Właśnie kupiłem Alfę 156 i mam kilka pytań
1- przy cofaniu auto wydaję dziwny dzwięk (buczenie), dzieję się tak tylko po dodaniu gazu, czasami buczy również przy ruszaniu, czy może ktoś mi powiedzieć co to może być?
2- zawieszenie - póki co nic nie stuka. Dużo się naczytałem na różnych forach na temat wahaczy, tujelek i innych jego elementów oraz na temat ich trwałości. Szczerze, dziwi mnie to trochę, ponieważ w obecnych czasach przy tak zaawansowanej technologii jak jest możliwe , że producent samochodów popełnia takie błędy w konstrukcji auta. Jeżeli zawieszenie jest za delikatne, to wogóle taki model samochodu nie powinnien być wprowadzany na rynek w danym kraju. Samochód jest do jeżdzenia, a nie do wpatrywania się w niego lub poruszana się z prędkością 30 kilometrów na godzinę w mieście (zupełnie przeczy to sportowemu i agresywnemu wizerunkowi marki). Dlaczego na rynku nie pojawiły się metalowe zamienniki dla aluminiowych wahaczy. To jest poprostu śmiechu warte.
3- Wariator - czy jeżdzenie na wadliwym wariatorze może mieć jakiś negatywny skutek?? Do czego może doprowadzić??
4- słyszałem, że jednym ze sposobów sprawdzenia stanu silnika jest przyłożenie ręki do wlewu oleju gdy silnik jest na chodzie - jeżeli jest ok to olej nie powinnien chlapać, u mnie chlapie, i usłyszałem opinię, że świadczy to o zużyciu silnika - inny mechanik powiedział, że to zdura, czy ktoś miał jakieś doświadczenia z tego typu diagnozowaniem??
Dzięki za odpowiedzi.[/b]
_________________ Alfa Romeo 156 Czerwona 1.6 TS 120KM 1999 przebieg 81.000 tys. II właściciel
[quote="przemo_156"]Właśnie kupiłem Alfę 156 i mam kilka pytań
ad 1 skąd to buczenie?
ad. 2 dobrze że nic nie puka, ale zacznie pewnie kiedyś
3- jak silnik klekocze jak jest zimny to tylko wymiana wariatora pomoże
4- jest to jeden z szybkich testów ale pewnie nie zawsze skuteczny
Ja Pier....... - sorry za określenie, ale jak czytam coś takiego to normalnie nie wiem czy płakać czy się śmiać , oczywiście chodzi mi o punkt 4 no nawet nie wiem jak napisać żeby nie wyło to wulgarne.
Delikatnie ujmując to ten mechanik co tak poleca to niech się cofnie do ery dużego fiata i poloneza na gaźniku to zrobi furore ale jeśli takie podpowiedzi wali do takiego silnika który zaraz pod korkiem wlewu oleju ma walek rozrządu z krzywkami które się kręcą i siłą rzeczy będą rozchlapywać olej to lepiej do takiego mechanika nie jeździć no sorry za tak drastyczne określenie ale sam jestem mechanikiem i aż mi sie scyzoryk w kieszeni otwiera jak coś takiego słyszę.
Jeśli chodzi o trwałość zawieszenia to niestety każdy włoski samochód na polskich drogach nie będzie na czele wytrzymałości a to czy jest to aluminium czy coś innego to akurat nie ma żadnego wpływu bo i tak się gumowe elementy najczęściej wyrabiają. Jest teraz od groma zamienników na rynku które raczej do drogich nie należą więc jest coś za coś jak były kiedyś tylko oryginały dwa a niekiedy trzy razy droższe to i wytrzymywały odpowiednio dłużej więc też się nie ma co dziwić że ze spadkiem ceny spada również i jakość.
Jeśli chodzi o wariator czyli zmieniacz faz rozrządu bo tak się to nazywa to poza klekotem diesla przy odpalaniu jak i w jego agoni przy pracy na wolnych obrotach, to się nie popsuje nic więcej a jego wymianę dobrze jest połączyć razem z wym.. paska rozrządu wtedy jest to prawie jedna robota .
_________________ WWW.TMIN.PL - ELEKTROMECHANIKA I SKLEP CB-RADIO , ALARMY , AKCESORIA ORAZ CZEŚCI
1- przy cofaniu auto wydaję dziwny dzwięk (buczenie), dzieję się tak tylko po dodaniu gazu, czasami buczy również przy ruszaniu, czy może ktoś mi powiedzieć co to może być?
A wydech czasem nie burczy?
Cytat:
2- zawieszenie - póki co nic nie stuka.
To zacznie
Cytat:
Jeżeli zawieszenie jest za delikatne, to wogóle taki model samochodu nie powinnien być wprowadzany na rynek w danym kraju.
Bylo kupic VW....
Cytat:
3- Wariator - czy jeżdzenie na wadliwym wariatorze może mieć jakiś negatywny skutek?? Do czego może doprowadzić??
Ponoc moze urwac rozrzad - nie wiem, nie sprawdzalem. Na pewno po wymoienia zauwazysz, ze auto lepiej chodzi. Co prawda innych juz nie ma, ale pros o wariator "pozmianowy". Wyjdziesz na znawce
Cytat:
4- słyszałem, że jednym ze sposobów sprawdzenia stanu silnika jest przyłożenie ręki do wlewu oleju gdy silnik jest na chodzie - jeżeli jest ok to olej nie powinnien chlapać, u mnie chlapie, i usłyszałem opinię, że świadczy to o zużyciu silnika - inny mechanik powiedział, że to zdura, czy ktoś miał jakieś doświadczenia z tego typu diagnozowaniem??
To bzdura. Dobry wyczerpal temat. Mozna jeszcze wyjac bagnet - ta sama metoda. Zaproponuj mechanikowi,ktory daje takie rady, ze lepsza metoda jest umoczenie wacka w oleju. Jak zaswedzi, to silnik do remontu.
każdy włoski samochód na polskich drogach nie będzie na czele wytrzymałości
Generalnie piękna riposta z twojej strony ale pozwolę sobię na małą poprawkę kolegi.
Moja 156 70tys na seryjnym wahaczu dolnym prawym, 110tys na seryjnym wahaczu dolnym lewym. 105tys na seryjnych wahaczach górnych.
Drugi włoski nabytek Punto II - 120tys na fabrycznych wahaczach, mechanicy mnie pytają czy przewijam licznik w przód. Fakt końcówki drążków kierowniczych co 2 lata do wymiany.
Ludzie, one nie są z czystego aluminium, to są stopy, dzięki temu są lżejsze ale nadal wytrzymałe (a bella szybsza ). A zużyciu ulegają elementy gumowe, wahacz jest do wymiany cały jak jakiś baran nie wymienił gumowego elementu na czas, jak należy.
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic...
Jest Honda Civic 1.4i EJ9...
Będzie: ... działka budowlana
Ad1. Jeżeli chodzi o wycie na wstecznym i ruszaniu to skrzynia biegów do sprawdzenia, a może nie ma oleju? Proponuje od tego zacząć albo nawet wymienić olej w skrzyni.
Ad2. Bez komentarza, ale proponuje nastepnym razem Logana zamiast AR.
2- zawieszenie - póki co nic nie stuka. Dużo się naczytałem na różnych forach na temat wahaczy, tujelek i innych jego elementów oraz na temat ich trwałości. Szczerze, dziwi mnie to trochę, ponieważ w obecnych czasach przy tak zaawansowanej technologii jak jest możliwe , że producent samochodów popełnia takie błędy w konstrukcji auta. Jeżeli zawieszenie jest za delikatne, to wogóle taki model samochodu nie powinnien być wprowadzany na rynek w danym kraju. Samochód jest do jeżdzenia, a nie do wpatrywania się w niego lub poruszana się z prędkością 30 kilometrów na godzinę w mieście (zupełnie przeczy to sportowemu i agresywnemu wizerunkowi marki). Dlaczego na rynku nie pojawiły się metalowe zamienniki dla aluminiowych wahaczy. To jest poprostu śmiechu warte.
Jak dla mnie śmiechu warta jest Twoja wypowiedź. Byłeś może w jakimś innym kraju poza Polską? Wiesz jak powinny wyglądać drogi, na które to łożymy olbrzymie, wręcz niewyobrażalne sumy?
Odpowiedz sobie na te pytania, a potem rozpocznij krytykę zawieszenia w 156, które w latach produkcji tego modelu było niedoścignione jeśli chodzi o prowadzenie samochodu przez producentów innych aut tej klasy.
Pozdrawiam.
- Rafał
4- słyszałem, że jednym ze sposobów sprawdzenia stanu silnika jest przyłożenie ręki do wlewu oleju gdy silnik jest na chodzie - jeżeli jest ok to olej nie powinnien chlapać, u mnie chlapie, i usłyszałem opinię, że świadczy to o zużyciu silnika - inny mechanik powiedział, że to zdura, czy ktoś miał jakieś doświadczenia z tego typu diagnozowaniem??
To bzdura. Dobry wyczerpal temat. Mozna jeszcze wyjac bagnet - ta sama metoda. Zaproponuj mechanikowi,ktory daje takie rady, ze lepsza metoda jest umoczenie wacka w oleju. Jak zaswedzi, to silnik do remontu. [/quote]
...poplułem monitor.... buahahaha
_________________ Pozdrawiam Piotrek
byłaAR 156 2.0 Selespeed
jest AR 156 1,9 Jtd TI
Ad1- Dobre pytanie na odległość nikt ci nie powie co to za dźwięk, skoro go nie słyszał...
Ad2- zawieszenie jest jak najbardziej dobre ,a jego trwałość nie odbiega od wielowahaczowych zawieszeń innych producentów (np. audi) trzeba tylko pamiętac że to zawieszenie twarde raczej sportowego auta, a nie terenowe
Ad3- Wariator - można jeździć z uszkodzonym wariatorem ale osiągi będa gorsze. Stukający wariator nmasuwa pytanie kiedy był zmieniany rozrząd, bo podczas wymiany rozrządu wariator tez powinien byc zmieniony
Ad4- Tak się sprawdza drożność odmy w silnikach VW, a w 16 zaworowym TSie po odkręceniu olej bedzie chlapał bo go wałki rozbryzguja i o niczym to nie świadczy.
_________________ Obecnie klekocik AR156 1.9 16v JTD M-jet
wcześniej AR156 1.6TS
Może odpadła aluminiowa osona nad wydechem i wpada w rezonans wydając buczenie.U mnie tak było.Co do mechanika, może chodziło mu o to że wlewem nie powinien sadzić dym z komory spalania, ktory ze sobą wydmuchuje krople oleju.Jeśli jest taki przedmuch to świadczy o awari.
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 215 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-03-28, 08:15
przemo_156 napisał/a:
słyszałem, że jednym ze sposobów sprawdzenia stanu silnika jest przyłożenie ręki do wlewu oleju gdy silnik jest na chodzie - jeżeli jest ok to olej nie powinnien chlapać, u mnie chlapie, i usłyszałem opinię, że świadczy to o zużyciu silnika - inny mechanik powiedział, że to zdura, czy ktoś miał jakieś doświadczenia z tego typu diagnozowaniem??
sie usmialem...i zalamalem, bo wychodzi na to, ze w temprze silnik do remontu wychodzina to, ze jest w fatalnym stanie, bo reka od oleju cala brudna
Jeden szczegol, ze zaraz pod korkiem kreci sie tam walek rozrzadu...
Zmien mechanika, bo Cie wykonczy nerwowo i finansowo
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum