Wysłany: 2008-04-02, 17:27 (166) problem ze spprzęgłem
Witam Koledzy!
Może ktoś podpowie?Opiszę krótko sytuację.A więc, Od jakiegoś czasu odczułem że ślizga mi się sprzęgło. Pojechałem na warsztat , w którym gość specjalizuje się w alfa romeo, sprawdzil i faktycznie sprzęgło do wymiany, Wczoraj rano odstawiłem alfe na warsztat, Sprzęgło lezało i czekało na wymianę . Oryginalne kompletne Z fiat alfa cena 800 zł. Gośc każe mi przyjechać po odbiór alfy , na szesnastą ,ok, jade .i jestem sprzęgło wymienione niby wszystko cacy , płacę za robote.Pora sprawdzić ,sprawdzamy , a tu klapa!!!! Wsteczny wchodzi ze zgrzytem , Poprostu niewysprzęgla do konca .Sprawdzil co możliwe odpowietrzał układ .Dzisiaj rozebrał na nowo , I poprostu niewie co jest!!! Nadal to samo.Podpowiedzcie prosze co jest przyczyną? Bo mnie ijego diabli biorą! Dzięki z góry za podpowiedzi
Dodam jeszcze - to model 3.0
Ostatnio zmieniony przez zdziba 2008-04-02, 17:30, w całości zmieniany 1 raz
mi w poniedziałek zmieniali kompletne, tarcza, docisk, lozysko i wsteczny bez zgrzytu
A widzisz ,jednak można zrobić .A tu zwłaszcza wsteczny , bo bez synhronizacji , Poprostu nie do końca wysprzęgla .Może sprzęgło jakieś pomylone? może od 2.0? Niewiem!! Dzwoniłem na warsztat to mówi że wszystko od nowa robi ,Nawet ponoć kupił nowy siłownik , Ja czuję że to i tak nic nieda
Odpowietrzał układ , inaczej już się nie dało . Okaże się jutro. Ja myślę że sprzęgło felerne przysłali.
Gdybym nieznał tego gościa ,to bym podejżewał że partacz . A wręcz praeciwnie . Wspaniały fahowiec .
Ostatnio zmieniony przez zdziba 2008-04-03, 23:13, w całości zmieniany 1 raz
Kupił drugie sprzęgło , jest bez zmian, powiedział że prawdopodobnie to przyczyna koła zamachowego , i każe mi kupić koło zamachowe któ re kosztuje 2500zł chyba go popier...........Może sprzęgło jakieś rzemieślnicze kupuje , na kartonie pisało fiat alfa, Panowie czy ktos z was się zna na tym co opisuje Jestem wkur.........ny
jakby był wspanałym fachowcem to by wszystko sprawdził i bys nie miał teraz problemow, wiec na razie sie nie popisał
Przechwaliłem Fachowca!!!!
On był szkolony tylko w ramach wymiany rozrządu .
Ale o reszcie to niebardzo , teraz się przekonałem.
Dzisiaj kazałem złożyć spowrotem stare sprzęgło , było jeszcze w miare dobre . nic nie zgrzytało ! Gość się wyrażnie wystraszył mojej decyzji .Bo nawet kazał mi kupić nowe koło zamachowe , co jest kompletną bzdurą .Dzisiał byłem i oglądałem te koło ,żadnych luzów jest idealne,
A na pewno kompletne sprzęgło to było (docisk, tarcza i łożysko)?
U mnie przed wymianą "czwórka" lubiła zgrzytnąć, po wymianie kompletu mam święty spokój.
Warto pomyśleć też o wymianie uszczelniacza półosi, no i może wału korbowego i wałka sprzęgłowego.
Uwaga na sprzęgła Sachsa, bo w pudełku jest Valeo tylko że o 150 zeta droższe.
_________________ "Sztuczna inteligencja jest zawsze lepsza od naturalnej głupoty..."
Odpowietrzał układ , inaczej już się nie dało . ....
Co to znaczy inaczej się nie dało? - serwisy do tej czynności mają specjalny przyrząd z pompką ciśnieniową. Opowietrzanie sprzęgła to nie to samo co hamulców...
_________________ Obecnie klekocik AR156 1.9 16v JTD M-jet
wcześniej AR156 1.6TS
Ostatnio zmieniony przez Maciek-156 2008-04-06, 10:38, w całości zmieniany 2 razy
Sluchaj jesli chodzi o sprzegło to jest tu jeden haczyk w samej konstrukcji tarczy
otoz kiedy kupowalem sprzeglo do siebie 3,0 poszedlem do zaprzyaznionego sklepu/serwisu
i po walce z eperem i okazalo sie ze do tego modelu i tego silnika funkcjonuja 2 rodzaje tarczy.....dziwne wrecz nie mozliwe ale prawdziwe
Gosc sprowadzil dla mnie 2 te niby pasujace sprzegla i roznica byla taka ze jedna tarcza byla lekko wygieta dosrodkowo a druga byla zupelnie prosta !!!
Dociski bez roznicy lozysko tez jednak po samej konstrukcji przegla bardziej logicznym wydaje sie wersja z tarcza lekko wygieta(eliptyczna w przekroju ) .
Nikt nie byl w stanie poweirdziec czemu tak jest czemu wystepuja 2 rodzaje
Ja zaryzykowalem wziolem wygieta jest bomba jednak jak sie okazalo mialem tarcze prosta
Inna dziwna kwestia okazalo sie ze znajomy mowil byli u niego goscie ktorzy mieli problem wlasnei z montazem i sami nie wiedzieli czemu tak bylo .....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum