitowana Koni, to cos zaczyna skrzypieć i pukać w przodzie;(
Póki co jestem zestresowanym właścicielem od tygodnia, zapewnienia poprzednika wogóle sie nie sprawdzają i kieszeń mam ciągle lżejszą. Jednak wierzę że doprowadze ja do porządnego stanu i da mi kupę przyjemności;)
Co do elektrozaworu, mechaniory mówią, że raczej to nie to, ponieważ wkreca sie na obroty bez problemów bez obciążenia (na postoju), ale będę kazał im to spr. również.
Pozdrawiam
Model: Inny
Silnik: Srebrny Focus 1.6
Rocznik: 2001
Dołączył: 06 Lip 2006 Posty: 205 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-01-31, 15:33
funix napisał/a:
Pompe sprawdzę jeszcze raz dzis u mechanika i resztę waszych sugestii.
o pompe pytalem w kontekscie filtra paliwa - nie wymienisz samego filtra tylko z całą pompa (czyli zapewne masz nie wymienione)
funix napisał/a:
Sprawdzę również zawieche, mimo że gwitowana Koni, to cos zaczyna skrzypieć i pukać w przodzie;(
1. czy aby napewno gwint?
2. twardsze zawieszenie bedzie prokurowało stuki i skrzypienia a nie im zapobiegało, wiec stwierdzenie '... mimo ze ...' jest niewłaściwe
boje sie ze niezbyt swiadomie kupiłes to auto, mozliwe ze od człowieka który wcisnał Ci szajs. W kazdym razie powodzenia w odbudowywaniu auta
Zawiecha jest gwintowana na 100%, tylko że ktoś ja źle założył (już poprawione), ustawioną mam na najbardziej miękką więc dużego wpływu na resztę nie ma. Poza tym, zanim zdecydowałem się na zakup alfy troche grzebałem w necie i usztywnie Koni lub Bilschtein ( nie wiem czy tak sie pisze;)) jest zalecane zarówno w 156 i 166. Zgrzyty i stuki itp. zdignozowane jutro wymieniam wachacz górny, poprzedni właściciel wymienił tylko jeden...
Wizyta u mechanika niestety nie była tak owocna w przypadku silnika, kłopot pozostał mimo, iż sprawdziłem większość waszych sugestii od sondy lambda przez przepływke, katalizator itp. Jutro zasuwam znów na kompa....
A NIE BARDZO SIĘ ORIENTUJE W OBSŁUDZE FORUM I ZWRÓCONO MI UWAGĘ, ŻE POWINIENEM UŻYWAĆ OPCJI EDYTUJ. CZY MÓGŁBY MNIE KTOŚ OŚWIECIĆ W TEJ KWESTII?
Pozdrawiam
_________________
pumba [Usunięty]
Wysłany: 2007-01-31, 21:35
zrób tak :
odkręc korek wlewu paliwa i sie przejedz bez korka i zobacz jak reaguje auto to po pierwsze sprawdz ciśnienie paliwa ale nie na wskaźniku na postoju lecz podczas jazdy (wpina sie taki przepływowy) i wtedy bedziesz widział co sie dzieje z paliwem przy obrotach jak na mój gust zaciera sie pompka paliwa ewentualnie gdzies w ukłądzie jest nie szczelnośc(uwaga nie zawsze cieknie czasami podciśneinei zasysa powietrze) i napisz jakie sa objawy a katalizator i tak mozesz wywalic bo mas obd na 1 sądzie pewnei pozdrawiam i czekam na odpowiedź
Model: Inny
Silnik: Srebrny Focus 1.6
Rocznik: 2001
Dołączył: 06 Lip 2006 Posty: 205 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-01-31, 21:45
funix napisał/a:
Zawiecha jest gwintowana na 100%, tylko że ktoś ja źle założył (już poprawione), ustawioną mam na najbardziej miękką więc dużego wpływu na resztę nie ma.
Gwint ma regulowaną również wysokość - a nie jak 'zwykłe' zółte koni tylko twardość. A z tego co pamietam Koni nie ma gwintu do 156, wiec... ?
funix napisał/a:
Poza tym, zanim zdecydowałem się na zakup alfy troche grzebałem w necie i usztywnie Koni lub Bilschtein ( nie wiem czy tak sie pisze;)) jest zalecane zarówno w 156 i 166.
Są zalecane nie tyle do danego modelu co do stylu jazdy czy pewności prowadzenia. Czy to jest trabant czy to jest mercedes.
funix napisał/a:
Zgrzyty i stuki itp. zdignozowane jutro wymieniam wachacz górny, poprzedni właściciel wymienił tylko jeden...
oby to było to, choć u mnie stukały raczej dolne wahacze - skrzypią gorne
funix napisał/a:
Wizyta u mechanika niestety nie była tak owocna w przypadku silnika, kłopot pozostał mimo, iż sprawdziłem większość waszych sugestii od sondy lambda przez przepływke, katalizator itp. Jutro zasuwam znów na kompa....
ja bym sie trzymał tej przepływki najpierw. U mnie jak był problem to objaw był taki ze bez obciążenia odcinał w okolicach 6000 obrotów (tzn jakies 1200 za nisko) a w czasie jazdy szarpał juz przy 3 krpm
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum