Wysłany: 2008-04-24, 12:09 [156] słabszy hamulec prawego przedniego koła
Mam taki problem: już po raz kolejny wyszło mi na przglądzie, że mam słabszy hamulec jak w temacie. Zastanawiam się jaka może być tego przyczyna: klocki są jeszcze grube, tarcze nie najgorsze, płyn hamulcowy wymieniany regularnie, tłok w zacisku nie jest zapieczony i chodzi idealnie, układ jest szczelny, hamulce na pozostałych kołach bez zarzutu.
Diagnosta sugeruje wymianę wężyka giętkiego ponieważ twierdzi, że mogą być wewnętrzne rozwarstwienia i płyn może nie dochodzić jak trzeba. Ponadto twierdzi, że przy ABS płyn powinien być wymieniany ciśnieniowo, a nie klasyczną metodą naciskania na pedał hamulca.
Czy ktoś miał już podobny przypadek i może zasugerować mi ewentualny sposób zwalczenia tego problemu. A może ktoś wymieniał już wężyk i mógłby udzielić rady jak to zrobić bez ukręcenia rurki hamulcowej.
Wysłany: 2008-04-25, 13:11 Re: słabszy hamulec prawego przedniego koła
Ja mam podobnie, za około 2tyg zmieniam w końcu hamulce (klocki i tarcze), póxniej przegląd techniczny. Podczas wymiany klocków zlecę naprawienie usterki w ASO. Jezeli do tego czasu nie rozwiążesz problemu napisze ci co było.
Ja spróbuję zacząć od ciśnieniowej wymiany płynu hamulcowego - może jakiś brud w pompie ABS obniża skuteczność działania hamulca. Jak to nie pomoże to zmienię wężyk, a potem zobaczę co dalej, bo klocki i tarcze mam jeszcze dobre, więc ich wymiana pewnie na razie nic nie da.
Hej! Ja mam podobną sytuację i nie wiem czego to jest wina, tarcze mam średnie ale klocki EBC Red i Green, zauważyłem żę podczas hamowania auto nie jest stabilne, szczególnie widać to w zakręcie, tak więc zamierzam zmienić klocki i tarcze pomimo że tak jak Ty są w bardzo dobrym stanie, ale jeżeli dowiesz się czegoś nowego to daj znać, może nie będę musiał.
Pozdrawiam!
A tak serio u mnie to jest odczuwalne jak hamuje ostro od 120 w górę. Mam wrażenie jednak, że wcześniej i na zimówkach tego nie było. Pewnie założyłem opony inaczej niż były wcześniej i za kilka dnie, tygodni się uspokoi. A może nie...
A tak serio u mnie to jest odczuwalne jak hamuje ostro od 120 w górę. Mam wrażenie jednak, że wcześniej i na zimówkach tego nie było. Pewnie założyłem opony inaczej niż były wcześniej i za kilka dnie, tygodni się uspokoi. A może nie...
Podepnę się pod temat
Dzisiaj właśnie zmieniłem zimówki na komplet nowych Fulda Progresso 205/60/15.Z przodu mam nowe amory,tarcze i klocki,tył narazie w dobrym stanie i zauważyłem,że przy gwałtownym hamowaniu z dużych prędkości tył jakby uciekał na bok.
Ja stawiam na amory z tyłu,chociaż faktycznie na zimówkach tego nie było.
Dzieje się to tak przy hamowaniu z prędkości powyżej 120km/h.Do tej prędkości auto praktycznie staje w miejscu bez zarzucania.
A tak serio u mnie to jest odczuwalne jak hamuje ostro od 120 w górę. Mam wrażenie jednak, że wcześniej i na zimówkach tego nie było. Pewnie założyłem opony inaczej niż były wcześniej i za kilka dnie, tygodni się uspokoi. A może nie...
Jeżeli ściąga podczas hamowania to któreś koło słabiej hamuje - tego nie może mieć żaden samochód, a już na pewno nie alfa - może lepiej podjedź na rolki i zbadaj hamulce - koszt około 20 zł, a w niektórych stacjach można się załapać nawet z darmo - będziesz miał wtedy pewność co i jak.
Ja jeszcze trochę czekam na wymianę hamulców, tarcze już czekają w garażu.
Mam pytanie odnośnie płynu jednak, bo zastanawiam się nad wymianą, obecnie na płynie mam 30tys i jakieś 2 lata przejechane. Sądzicie żeby go tez zmienić przy okazji wymiany tarcz i klocków?
_________________
Ostatnio zmieniony przez cysio 2008-05-06, 09:06, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum