Wysłany: 2008-04-12, 16:46 Alfa Romeo 156 do 15tys.zl.???
Witam!
Odrazu przejde do rzeczy!
Kilka dni temu zdalem egzamin prawa jazdy i szukam teraz naprawde fajnego autka ktore dawalo by mi duza frajde z jazdy!Wybor padl na Alfe 156 (minimum 1.8TS) i mam do Was pytanko:
Czy za kwote ok.15tys.zl. znajde cos interesujacego?
Bedzie to moj pierwszy samochod i naprawde nie chcialbym sie zawiesc,tym bardziej ze juz od dawna choruje na Alfe!
Prosze Was o pomoc!!!
Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony przez danloo23 2008-04-12, 16:52, w całości zmieniany 1 raz
Model: Inny
Silnik: V6
Rocznik: 1961
Wiek: 20 Dołączył: 31 Lip 2007 Posty: 43 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-12, 17:14
Czy to lekka nie przesada kupować od razu po zdaniu prawka Alfę z silnikiem 144 KM lub większym? a później się ludzie dziwią, że tyle wypadków na drogach i tyle ludzi ginie. Broń Boże nie chce tu nikogo osądzać, ale ja 2 lata temu, kiedy miałem te 18 lat i zdałem prawko, kupiłem malczana za 200 zeta i śmigałem 3 miesiące, żeby się nauczyć jeździć. Może czasy się zmieniły, może za stary już jestem? Może teraz się kupuje 150-konną furę na początek, nie wnikam. W każdym razie zastanów się czy będzie Cię stać na jej utrzymanie, bo szkoda by było zakatować taki samochód nieumiejętnym traktowaniem.
Mam jeszcze jedno pytanko!
Czy jest na forum ktos z Wroclawia lub okolic ktory bardzo dobrze zna sie na Alfach i moglby pojechac ze mna (oczywiscie odplatnie,za ok.2-3 tygodnie) gdy znajde cos interesujacego?Poprostu chodzi mi o pomoc w zakupie bo naprawde nie wiem na co mam zwracac uwage?
Pozdrawiam!
Napewno tego autka nie zakatuje i wiem ze bede o nie dbal!Nie chodzi mi o to zeby szpanowac na kazdych swiatlach i wyciskac z Alfy ile sie da,chce miec naprawde fajny samochod i tyle...
witam
przede wszystkim nie wiem o co chodzi z cisnienienm u kolegi: Scudettokrk. Co ma piernik do wiatraka ile kto ma lat? Samochód jest fajny i łątwy w prowadzeniu wiec nie ma problemu. Ja tez dorwałem swoja 156 zaraz po zdaniu prawka.i jakoś dziwnie ja i wszyscy inni uzytkownicy dróg zyją.
Co do ceny za 15 000 kupisz spokojnie. Ja polecam własnie 1.8 ts. Spalanie jest ok a w jakiś dziwny sposób jak szukałem belli dla siebie 1.8 były w najlepszym stanie:)
1. czy obecny własciciel posiada dokumenty na wymianę rozrządu, oraz płynów, filtrów w samochodzie. Jeśli użytkownik chce złożyć oświadczenie na tę wymianę bo to robił to musisz sobie dokalkulować koszty wymiany rozrządu oraz płynów, filtrów. ( minimum 1.500 zł )
2. spawdzenie w warsztacie stanu przedniego i tylnego zawieszenia, tylko w warsztacie , żaden szarpak. ( cena tak od 100 zł )
3. poproś o podanie VIN, coś w rodzaju ZAR932 000000 93700, ma to wpisane w dowód rejestracyjny.
4. ilośc kluczyków do samochodu, karta CODE.
dorobienie kluczyka zapasowego to prawie 700 zł no i aby ci go nie ukradli
na drugi dzień.
5. sprawdzenie kompresji silnika ( można sie zmiescic w tych 100 zł ),
6. sprawdzienie stanu ECU, sterownika wtrysku i kondycje silnika od
strony parametrów adaptacyjnych, zgodność przebiegu ze wskazaniem ECU.
7. no i to co lubimy najbardziej, JAZDA PRÓBNA.
- próba uruchomienia silnika
- spawdzamy obroty przy hamowaniu
- stabilnośc obrotów przy włączeniu klimatyzacji
- dynamika silnika, brak dziur.
- działanie ABS
- brak ściągania przy przyspieszaniu, hamowaniu
Co ma piernik do wiatraka ile kto ma lat?
Ja tez dorwałem swoja 156 zaraz po zdaniu prawka.i jakoś dziwnie ja i wszyscy inni uzytkownicy dróg zyją.
to miałeś farta.Wiek i doświadcznie ma zdecydowany wpływ na zachowanie się na drodze.
Po 17 latach od otrzymania prawka,stwierdzam,że będąc w wieku 19lat nie rozumiałem wielu rzeczy dotyczących poruszania się po drogach i nie chodzi mi tylko o prędkość i sposób jazdy autem(pierwszym moim autem po prawku był 125p) ale ogólnie o zachowanie sie podczas sytuacji ekstremalnych.
Mówiąc prościej,gość,który wsiądzie do auta zaraz po zdaniu prawka nie ma zielonego pojęcia np.co może się wydarzyć na mokrej jezdni przy nagłym wyjeździe auta z podporządkowanej.Takich przykładów mogę podać masę .
Wracając do tematu za 15tys.powinieneś kupić dobry okaz z rocznika 97-99.
Za swoją dałem 21tys. w bardzo dobrym stanie
No na fotce Ar prezentuje się swietnie ale tak jak kolega pisał powinno się ją sprawdzić w warsztacie.
Choć ja też tak chciałem zrobić a nie zrobiłem ale na razie mam spokuj.
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 215 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-04-12, 21:12
scudettokrk napisał/a:
Czy to lekka nie przesada kupować od razu po zdaniu prawka Alfę z silnikiem 144 KM lub większym? a później się ludzie dziwią, że tyle wypadków na drogach i tyle ludzi ginie. Broń Boże nie chce tu nikogo osądzać, ale ja 2 lata temu, kiedy miałem te 18 lat i zdałem prawko, kupiłem malczana za 200 zeta i śmigałem 3 miesiące, żeby się nauczyć jeździć. Może czasy się zmieniły, może za stary już jestem? Może teraz się kupuje 150-konną furę na początek, nie wnikam. W każdym razie zastanów się czy będzie Cię stać na jej utrzymanie, bo szkoda by było zakatować taki samochód nieumiejętnym traktowaniem.
a kolega sam widze ma teraz zaledwie 20 lat i juz V6??
Wiec prosze-bez takich rad, bo kazdy kupuje co chce, kazdy jezdzi inaczej i takich przykladow jest tysiace
Wiek niema tu nic do rzeczy Niektorzy 18-stolatkowie prowadza lepiej niz niejeden kierowca z 20-stoletnim "doswiadczeniem"...(niektorzy przez 20 lat popelniaja te same bledy ciagle
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Wiek niema tu nic do rzeczy Niektorzy 18-stolatkowie prowadza lepiej niz niejeden kierowca z 20-stoletnim "doswiadczeniem"...(niektorzy przez 20 lat popelniaja te same bledy ciagle
Nie zgodzę się z tym absolutnie,wiek i doświadczenie ma bardzo do rzeczy,jako 18-latek,który miał praktykę w KIEROWANIU od trzynastego roku życia na 126p,po zdaniu prawka miałem 125p i w centrum miasta przy wyprzedzaniu sierry,nie przypuszczałem,że gość,może za chwilę chcieć skręcić w lewo bez włączonego kierunku.Tak się stało no i 125p uległo stłuczce
Mimo braku kierunku w lewo ale przy moim wykroczeniu,oczywiście moja wina.
"Starzy" zablokowali mi jazdę(ale po miesiącu kupiłem se za "spirytus" z Wegier escorta 1,4 )
Po tylu latach,nigdy nie wyprzedzałem i nie wyprzedzę auta gdy przed nim jest znak skrzyżowania z podporządkowaną w lewą stronę
Ostatnio zmieniony przez arturo 2008-04-12, 21:40, w całości zmieniany 1 raz
nie wiem arturo co mam napisac o twoim manewrze, głupi idiotyczny, swiadczący o pokaźnym zapasie głupoty i krótkowzrocznej brawury. Skrzyzowanie z założenia nie służy do wyprzedzania. i o tym wszyscy wiedzą. Zrobiłes głupio a moj wiek nic do tego nie ma. Krótko mówiąc na podstawie swojej głupoty nie mozesz oceniać poziomu mojego szczescia. I moge równiez powiedziec jedną rzecz jak sie jezdzi wolno to ma sie duuuuuzo wiecej czasu na wymyslenie tego co w danej "ekstremalnej sytuacji mozna by zrobić" a nawet reakcje najprostsze i najbardziej odruchowe moga cie uratowac jezeli nie gnasz jak wariat. W twoim opisie widze rzeczy które dla mnie byłyby nie do pomyslenia.
Leciałes sobie jak wielki cwaniak przez CENTRUM miasta (samochodem pozyczonym od rodziców, bo inaczej nie uniemozliwiliby ci dalszej jazdy) i uznałes że bedziesz wyprzedzał na (lub w bezpośrednim sasiedztwie skrzyżowania)- bardzo mądrze swoją droga, i siłą rzeczy nie byłes w stanie przewidzieć tego co zrobi kierowca. Jak czegoś nie umiem to tego nie robie. Nazwij mnie zawalidrogą ale swoj pierwszy typowy manewr wyprzedzania wykonałem długi czas po zdaniu prawka. I manewr ten pamiętam do dzisiaj. Miejsca było dużo (szeroka droga + pobocze) auto miało naped na 4 koła i ilosc koni mocno ponad to co reprezentuje soba GTA i pomimo tego faktu przymierzałem sie do tego z 3 razy az byłem 100 procentowo pewien. W miescie zwykle jeżdze 50 km/h a poza miastem niewiele szybiej i dziwnym trafem nie mam stłuczek. Ciekawe prawda? A może to też kwesta szczescia?
Żeby nie robic z tego całowitego ofa to napisze ze alfa to samochód przede wszystkim wygodny i swietnie prowadzacy sie, a także jak na swoją cene nieźle wyposazony. Jeżeli chodzi o koszty uzytkowania sa wysokie ale nie na tyle żeby mogły zniechęcac i szybko o nich zapomiam bo kazdy dzień jazdy moja alfa to wielka frajda. Wymarzyłem sobie kiedys że takim autem bede jeździł. teraz studiuje i pracuje wszystko czego nie przejem i nie wydam na studia (a nie ma tego wiele) idzie na wóz i jest mi z tym ok. Jezeli zas kolega który załozył ten temat miałby obawy co do np spalania to może zainteresowałby sie dołożeniem jeszcze do te kwoty i zaiwestwaniu w 1.9 jtd. Kilka osób na forum bardzo je mocowo chwaliło.
Mozecie mi napisac gdzie we Wroclawiu znajduje sie dobry serwis Alfy?
Chcialbym przed zakupem gruntownie sprawdzic autko zeby potem nie zalowac!!!
skasować [Usunięty]
Wysłany: 2008-04-13, 11:54
danloo23 napisał/a:
Mozecie mi napisac gdzie we Wroclawiu znajduje sie dobry serwis Alfy?
Chcialbym przed zakupem gruntownie sprawdzic autko zeby potem nie zalowac!!!
Nieautoryzowany serwis alfy jest na ulicy Karkonoskiej 7. Dokładnie na przeciwko telewizji, przejeźdza się przez tory tramwajowe w dół. Kupowałem tam swoją alfę i jest w bardzo dobrym stanie (poza incydentem z kołem, który nie był z winy tego serwisu)
ja zdałem prawko a już czekała na mnei 2.0 i tak twierdzę że za mało mocy coś lepszego by się pod maską przydało , za 15 tyś kupisz fajna alfę lecz zwracaj uwagę na podzespoły które lubią być już kaput
Ja mam 20 lat, ale prawko od 1.5 miesiaca. I pierwsze auto alfe 156 2.O (TAK TAK 2.0 TS 155KM) Kupilem 12 dni temu. Jestem zadowolony moc jest w porownianiu do fiata pandy ogromna ;D Bardzo fajnie sie jezdzi, kazdy mowie ze auto piekne. Ja sie nie boje jezdzic i moja babcia ze mna tez ;] pozdro ;D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum