witam,
- małe pytanie jak jesteście na tych komputerach w aso to nie dają wam jakis wydruków z tych testów.
- przecież te wasze sanmochodowe komputery mogą duzo parametrów mierzyć.
- ja tam nie jeżdze do aso, sam podłączam interfejsy diagnostyczne.
- ponizej prawidłowy stan przepływomierza oraz drugi z tzw. fałszywym powietrzem, była sparciała rura gumowa za przepływomierzem , uszkodzona od strony zamocowania dolnego rury.
- stronka programu alfadiag jest tutaj
alfadiag
- alfadiag wspłpracuje z interfejsem na USB ( np. Interfejs VAG USB KKL VW/AUDI/SEAT/SKODA), alfa diag TS współpracuje tylko z interfejsem szeregowym.
celticrules [Usunięty]
Wysłany: 2007-09-10, 12:06
szanowni Alfaholicy z tym brakiem mocy... mam identyczny problem i ten sam silnik 1.8 TS 144km 1998r. Nie wiem czy to poważny problem i czy mam się czym przejmowac tzn czy muszę koniecznie zgłosic się do mechanika czy jeszcze chwilke pociągnę do przypływu gotówki... (pzdr Konik)
w piatek zatankowalem na innej stacji, troche pogrzalem bo mailem 100 km do przejechania i wkoncu drogi opustoszaly. dojechalem do domu wieczorem, postawilem alfe. wstalem o 7 rano i odpalilem, przejechalem 10 km i nie bylo zadnych oznak mulenia... po 5 godzinach znowu wsiadlem do alfy i przejechalem 10 km. i znowu nic
nie wiem czy to kwestia gestosci powietrza, benzyny czy tego ze sobie pogrzalem, ale teraz na zimnym nic sie nie dzieje. i zauwazylem, ze wolniej plyn chlodzacy osiaga temperature 75 stopni - potrzebuje 10 km by je osiagnac. moze to wina temperatury?
w piatek zatankowalem na innej stacji, troche pogrzalem bo mailem 100 km do przejechania i wkoncu drogi opustoszaly. dojechalem do domu wieczorem, postawilem alfe. wstalem o 7 rano i odpalilem, przejechalem 10 km i nie bylo zadnych oznak mulenia... po 5 godzinach znowu wsiadlem do alfy i przejechalem 10 km. i znowu nic
nie wiem czy to kwestia gestosci powietrza, benzyny czy tego ze sobie pogrzalem, ale teraz na zimnym nic sie nie dzieje. i zauwazylem, ze wolniej plyn chlodzacy osiaga temperature 75 stopni - potrzebuje 10 km by je osiagnac. moze to wina temperatury?
W 95 % przy temp otoczenia od ok.10-15 stopni celsjusza i niżej nie bedziesz miał mulenia /przyduszania.Gestość ,temp, ciśnienie.
Tak to już jest z Boschem (nie dotyczy nowych).
Witam
Ostatnio mam coś podobnego. Tyle że dopiero po przejechaniu ok. 1km bo na początku po wyjeżdzie z garażu wszystko jest ok . Za to czasami Na pierwszych światłach gdy mam czerwone pojawia się pytanie : ruszy, czy znowu będzie mulić, i szarpać. a auta z tyłu czekać.
Problem dodam pojawia się nie zawsze czasem 4 dni spokoju i znowu seans mulenia na światłach.
CZy KONIK już znalazłeś przyczynę tych zachowań i potwierdza się żę to sonda?
- Problem czasem pojawił się także przy już rozgrzanym silniku.
- CZłowiek nerwowy się robi bo co jak będzie kiedyś musiał szybko się włączyć albo zrobić lewoskręt a tu autko się będzie wlec
Przepływomierz wymieniałem. i znam objawy padniętej przepływki, ( falowanie obrotów, także mulenie na niskich obrotach) - ale bez szarpań tak jakby nie dostawał benzyny czy gaśnięciu silnika po puszczeniu gazu, a takie teraz się pojawiają).
Dodam że trafia się to nie zawsze, a jeśli już to zazwyczaj po przejechaniu pierwszego kilometra.
U siebie po wymianie przepływomierza na 0 280 218 019 objawy dławienia ustąpiły. Pozostał problem falujących obrotów na ciepłym silniku, ale mało dokuczliwy więc nie ruszam póki co, ale w planach (na wiosnę) mam podłączenie komputera i sprawdzenia czy to sonda czy silnik biegu jałowego.
W między czasie wymieniłem także wąż wspomagania bo pękł na trasie, zawór pompy wspomagania bo spowodował pęknięcie, wyczyściłem przepustnice, wymieniłem termostat jednak powyższe nie miało jakiegokolwiek wpływu na występujące objawy.
UWAGA WAŻNE
Dużo daje odłączenie aku na min 15 minut, ponowne podłączenie i odpalenie silnika przy wyłączonych wszystkich odbiornikach prądu. Ja nawet światełko w kabinie wyłączam . I tak autko ma chodzić oczywiście bez włączania czegokolwiek i bez przegazówki aż do włączenia wentylatora.
Sugeruje równocześnie obserwację wskaźnika temperatury. Jeśli dojdzie prawie do 90 stopni, potem spadnie wyraźnie i znów się zacznie podnosić, termostat jest ok. Jeśli będzie wzrastać bez wyraźnego tąpnięcia = czeka Was wymiana termostatu.
_________________ Inżynier mechanik samochodowy ale niestety bez praktyki z AR. Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum