A czy stosował ktoś z Was jakieś specyfiki, które mają na celu uszczelnienie silnika, tzn. zlikwidowanie ubywania oleju?
Jeśli tak, to jakie to produkty i jakie są Wasze opinie. Czy to aby jest zdrowe dla silnika?
Pozdrawiam.
- Rafał
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2.0 TS
Rocznik: 1998
Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 74 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-13, 14:22
Witam!
W starym aucie miałam problem z olejem na ziemi po postoju i zastanawiałam się nad tym, ale… kolega mi odradził. To działa na krótką metę i raczej stosuje się w momentach jak się z auta „ucieka”. Podobno jest tam substancja, która przy połączeniu z powietrzem w chodzi w reakcje i „tamuje” wyciek, ale jak to jest naprawdę to ciężko powiedzieć. Pewnie zależy od konkretnego przypadku.
W mojej Alfie był delikatny problem z tym, ale wystarczyło wymienić uszczelniacz silnika. Groszowa sprawa i wszystko wróciło do normy.
Co do oleju, to od dobrego mechanika od Alf słyszałam, że silniki TS lubią mieć maks poziom. Trochę w tym racji bo przy ostrym wchodzeniu w zakręty, przy pochyłej jezdni, olej podobno może odpłynąć, a to może być przyczyną.... nie lada problemów.
Ostatnio zmieniony przez moniczka_23_wwa 2008-06-13, 14:24, w całości zmieniany 1 raz
Nic z tych rzeczy nie lej do silnika... Kumpel nalał do Seicento i pozatykał sobie kanały olejowe...
Jak jest cos nieszczelne to lepiej poradzic sobie z przyczynami a nie leczyc skutki...
Nic z tych rzeczy nie lej do silnika... Kumpel nalał do Seicento i pozatykał sobie kanały olejowe...
Jak jest cos nieszczelne to lepiej poradzic sobie z przyczynami a nie leczyc skutki...
To jak leczenie syfa pudrem...
Odradzam
Narazie nie mam co leczyć, bo póki co spalanie oleju w mojej Alfie występuje, ale nie jest drastyczne i mieści się w normie
Natomiast chciałem znać Wasze opinie o takich specyfikach.
Pozdrawiam.
- Rafał
Ja także odradzam. Może stąd własnie obaracające się panewki w Alfach. Ludzie kupują zajezdzone samochody nafaszerowane motodoktorami, ktore zatykają kanały olejowe. Sam kiedyś w fordzie escorcie tak załatwiłem silnik. Na drugi dzień po zalaniau MotoDoctora obrociło ponewkę bo zatkal sie filtr oleju.
Jako ciekawostkę dodam że wystarczyło samą panewkę wymienić bez żadnych szlifów i fordzik jezdzi tak już kilka lat:)
Narazie nie mam co leczyć, bo póki co spalanie oleju w mojej Alfie występuje, ale nie jest drastyczne i mieści się w normie
Jak jest w normie to lepiej nic nie ruszać. Jak zacznie Cię cos niepokoić to remoncik mały się zrobi i będzie cacy. A "specyfiki" to narobią zwykle więcej szkody niz pożytku...
witam ponownie!!!myślę że moje problemy z braniem oleju zmalały.pisałem wcześniej na ten temat,że moja alfina brała 1 litr na 2000.mimo że zmieniłem pierścienie tłokowe i uszczelniacze zaworowe...
pytałem różnych mędrców i oni jednogłośnie stwierdzili że to będą gumki na zaworach.silnik ptrafi wziąć więcej oleju przez zawory niż dołem,przez pierścionki.tak mi piwiedziano i to jest fakt sprawdzony!
nie dałem za wygraną i rozebrałem silnik jeszcze raz.okazało się że uszczelniacze zaworowe które wcześniej zamontowałem to zwykłe badziewie!!!
kiedy dostały wysokiej temperatury rozmiękły i pozsówały się z prowadnic zaworowych.myślałem że szlag mnie trafi gdy to odkryłem!!!
kupiłem więc uszczelniacze dobrej firmy i jak na razie jest ok!
fakt że zaraz po tej wymianie zrobiłem dużą trasę. około 1400 km za jednym zamachem,i dolałem ponad 0,5 litra ale jeżdżąc tu na miejscu w holandii oleju nie ubywa.
wiem że to nie związane z tematem,ale tak przy okazji...
czytałem jeszcze na forum na temat szarpania i falujących obrotów,bo ten problem dotyczy również mojego auta,chociaż nie zawsze...
alfinka jeżdzi super zarówno na benzynie jak i na gazie,ale czasami jak się wolno jedzie potrafi troszkę poszarpać i kiedy wyrzucałem na luz nieraz obroty mi falowały.ale kiedy się zatrzymywałem obroty się wyrównywały momentalnie!dziwne???
więc dziś u mnie w pracy(pracuję w serwisie samochodowym w holandii) podpieli mi do auta komputer,konkretny komputer a nie jakaś popierdułka...
i okazało się że są dwa błędy
1)problem z przepływem powietrza (pewnie przepływomierz)
2)sonda lambda nie trzyma parametrów...
ale dokładnie co jest grane będę wiedział jutro gdy mi objaśnią wydruk z komputera w serwisie alfy...
pozdrawiam!!!
c.d.n.
ale dokładnie co jest grane będę wiedział jutro gdy mi objaśnią wydruk z komputera w serwisie alfy...
Daj znać, jestem ciekawy co to dokładnie jest...
Ja na szczęscie od wymiany czyli od marca zrobiłem jakieś 5 tysiaków i nie musiałem dolewac ani grama oleju...zastanawiam się co jest grane ze nic mi nie bierze oleju, w sumie bardzo mnie to cieszy ale nie daje mi spokoju fakt że ludziom tyle zjadają Alfy oleju...
witam kolegów!!! dowiedziałem się wszystkiego na mój temat (patrz wyżej).trzeba wymienić sondę lambda bo nie trzyma parametrów!czasem samochód wyrywa jak z procy,a czasem się muli i dopiero po chwili przyspiesza.no i to szarpanie oraz falowanie obrotów.podobno sonda jest za to odpowiedzialna,takie są u mnie objawy.zresztą pisałem o tym wcześniej.oferowali mi tutaj oryginalną sondę za 150 euro,ale im podziękowałem.
co do oleju to nie dolałem ostatnio ani grama !!!
i to mnie cieszy...
pozdrawiam!
Czytałem gdzieś, że to T.S. dobrym olejem jest MOTUL, którego Alfa spala mniej. Pytanie jaki to motul? Kto z Was jeździ na takim oleju w silniki Twin Spark i co możecie polecić.
Pozdrawiam.
- Rafał
W sobote wymieniłem olej po 9 tysiakach i przez te 9 tys km nie dolałem ani grama oleju... Śmigam na Mobil Super S 10w/40, sliniczek chodzi cicho, równo...mojej Alfie pasuje widac ten olej i przy nim zostaje...
W sobote wymieniłem olej po 9 tysiakach i przez te 9 tys km nie dolałem ani grama oleju... Śmigam na Mobil Super S 10w/40, sliniczek chodzi cicho, równo...mojej Alfie pasuje widac ten olej i przy nim zostaje...
Pozdro
Ja używam Castrol GTX Magnatec 10W40 i niestety muszę dolewać... Chciałbym go zastąpić olejem, który będzie bardziej "odporny" na ubytki i dlatego zastanawiam się nad zmianą.
Pozdrawiam.
- Rafał
Model: Alfa Romeo GTV
Silnik: 2.0 TS
Rocznik: 1998
Dołączył: 04 Sie 2008 Posty: 78 Skąd: St Albans/Wroclaw
Wysłany: 2008-09-01, 13:41
alces1 napisał/a:
Ja używam Castrol GTX Magnatec 10W40 i niestety muszę dolewać... Chciałbym go zastąpić olejem, który będzie bardziej "odporny" na ubytki i dlatego zastanawiam się nad zmianą.
Pozdrawiam.
- Rafał
Wylej tego Magnatec'a szybko, zupelnie sie nie sprawdza w TSmarkach. Sam mialem nim zalany silnik przez 300km i wymienilem na Selenie. Po zmianie auto zaczelo chodzic ciszej, zero brania oleju.
W drugim aucie mialem Mobila 5W50 (auto jezdzilo na nim od nowosci) i olej tylko dolalem raz 0.5l po przejechaniu jednego dnia 1500km po autostradach (czesto ponad 160km/h). Auto sprzedalem przy przebiegu 150tys km.
Obecnie mam 2.0 TS z 1998r i jak na razie przejechalem prawie 1100mil == 1770km od zmiany i nic nie dolewalem (auto jest zalane Selenia 20k).
_________________ ----------------------
AR 156 1.8 TS (04/2000r.) - byla kiedys
AR 156 1.8 TS (04/2000r.) - byla niedawno (www.fotogalleria.info/alfa)
AR Gtv 2.0 TS (09/1998r) - jest obecnie
www.fotogalleria.info
Wylej tego Magnatec'a szybko, zupelnie sie nie sprawdza w TSmarkach. Sam mialem nim zalany silnik przez 300km i wymienilem na Selenie. Po zmianie auto zaczelo chodzic ciszej, zero brania oleju.
W drugim aucie mialem Mobila 5W50 (auto jezdzilo na nim od nowosci) i olej tylko dolalem raz 0.5l po przejechaniu jednego dnia 1500km po autostradach (czesto ponad 160km/h). Auto sprzedalem przy przebiegu 150tys km.
Obecnie mam 2.0 TS z 1998r i jak na razie przejechalem prawie 1100mil == 1770km od zmiany i nic nie dolewalem (auto jest zalane Selenia 20k).
Hm... selenii brał tyle samo ile Castrolla... Mnie potrzebny jest dobry olej, dzięki któremu znacznie spadnie spalanie oleju. Jest ono niby w normie (muszę dokładnie sprawdzić ile go spala), ale mimo wszystko wkurza mnie to.
Pozdrawiam.
- Rafał
Tylko Valvoline Max Life. Przetestowałem już w kiku samochodach i tego oleju nie ubywa od wymiany do wymiany. Nie pojmuję co w nim jest, bo zawsze myślałem że olej to olej, ale ten sprawdza się.
Tylko Valvoline Max Life. Przetestowałem już w kiku samochodach i tego oleju nie ubywa od wymiany do wymiany. Nie pojmuję co w nim jest, bo zawsze myślałem że olej to olej, ale ten sprawdza się.
A jaka specyfikacja? 10W40? Czy teraz w swojej Alfie też masz ten olej i nie ubywa go?
Pozdrawiam.
- Rafał
[quote="alces1"]A jaka specyfikacja? 10W40? Czy teraz w swojej Alfie też masz ten olej i nie ubywa go?
Pozdrawiam.
- Rafał
Półsyntetyczny, ten co niby specjalny do silników z dużym przebiegiem. Uszczelnia silnik itd. W Polsce chyba mało znany
Przez 10000 nie dolałem w Alfie nic. Jednak jeżdzę spokojnie, a to też wpływa na spalanie oleju. U mnie w rodzinie wszystkim ten olej polecam i wszyscy go sobie chwalą.
http://www.valvoline.pl/MaxLifer_index.html
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum