Wysłany: 2008-03-26, 21:38 [156] Zakup 156? Czy to dobry pomysł? POMOCY!!
[/b][b]Witam wszystkich serdecznie. Na początek może nakreśle jak wygląda sytuacja. Otóż, mam 19 lat za dwa miesiące mature.. a po niej studia.. i zamierzam kupić pod koniec wakacji swój pierwszy samochód. Kocham włoskie samochody.. jestem zwolennikiem filozofii Jeremiego Clarksona na temat samochodów, mianowicie samochód musi mieć dusze.. styl i klase..i wyzwala nieprawdopodobne emocje u kierowcy. Jak wszyscy wiemy takie właśnie są Alfy. Chcę kupić 156 w okolicach 2000 roku z silnikiem 1.6 lub 1.8 a kto wie może nawet i 2.0, jednak chyba 1.8 bedzie najodpowiedniejszy z resztą jak uważacie? Będę miał na to około 17-18 tys zł. Ale tu pojawia sie problem. Wszyscy dookoła mi mówią, że będę tego żałował ponieważ Alfy się psują, rozpadają w trakcie jazdy, są nie ekonomiczne i ogólnie nieodpowiednie dla takiego człowieka jak ja. I tu potrzebuje waszej pomocy. Błagam pomóżcie, doradźcie jako właściciele tego samochodu... Chciałbym wiedzieć o nim wszystko od strony użytkowania. POMOCY! Z góry dziękuje.
Za ta cene kupisz dobra Alfe z tego rocznika. Co do wypowiedzi kolegow to nie jechali nigdy Alfa, ani w niej nie siedzieli pewnie nawet, wiec ich nie sluchaj.. Przewieziesz ich to zmienia zdanie
Jaka znowu dusza? Alfa to normalny samochód.Psuje się wiecej niż inne marki, lecz ma za to ponadczasowy wygląd. Ponadto posiada dobre parametry jezdne a silniki posiadają dużą moc w stosunku do pojemności, niespotykaną wsród nowych popularnych samochodów.Ceny są bardzo konkurencyjnew w porównaniu z innymi markami tej klasy. Ja polecam.
Chcę kupić 156 w okolicach 2000 roku z silnikiem 1.6
A jesteś uparty na 156
Mój znajomy ma do sprzedania zadbaną 147 w cenie w której chcesz kupić samochód. Bardzo dobre wyposażenie. Jakbyś był zainteresowany to daj znać, to napiszę Ci coś więcej.
_________________ Pewnego wieczoru ktoś mi powiedział:
"Gdyby Alfiści założyli kościół, to byś sie do niego zapisał!!"
w dziale " Południe" chłopaki z Częstochowy organizują jakiś spot teraz na dniach więc jak ci się będzie chciało to podbij i pogadaj , pooglądaj, popytaj o różne rzeczy
Szuwar241 [Usunięty]
Wysłany: 2008-03-27, 01:12
No nad 147 tez się zastanawiałem. Tylko są one trochę droższe a nie jestem na 100% pewny co do tej kwoty ktora bede mial, prawdopodobnie bedzie to okolo 15tys. tak prawde powiedziawszy. I ciezko bedzie znalezc 147 w fajnym wyposazeniu. A 156 z tego co ogladalem z Niemiec mozna miec w tej cenie ze skora itd. Co nie ukrywam jest dosc ciekawe.. no... bo lubie skore;P Ale mniejsza o to w kazdym razie dziekuje na ten spot napewno wpadne:D
jeśli mogę wtrącić swoje 5 groszy to jak już się zdecydujesz to może jeszcze weź pod uwagę silnik 1,9JTD , To będzie dla Ciebie na pewno dużo ekonomiczniejszy jeśli chodzi o zużycie paliwa , oleju oraz żywotność samego silnika bo zawieszenie wytrzymują tak samo w benzynach jak i w dieslach, a ten silnik ma moc zbliżoną do 1.8 a na pewno lepszy moment i zdecydowanie mniej pali że nie wspomnę iż ON jest ciut tańszy od benzyny.
Ale to tylko takie moje zdanie
_________________ WWW.TMIN.PL - ELEKTROMECHANIKA I SKLEP CB-RADIO , ALARMY , AKCESORIA ORAZ CZEŚCI
Pamietaj, ze... Alfa jest droga w utrzymaniu. Wymaga dobrego oleju, dobrego paliwa i dobrego mechanika
Spalanie tez raczej dobre, czyli spore. To musi byc przemyslany zakup.
Za to wrazenia z jazdy - bezcenne.
No nad 147 tez się zastanawiałem. Tylko są one trochę droższe a nie jestem na 100% pewny co do tej kwoty ktora bede mial, prawdopodobnie bedzie to okolo 15tys
Myślę, że cena jest do negocjacji. Zobaczyć, zainteresować się zawsze warto, bo to nic nie kosztuje. Powód sprzedaży jest tylko taki, że auto od kilku miesięcy jest niewykorzystywane i szkoda żeby większość czasu stało.
Ale tak jak napisał adasco, pamiętaj że o Alfe trzeba dbać, ale wtedy odwdzięczy się niesamowitą frajdą z jej posiadania
_________________ Pewnego wieczoru ktoś mi powiedział:
"Gdyby Alfiści założyli kościół, to byś sie do niego zapisał!!"
Alfa tak jak każdy samochód też może się popsuć. Wystarczy tylko popatrzeć - warsztaty pełne są popsutych volkswagenów, audi,. itd.
Jak będziesz dbał o samochód to nie będziesz miał problemów z alfą.
Ważne tylko, żeby nie kupić zajechanego trupa z przestawionym licznikiem, bo wtedy będziesz musiał włożyć dużo kasy żeby go wyremontrować.
Wysłany: 2008-03-27, 09:53 Re: Zakup 156? Czy to dobry pomysł? POMOCY!!
jak widze "awaryjnosc" Alfy przylgnela do niej jak rzep do psiego ogona hahah dobre, ja swoja codziennie przejezdzam 140 km i jakos jeszcze na przestrzeni 2- ch lat spektakularnie sie nie zepsula...(zaczynam sie zastanawiac czy moze mam wadliwy egzemplarz)
Kupujac uzywany samochod zostaw sobie rezerwe finansowa, nawet jesli jej stan bedzie bardzo dobry, to zawsze bedzie cześć, którą trzeba bedzie wymienic - filtr powietrza, moze klocki hamulcowe, - sam zobaczysz.Powodzenia w szukaniu!
_________________ Pozdrawiam Piotrek
byłaAR 156 2.0 Selespeed
jest AR 156 1,9 Jtd TI
Mój znajomy ma do sprzedania zadbaną 147 w cenie w której chcesz kupić samochód. Bardzo dobre wyposażenie. Jakbyś był zainteresowany to daj znać, to napiszę Ci coś więcej.
Wysłany: 2008-03-27, 12:20 Re: Zakup 156? Czy to dobry pomysł? POMOCY!!
Szuwar241 napisał/a:
[/b][b]Witam wszystkich serdecznie. Na początek może nakreśle jak wygląda sytuacja. Otóż, mam 19 lat za dwa miesiące mature.. a po niej studia.. i zamierzam kupić pod koniec wakacji swój pierwszy samochód. Kocham włoskie samochody.. jestem zwolennikiem filozofii Jeremiego Clarksona na temat samochodów, mianowicie samochód musi mieć dusze.. styl i klase..i wyzwala nieprawdopodobne emocje u kierowcy. Jak wszyscy wiemy takie właśnie są Alfy. Chcę kupić 156 w okolicach 2000 roku z silnikiem 1.6 lub 1.8 a kto wie może nawet i 2.0, jednak chyba 1.8 bedzie najodpowiedniejszy z resztą jak uważacie? Będę miał na to około 17-18 tys zł. Ale tu pojawia sie problem. Wszyscy dookoła mi mówią, że będę tego żałował ponieważ Alfy się psują, rozpadają w trakcie jazdy, są nie ekonomiczne i ogólnie nieodpowiednie dla takiego człowieka jak ja. I tu potrzebuje waszej pomocy. Błagam pomóżcie, doradźcie jako właściciele tego samochodu... Chciałbym wiedzieć o nim wszystko od strony użytkowania. POMOCY! Z góry dziękuje.
Jeśli jesteś fanem motoryzacji, a z tego co piszesz w szczególności AR, to myślę, że nie zrobisz jej krzywdy, a ona Tobie. Utrzymanie jakiegokolwiek samochodu tej klasy co 156 jest kosztowne, na całość składa się wiele mniejszych/większych sum, ale przyjemność jaką czerpię z jazdy swoją 156 wynagradza wszystko, nawet kosztowne naprawy zawieszenia, co jednak nie jest winą AR, a stanu naszych dróg na które łożymy niewyobrażalne kwoty, tylko, że pieniądze są nieefektywnie wykorzystywane (innymi słowy przejadane przez dygnitarzy!). Wybacz, zszedłem z tematu, ale szlag mnie trafia kiedy o tym myślę...
Tak więc jeżdżę Alfami od 8 niemalże lat, obecną 156 mam od roku, ma przebieg 97.000km, póki co, wymieniłem w niej termostat i rozrząd, oraz płyny (łącznie z tym w skrzyni biegów). Ponadto parę kosztownych drobiazgów poprawiających wygląd i prowadzenie. W najbliższym czasie muszę wymienić wahacze górne oraz łączniki stabilizatora, co zamknie się kwotą zakupu w wysokości 400zł + wymiana, potem jeszcze zbieżność, nowe opony i dalej będę śmigał:) Jak widzisz nie jest źle, skoro od zakupu przejechałem 30.000km.
Co do silnika, wybierz 1.8. Jest znacznie mocniejszy od 1.6, a spala w zasadzie tyle samo (żeby pojechać 1.6 tak jak 1.8 musisz cisnąć, a co za tym idzie - więcej spali, a tak to spokojnie jedziesz i masz jeszcze w razie draki zapas mocy). 2.0 jest OK, ale ma droższą wymianę rozrządu ze względu na dodatkowy pasek, no i spali więcej niż 1.6 czy 1.8 ale wrażenia z jazdy są oczywiście lepsze. Mnie jednak póki co 1.8 wystarcza, nawet by utrzeć nosa co poniektórym frajerom na drodze.
Weź też pod uwagę silniki JTD, jeśli np. masz możliwość rozliczenia VATu z paliwa (np. ojciec ma firmę), to się nie zastanawiaj i bierz nawet 2.4 JTD.
Pamiętaj, że po zakupie, jeśli nie będziesz miał 100% pewności, że rozrząd był wymieniany nie dalej niż 1 rok wstecz i nie dalej niż 30.000km to odżałuj te 1000zł (kompletny rozrząd, wariator i robocizna), a będziesz spał spokojnie. Kolega kupił 147 - podjechał na wymianę rozrządu, ale mechanik nie miał blokad, więc szukał kolejnego mechanika i znalazł, ale... nie dojechał, jakie są koszty takiej "przyjemności", tłumaczyć chyba nie muszę...
Jeśli chodzi o zakup samochodu - z pewnością jakiś kupisz, czyli tak czy inaczej będziesz miał wydatki, dlaczego więc nie kupić Alfa Romeo? Jeśli trafisz na ładny, zadbany egzemplarz, to z pewnością będziesz zadowolony, tylko pilnuj, co by olej był wymieniany nie rzadziej niż 15.000km i zawsze był na max. a wariator posłuży Ci przynajmniej dwie wymiany rozrządu. Pamiętaj też, że rozrząd wymieniamy nie rzadziej niż co 55.000 - 60.000km. Najlepiej, kiedy już znajdziesz jakąś konkretną ofertę, poproś kogoś z forum, kto mieszka niedaleko Ciebie i razem pojedźcie oglądnąć samochód. Z pewnością Ci pomoże, chociażby dlatego, że spojrzy bez emocji, których Ty, jako kupujący się nie ustrzeżesz. I pamiętaj jeszcze jedno - kupuj rozumem, ale bądź właścicielem serem.
Powodzenia.
- Rafał
Kolego, jeśli zaczynasz swoją przygodę z motoryzacją i chcesz ją zacząć od AR to dobrze wybrałeś. Jednak jeśli zdajesz maturę i idziesz na studia to ja bym na Twoim miejscu pomyślał raczej nad AR ale w JTD to jest wg. mnie lepszy wybór dla studenta niż silnik benzynowy. Biorę tutaj pod uwagę kwestie finansowe bo jeśli będziesz studiował zaocznie u siebie w mieście i mieszkał z rodzicami to "pół biedy" bo pewno będziesz gdzieś pracował.
Jak będziesz studiował dziennie to niestety na Twój samochód będą musieli łożyć rodzice, i uwierz to nie tylko kwestia paliwa, ubezpieczenia i wymian oleju i filtrów. W samochodzie zawsze coś trzeba zrobić i taka jest prawda, to jest niezależne czy masz audi, opla, honde czy AR.
Kwestia studiowania w innym mieście to oczywiście kasa na mieszkanie, wyżywienie itd. biorąc pod uwagę studia zaoczne jest możliwośc podjęcia pracy dzienne to powtórka z rozrywki kasa od rodziców.
Tutaj samochód w JTD wypada lepiej pod względem finansowym bo:
1. wytrwalsze silniki
2. mniej pali i ON jest tańsze niż PB
reszta taka sama jak w wersjach benzynowych ale weź pod uwagę ze 1,6 pali prawie tyle co 1,8 więc koło 7-8l PB pewno weźmie zresztą niech się wypowiadają Ci co mają takie silniki, wymiany oleju i filtrów co 15tys km, zdarzy się wymienić wariator itd.
Jak masz JTD to pali np. 1,9JTD ok. 6l na trasie koło 4,5l olej możesz tutaj wymienić zależnie od ilości km ale nie rzadziej niż raz w roku.
obliczenia optymistyczna wersja
Pb 7l x 4,5zł = 31,5zł
ON 6l x 4,0zł = 24zł
niby niewiele ale jednak róznica jest
Reszta części to wszystko jest taka sama popatrz na allegro jakie ceny itd.
to tylko moje zdanie. Każdy robi jak uważa, w moim przypadku o wiele lepiej sprawdził się ON. Ty rób jak uważasz za słuszne.
pozdro
Marcin
Mnie przykładowo podczas studiów nie było by stać na utrzymanie mojej Alfy. Może warto poczekać pare lat. A teraz kupić byle toczydło . Chociaż wiem że serce podpowiada co innego.
No Nie wiem, w każdym razie jak koledzy piszą nie liczył bym na to że za 15tyś kupi się auto nie wymagające co pewien czas zastrzyku kasy, o ile nie ma się zamiaru go zajechać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum