Wysłany: 2008-05-20, 18:58 [156] sport wagon 2.4JTD z2001r drążek stabilizatora
strasznie mi stuka przedni drązek stabilizatora, gość w serwisie powiedzial ze sie nie da wymienic samych gum ze trzeba caly drazek ktory kosztuje 880zl. czy istnieje opcia wymiany samych gum czy istnieje jakakolwiek opcja na remont tego stukania, bez koniecznosci wymiany calego drazka. za pomoc dziękuje
Model: Alfa Romeo 166
Silnik: 2,4 JTD
Rocznik: 2001
Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 364 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2008-05-20, 19:04
Z tego co mi wiadomo w 147 da się to wymienić,ale czy w 156 nie jestem pewnien choć ten sam drążek,a łączniki stabilizatora nie wystarczy wymienić?? http://allegro.pl/item361...i_sp_z_o_o.html
Jeżeli jednak cały stabilizator to jest taki jak w linku i cena przeważnie jest wszędzie taka sama,ale w serwisie muszą naliczyć marże więc dużo zarabiają...
popraw tę błędy ortograficzne !
wiem, że 3/4 ludzi ma z tym problemy ale nie widzisz -jak coś źle napiszesz- podkreślonego wyrazu na czerwono? tzn że jest błędnie napisany.
co do drążka, to sporo było pisane już na forum, użyj opcji "szukaj".
osobiście wymieniłam cały stabilizator, łącznie z wymianą kosztowało mnie coś do 500zł, ale robocizna była tak jakby "za piwko" bo to znajomy robił.
_________________ "A przede wszystkim.... Czy Twój samochód ma duszę?"
Jak najbardziej można wymienić same gumy. Są one nawet dostępne w większości sklepów motoryzacyjnych. Trzeba tylko zwrócić uwagę na średnice otworów bo na tył są mniejsze. Sam osobiście to przetestowałem i jest w 100% wykonalne. Komplet gum ok 35pln.
pozdrawiam
http://moto.allegro.pl/it...eo_147_156.html
Ostatnio zmieniony przez goldek76 2008-05-20, 20:25, w całości zmieniany 1 raz
W warsztatach idą na łatwiznę, bo żeby wymienić gumy to trzeba się trochę napracować. Po wyjęciu stabilizatora trzeba roznitować obejmy w których siedzą te gumy, a następnie po wymianie gum z powrotem zanitować. To jest tzw. regeneracja stabilizatora, no ale wydaje mi się, że za taką operację nie powinni wziąć więcej niż 100 zł, a to i tak się opłaca w porównaniu do kosztów całego nowego stabilizatora. Trzeba to jednak zlecić mechanikowi, który umie trochę pokombinować, a nie tylko wymieniać całe podzespoły.
popraw tę błędy ortograficzne !
wiem, że 3/4 ludzi ma z tym problemy ale nie widzisz -jak coś źle napiszesz- podkreślonego wyrazu na czerwono? tzn że jest błędnie napisany.
co do drążka, to sporo było pisane już na forum, użyj opcji "szukaj".
osobiście wymieniłam cały stabilizator, łącznie z wymianą kosztowało mnie coś do 500zł, ale robocizna była tak jakby "za piwko" bo to znajomy robił.
To nie jest konkurs z ortografji chyba umisz przeczytac co kolega napisał jesli umisz to masz odpowiedziec doradzic a nie poprawiac pisowni
W warsztatach idą na łatwiznę, bo żeby wymienić gumy to trzeba się trochę napracować. Po wyjęciu stabilizatora trzeba roznitować obejmy w których siedzą te gumy, a następnie po wymianie gum z powrotem zanitować. To jest tzw. regeneracja stabilizatora, no ale wydaje mi się, że za taką operację nie powinni wziąć więcej niż 100 zł, a to i tak się opłaca w porównaniu do kosztów całego nowego stabilizatora. Trzeba to jednak zlecić mechanikowi, który umie trochę pokombinować, a nie tylko wymieniać całe podzespoły.
Zgadzam się w 100% U mnie mechanior też mówił ze niby sie nie da ale jak mu troche postałem nad głową to nagle znalazł sposób jak to zrobić
To nie jest konkurs z ortografji chyba umisz przeczytac co kolega napisał jesli umisz to masz odpowiedziec doradzic a nie poprawiac pisowni
Może konkurs to nie jest ale regulamin akceptowałeś a tam coś jest napisane na ten temat. Po drugie wystarczy wczytać słownik do przeglądarki by pomogła Tobie i innym. Nie chce się kłócić kto ma racje ale mnie osobiście o wiele lepiej czyta się takie fora gdzie jest czysto i ładnie napisane. A nie pisane fonetycznie nie wspomnę o interpunkcji bo nieraz się czyta jak AK-47. Sam jestem modem na kilku forach i wiem jak to jest.
Przepraszam za oftopa.
_________________ --------------------------
AR 156SW 2.4JTD
Ja też mam Sportwagon 2.4 i miałem problemy ze stabilizatorem, wymieniłem tylko gumy i łączniki i teraz jest OK. Prawdą jest, że przy wymianie trzeba się trochę nagimnastykować,ale jest to możliwe, gumy są na allegro, łączniki też w dobrych cenach. Robocizna kosztowała mnie 100. W kilku warsztatach "fachowcy" twierdzili, że nie wymienia się gumek bo cyt: "kierowców Alfy stać... , a producent nie przewidział takiej opcji". Wymień gumy i będzie OK.
popraw tę błędy ortograficzne !
wiem, że 3/4 ludzi ma z tym problemy ale nie widzisz -jak coś źle napiszesz- podkreślonego wyrazu na czerwono? tzn że jest błędnie napisany.
co do drążka, to sporo było pisane już na forum, użyj opcji "szukaj".
osobiście wymieniłam cały stabilizator, łącznie z wymianą kosztowało mnie coś do 500zł, ale robocizna była tak jakby "za piwko" bo to znajomy robił.
To nie jest konkurs z ortografji chyba umisz przeczytac co kolega napisał jesli umisz to masz odpowiedziec doradzic a nie poprawiac pisowni
niestety ale były tak rażące że nie dało się ich zignorować
_________________ "A przede wszystkim.... Czy Twój samochód ma duszę?"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum