Wysłany: 2008-03-09, 23:40 [156] Kiedy zmieniać biegi w TS aby zmaksymalizować osiągi?
Witam,
Mam AR 2.0 SW TS, jakie są optymalne wartości obrotów / prędkości dla zmiany poszczególnych biegów, chodzi mi o osiąganie najwyższych przyspieszeń. Jakie najwyższe prędkości osiągacie na poszczególnych biegach a przy jakich obrotach i prędkościach należy dokonywać przełożeń aby uzyskać najwyższe przyspieszenia. Ciekawe, nie mam za bardzo czasu na przeprowadzanie testów, a wiosna się zbliża...
Jeśli chcesz uzyskać najlepsze osiągi to zmieniaj biegi w momencie kiedy twój samochód osiąga moc maxymalną, w przypadku silnika 2.0 jest to około 6200 - 6300 obrotów/min z tego co pamiętam...
_________________ To co się liczy w życiu to szybkie dziewczyny i piękne samochody...
no tak jeździjmy do 3000 obr i max 30 km/h. Zarty jakieś chyba. To jest alfa i trzeba ja troche podkręcić. Jezeli wóz jest sprawny to nic ci nie bedzie.
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 214 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-03-11, 12:49
przepinka na wyzszy dopiero po dokreceniu do takich obrotow przy ktorych uzyskuje max moc .
Mozna pocwiczyc "procedure" startu, ze o blyskawicznej zmianie biegow nie wspomne
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Za dużo nie testuj, bo w TSach bylo już sporo przypadków urwanych korbowodów
hehe myślę że jak bella jest w dobrym stanie to nie ma co panikować, mi zdażyło się juz parę razy nawet niechcący do prawie 7tys dokręcić i nic jej nie było
_________________ To co się liczy w życiu to szybkie dziewczyny i piękne samochody...
Za dużo nie testuj, bo w TSach bylo już sporo przypadków urwanych korbowodów
hehe myślę że jak bella jest w dobrym stanie to nie ma co panikować, mi zdażyło się juz parę razy nawet niechcący do prawie 7tys dokręcić i nic jej nie było
hehe dokładnie
pozdro
_________________ TATO ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ!!! [*] ;((( R.I.P.
hehe myślę że jak bella jest w dobrym stanie to nie ma co panikować, mi zdażyło się juz parę razy nawet niechcący do prawie 7tys dokręcić i nic jej nie było
To ja non stop kręcę do 7 tysi , stąd moej pytanie, czy kręcić na maksa, czy przy określonych obrotach zmieniać. Wiem z doświadczenia że trójka lubi bardzo wysoko, a przy czwórce ze zdziwieniem stwierdziłem że tuż przed 7 tyś obrotów bella dostaje jeszcze kopa, aż żal że obrotomierz się kończy... Przy piątce nie byłem w stanie zbadać bo się droga kończyła .
Jeśli chcesz uzyskać najlepsze osiągi to zmieniaj biegi w momencie kiedy twój samochód osiąga moc maxymalną, w przypadku silnika 2.0 jest to około 6200 - 6300 obrotów/min z tego co pamiętam...
Wydaje mi sie ze bieg zmieniac wtedy gdy przekroczysz na obortomierzu punkt w ktorym osiagasz maksymalny moment obrotowy... czyli w przypadku twoim - 2.0 TS - 3500 RPM.
Czyli maks moment uzyskujesz przy 3500 RPM, pozniej wykres leci w dol czyli tracisz moc, co jednak nie znaczy ze auto bedzie przyspieszalo gorzej niz np przy 3000 RPM - czyli przed tym punktem. Wszystko zalezy od tego jak sie ten wykres uklada
Aby maksymalnie wykorzystać osiągi silnika jego obroty powinno się utrzymywać między obrotami maksymalnego momentu , a obrotami maksymalnej mocy. Czyli ciągnąc obroty do obrotów maksymalnej mocy (w przypadku 2,0TS do 6400), a redukować tak aby nie spadły poniżej obrotów maksymalnego momentu obrotowego (czyli 3500)
_________________ Obecnie klekocik AR156 1.9 16v JTD M-jet
wcześniej AR156 1.6TS
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 214 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-03-12, 09:31
Siekier napisał/a:
Wydaje mi sie ze bieg zmieniac wtedy gdy przekroczysz na obortomierzu punkt w ktorym osiagasz maksymalny moment obrotowy... czyli w przypadku twoim - 2.0 TS - 3500 RPM.
dobrze, ze kolega napisal "wydaje mi sie", bo jest w bledzie Krecimy do max mocy, i przepinka.Przy zwalnianiu, kiedy na obrotku dochodzi do tych 3500 to redukcja, zeby obroty byly wyzsze i wtedy w razie czego pedal w podloge i wystrzeliwujemy jak z procy
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Model: Inny
Silnik: Srebrny Focus 1.6
Rocznik: 2001
Dołączył: 06 Lip 2006 Posty: 204 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-03-12, 11:37
Siekier napisał/a:
Wydaje mi sie ze bieg zmieniac wtedy gdy przekroczysz na obortomierzu punkt w ktorym osiagasz maksymalny moment obrotowy... czyli w przypadku twoim - 2.0 TS - 3500 RPM.
Czyli maks moment uzyskujesz przy 3500 RPM, pozniej wykres leci w dol czyli tracisz moc, co jednak nie znaczy ze auto bedzie przyspieszalo gorzej niz np przy 3000 RPM - czyli przed tym punktem. Wszystko zalezy od tego jak sie ten wykres uklada
Siekier napisał/a:
No tak tylko skad wiesz kiedy osiagasz maksymalna moc??? Wskaznika mocy na desce rozdzielczej nie ma....
Aby maksymalnie wykorzystać osiągi silnika jego obroty powinno się utrzymywać między obrotami maksymalnego momentu , a obrotami maksymalnej mocy. Czyli ciągnąc obroty do obrotów maksymalnej mocy (w przypadku 2,0TS do 6400), a redukować tak aby nie spadły poniżej obrotów maksymalnego momentu obrotowego (czyli 3500)
Sila rzeczy tak musi byc skoro z iloczynu uzyskujemy moc, tyle ze nie wiem czy krecenie silnika pod 7k obr moze miec cokolwiek wspolnego ze slowem OPTYMALNE, skoro niewiele gprsze osiagi mozna uzyskac zmieniajac biegi w okolicach maks momentu np 4-4,5k obr.
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 214 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-03-12, 15:54
Siekier napisał/a:
No tak tylko skad wiesz kiedy osiagasz maksymalna moc??? Wskaznika mocy na desce rozdzielczej nie ma....
prosze Cie kolego-przestan pisac glupoty
Jestes kierowca, wiec jakies wymagania wobec Ciebie jako kierowcy sa Powinienes wiedziec sam przy jakich mniej wiecej obrotach Twoje auto uzyskuje max moc i max moment obrotowy Pozatym to sie czuje
Siekier napisał/a:
Sila rzeczy tak musi byc skoro z iloczynu uzyskujemy moc, tyle ze nie wiem czy krecenie silnika pod 7k obr moze miec cokolwiek wspolnego ze slowem OPTYMALNE, skoro niewiele gprsze osiagi mozna uzyskac zmieniajac biegi w okolicach maks momentu np 4-4,5k obr.
ok...wedlug Ciebie krecimy pod te 4tys, bo wtedy mamy max moment obrotowy, ale jak zapniesz wyzszy bieg to obroty spadna w zaleznosci od przelozen, ale okolo 1500 napewno I co wtedy??Wtedy zostajemy na lodzie, bo mamy obroty rzedu 2500, a nasz silnik, zeby jechac potrzebuje te 3500
Prosze-przemysl to pierw, a dopiero napisz
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Dziwna dyskusja.Każdy kierowca wyczuwa swój samochód i wie kiedy zmieniać biegi w każdej sytuacji.Chyba że kolega ma alfę od nie dawna i jeszcze się nie zgrali.
Dziwna dyskusja.Każdy kierowca wyczuwa swój samochód i wie kiedy zmieniać biegi w każdej sytuacji.Chyba że kolega ma alfę od nie dawna i jeszcze się nie zgrali.
Dziwne myślenie, forum służy wymianie opinii i doświadczeń. Przez lata można jeździć samochodem i popełniać błędy nawet o tym nie wiedząc. Myślę że nie każdy kierowca wie kiedy jest ten optymaly moment do zmiany biegów, więcej, jestem nawet pewien że takich jest mniejszość. Pomimo że wiem jak moja alfa ciągnie i znam jej możliwości chcę wiedzieć czy nie dałoby się czegoś poprawić w tym względzie i urwać kilka milisekund, być metr dalej od przeciwnika. W wielu przypadkach złapałem się na tym że zmieniłem bieg za wcześnie i traciłem moc, lub za późno i odcieło mi dopływ. Stąd pytanie o optymalny moment zmiany dla każdego z biegów w celu uzyskania jak największych przyspieszeń, bez uślizgów, utraty mocy etc. aby uzyskać silny ciąg, maksimum tego co można z tego modelu alfy wycisnąć.
Ja poczatkowo musiałem się przyzwyczaić do zmiany biegu w odpowiednim momencie.
We wszystkich wcześniej ujeżdzanych samochodach silnik przestawał wyrażnie w końcu ciagnac . tu ciagnie aż do odcięcia dopływu. nie zerkajac na obrotomierz łatwo do tego dopuścić.
Ostatnio zmieniony przez csscss 2008-03-12, 21:35, w całości zmieniany 1 raz
Czy na gazie też odcina paliwo? Bo u mnie poprostu ciągnie dokąd daje radę i nie zauważam jakiegoś raptownego spadku mocy. Na 2biegu dla przykładu prawie do 100km/godz. 100 nie przekracza bo poprost nie daje rady i trzeba zmienić bieg.
Czy na gazie też odcina paliwo? Bo u mnie poprostu ciągnie dokąd daje radę i nie zauważam jakiegoś raptownego spadku mocy. Na 2biegu dla przykładu prawie do 100km/godz. 100 nie przekracza bo poprost nie daje rady i trzeba zmienić bieg.
U mnie odcina. I, żeby było śmieszniej na gazie odcina dużo wcześniej - już trochę powyżej 6 krpm. Nie wiem, czy jest tak ustawiona odcinka w centralce LPG, czy po prostu zamontowane wtryski są zbyt mało wydajne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum