Wysłany: 2008-07-12, 18:05 [166] Metaliczne stuki w silniku
Witam
tydzien temu zakupilem moja juz 2ga alfe 166 2.0 T.spark, wymienilem jej olej wstawilem filtr stozkowy i wymienilem przeplywomierz. Dzis rano sprawdzalem stan oleju i odpalilem silnik zeby posluchac jak pracuje i tak jak w temacie uslyszalem metalliczne stuki z SILNIKA - ze strony gdzie nie ma paskow itp (czyli w polsce po stronie kierowcy). Przejechalem sie samochodem w kolo parkingu i stukanie ustalo, jednak pojawia sie od czasu do czasu gdy silnik wchodzi na wyzsze obroty(jezdzilem tak przez 20km). Jestem przerazony ze bez remontu silnika sie nie obejdzie ? Mialem taki przypadek w mojej poprzedniej alfie 166 - stuki wydobywaly sie tego samego miejsca tylko byly duzo glosniejsze i po chwili silnik stracil kompresje i wiecej nie odplail. Do tej pory co to bylo ? Blagam o porade !!!
PS dodam ze silnik nie stracil mocy i wchodzi na obroty normalnie.
Ostatnio zmieniony przez P3rLuS 2008-07-12, 18:12, w całości zmieniany 1 raz
Kolego na odległość nikt nie oceni, my slę ze bez rozebrania i porządnego osłuchania przez majstra się nie obejdzie. Może to być jakaś pierdółka a może cos poważnego
Lepiej nie ryzykuj i nie jeźdź z tym tak bo jak sie okaże że to panewki albo coś z zaworami to możesz popsuć jescze bardziej autko...
Jedź do majstra któy zna sie na Alfach i niech osłucha i dobrze sprawdzi...
Spróbój nagrac ten dźwięk i wrzuc go tutaj może się zorientujemy po dźwięku co to może być...
Pozdrawiam
_________________ Alfa Romeo jest jak Media Markt ... Nie dla idiotów...
Alfa Romeo 33 1,4 IE boxer 90 KM - było
Alfa Romeo 156 2.0TS 155 KM - jest:)
Wysłany: 2008-07-12, 20:48 Re: Metaliczne stuki w silniku
P3rLuS napisał/a:
Witam
tydzien temu zakupilem moja juz 2ga alfe 166 2.0 T.spark, wymienilem jej olej wstawilem filtr stozkowy i wymienilem przeplywomierz. Dzis rano sprawdzalem stan oleju i odpalilem silnik zeby posluchac jak pracuje i tak jak w temacie uslyszalem metalliczne stuki z SILNIKA - ze strony gdzie nie ma paskow itp (czyli w polsce po stronie kierowcy). Przejechalem sie samochodem w kolo parkingu i stukanie ustalo, jednak pojawia sie od czasu do czasu gdy silnik wchodzi na wyzsze obroty(jezdzilem tak przez 20km). Jestem przerazony ze bez remontu silnika sie nie obejdzie ? Mialem taki przypadek w mojej poprzedniej alfie 166 - stuki wydobywaly sie tego samego miejsca tylko byly duzo glosniejsze i po chwili silnik stracil kompresje i wiecej nie odplail. Do tej pory co to bylo ? Blagam o porade !!!
PS dodam ze silnik nie stracil mocy i wchodzi na obroty normalnie.
Hej,
Miałem pół roku temu trochę podobny problem w mojej Alfie 155 1.6 TS.
Okazało się że wał korbowy był do wymiany. Przyczyną było dwukrotne zerwanie paska rozrządu. Pierwszy raz u wcześniejszego właściciela, drugi raz u mnie (na początku przeskoczył u mnie pasek o ząbek i słychać było lekkie klekotanie, myślałem że to wtryski gazu, który 2 tygodnie wcześniej założyłem). Podczas tego "klekotania" zawory wchodziły w kolizję z tłokami, przez co miesiąc później, po zrobieniu całej głowicy, zmontowaniu wszystkiego razem, na wykorbieniach (czy jakoś tak) powstały luzy - słychać było panewki.
I tak wymieniłem cały silnik, gdyż nie mogłem znaleźć odpowiedniego wału.
Lepiej pojedź do warsztatu, nie ryzykuj. Im więcej będziesz tak jeździł, tym większe będą luzy i głośniejszy będzie dźwięk. Na jałowych obrotach mogę się założyć, że również słychać stuki, tylko że musisz dobrze posłuchać. Z drugiej strony - nie polecam ze względu na dalsze uszkodzenia - odpalenie samochodu i poczekanie pare minut. Powinny pojawić się stuki.
Przy dobrych wiatrach, będzie potrzebny tylko szlif. Przy złych - wymiana wału korbowego i przy okazji cały przegląd silnika - polecam. Najlepiej w Polsce oczywiście, chyba że chcesz w Szkocji wydać na remont tyle samo albo i więcej co zapłaciłeś za cały samochód.
Pozdrawiam i obym się mylił, że to wał..
/Grzesiek
skontaktowalem sie z mechanikiem i na 90% bedzie to wal, auta nie oplaca mi sie naprawiac i znow na czesci bede musial sprzedac !!! jakie trzeba miec szczescie zeby 2 razy pod rzad to samo sie stalo w 2ch roznych samochodach w przeciagu 5 miesiecy !!! Moze ktos chce alfe 166 rok 2001 full opcja w stanie bardzo dobrym za 5 tys zl ? + koszty wysylki do polski ?
ale jak ten mechanik sprawdził CI ten samochód bez rozbierania silnika? przez telefon?
miałem podobny problem z tym silnikiem, pierwszy raz po moim błędzie i wycieku oleju obróciła się 1 panewka. konieczny był szlif wału no i wymiana panewk koszt 3000zł z wymianą wszystkich uszczelnień i rozrządu przy okazji.
po pewnym czasie pojawiły się właśnie te metaliczne dźwięki w silniku przy około 4000obr/min. miałem się zająć tym tematem w wolnej chwili no ale niestety brakło czasu, jedna szybka wycieczka i już było po temacie. samochód stanął i wtedy się dowiedziałem co jest. obróciły się tym razem 2 panewki. z racji tego że wał miał już 1 szlif, 2 kwalifikował by ten samochód od razu do sprzedania po naprawie, a że chciałem pojeździć jeszcze troche zapadła decyzja o wymianie dołu silnika - jest tego masa wystarczy poszukać. zadzwoniłem, za 2 dni przyjechała paleta. koszt u sprawdzonego sprzedawcy to 1900zł. śmiga jak nowy i nawet oleju nie żre, przed wymianą 1l na 1000km.
troche zabawy jest ale moim zdanie nie opłaca Ci się sprzedawać. znajdź dobrego mechanika niech rozbierze silnik, może okazać się że trzeba panewki wymienić i po problemie. nie wiem jak to jest z częsciami w szkocji ale wydaje mi się, że wystarczy się tylko troche wysilić i wszystko do się załatwić. Polak jesteś kombinuj chłopie
P3rLuS tak szybko to Ty sie nie poddawaj, podjedz do dobrego servisu i naprawde tylko wtedy bedziesz wiedzial co pada. Mieszkam w Szkocji ponad 3 lata i roznie bywa, raz kumplowi olej i filtr zmieniali, filtr wymienili, olej zlali ale o nowym zapomnieli . Ostatnio na szrocie koles mi proponowal silnik do alfy z 18ooo przebiegiem za 600f ze wszystkim, skrzynia, kablami i calym osprzetem i do tego gwarancja na 6 m-cy, zle nie ma trzeba poszukac. Pozdrawiam i nie usmiercaj nastepnej Alfy
hmm, a czy te stuki wystapiły po wstawieniu stożka? Może po prostu te metaliczne dźwięki przy obciążeniu silnika to spalanie stukowe? Na odległość ciężko ocenić jak i skąd ten dzwięk sie wydobywa. Spróbuj zamontowac z powrotem oryginalny dolot i daj znać czy się coś zmieniło?
pzd
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum