Reset parametrów adaptacyjnych nie zalezy od wersji oprogramowania.
chyba ze ktos specjalnie zmieni oprogramowanie w ECU.
sprawdziłem to na stole - ECU zapisuje parametr ważności zerowania w pamięci RAM, która jest podtrzymywana akumulatorem.
Po włączeniu kluczyka ECU odczytuje zapisane parametry do wykonania, jesli trafi na polecenie "zeruj parametry adaptacyjne " to wykonuje je.
Parametry adaptacyjne zaś są zapisane we flashu i rozłaczenie akumulatora nie zeruje tych parametrów.
Chyba dokładnie nie przeczytałes co napisałem w AR 156 1,6 98 r ( metalowy dekiel zaworów) NA 100% odłączenie akumulatora kasowało adaptacjue - mało tego zwykłym KTS-em nie dało się tego zrobić ( pole nie obsługiwalne)
przeplywki jeszcze ni ma -- wypatruje listonosza ale jakos mnie omija narazie
Koledzy nie bede zakladal nowego tematu i zapytam sie w tym starym bo mam problem a byc moze ktos podsunie mi co moze byc przyczyna a mianowicie: problem polega na tym ze jak nacisne guzik w kluczyku od zamykania zamka to zamykaja sie wszystkie drzwi oprucz drzwi kierowcy a po chwili sie otwieraja, jedyna opcja zeby zamknac wszystkie drzwi to kluczykiem przekrecic ze strony kierowcy, wtedy wszystkie sie zamykaja i nie otwieraja po kilku sekundach. Gdzie szukac przyczyny ?
Też to znam, ale nie z alfy, ale mojego wcześniejszego samochodu (Peugeot). Poprostu coś nie tak z siłownikiem zamka w drzwiach kierowcy, i wtedy jak nie może zamknąć drzwi kierowcy automatycznie odbija pozostałe zamki. Też jedynie przy zamykaniu kluczykiem central nie odbijał. . Problemu nie rozwiązałem zanim sprzedałem auto. Ale poradzi sobie z tym zapewne każdy auto -elektro - alarmo mechanik. bo wynika że to typowa awaria.
[quote="MaxiBB"]przeplywki jeszcze ni ma -- wypatruje listonosza ale jakos mnie omija narazie
Koledzy nie bede zakladal nowego tematu i zapytam sie w tym starym bo mam problem a byc moze ktos podsunie mi co moze byc przyczyna a mianowicie: problem polega na tym ze jak nacisne guzik w kluczyku od zamykania zamka to zamykaja sie wszystkie drzwi oprucz drzwi kierowcy a po chwili sie otwieraja, jedyna opcja zeby zamknac wszystkie drzwi to kluczykiem przekrecic ze strony kierowcy, wtedy wszystkie sie zamykaja i nie otwieraja po kilku sekundach. Gdzie szukac przyczyny ?
Poruszaj ta gumowa rura w ktorej sa kable od drzwi szyb itp jak otworzysz drzwi od kierowcy to bedziesz widzial to jest taka jakby wtyczka mozliwe ze cos tam jnie łączy ja tak mialem i okazalo sie ze ta wtyczka nie łączy
Poruszaj ta gumowa rura w ktorej sa kable od drzwi szyb itp jak otworzysz drzwi od kierowcy to bedziesz widzial to jest taka jakby wtyczka mozliwe ze cos tam jnie łączy ja tak mialem i okazalo sie ze ta wtyczka nie łączy
jutro sprawdze... Dzieki za podpowiedz...
Termostat juz mam jeszcze przeplywka i bede montowal
Witam
pisze dopiero dzisiaj bo forum nie dzialalo kilka dni, wracajac do tematu:
Wymienilem termostat - wszystko pieknie i tak jak powinno byc (temp. ok 85 stopni trzyma sie caly czas) - jestem zadowolony.
Po zalozeniu nowej przeplywki i resecie kompa samochod odpalilem i czekalem na wlaczenie wentylatora, taktez sie stalo, wsiadam do samochodu a on wogole na obroty nie wchodzi, strzela, prycha i kopci na czarno jak smok, nie dalo sie jezdzic, po kilku nieudolnych probach pojechania gdziekolwiek zalozylem swoja stara przeplywke i jest tak jak bylo czyli brak mocy ale da sie jezdzic, zauwazylem nowe objawy a mianowicie na wolnych obrotach chodzi nie rowno troszke i tak jakby drgal lekko (czuc wewnatrz kabiny), na oboty wrkeca sie z opoznieniem, i popierduje z rury wydechowej jak puszczam gaz, ogolnie jedzie dopiero powyzej 3tys/obr ale i tu nie ma szalu bo kazdy inny 90 konny samochod jedzie lepiej.
Czekam na nowe sugestie i moze wkoncu trafie co go boli.
A jak robiłeś reset komputera ECU, odłączenie klemy akumulatora ?
najpierw odlaczylem kleme minusowa pozniej plusowa, pozostawilem w takim stanie samochod na ok 1h, podlaczylem aku, obroty falowaly poczym sie ustabilizowaly (po wlaczeniu wetylatora) jesli zrobilem cos nie tak to prosze o wskazowki bo dzisiaj mam odeslac przeplywke.
Może nie chodzi na wszystki cylindry. Jęsli będą pracowały np. 2 to silnik będzie własnie nie równo chodził i będą duże drgania.Przy czym właśnie wolno wchodzi na obroty.Przy wyższych obrotach możliwe że łapie kolejny cylinder i wtedy jezdzidsz na trzech.Pomaga wymiana świec lub przewodów.
Może nie chodzi na wszystki cylindry. Jęsli będą pracowały np. 2 to silnik będzie własnie nie równo chodził i będą duże drgania.Przy czym właśnie wolno wchodzi na obroty.Przy wyższych obrotach możliwe że łapie kolejny cylinder i wtedy jezdzidsz na trzech.Pomaga wymiana świec lub przewodów.
Przewody i swiece zamowione...
Ale powoli mam juz dosyc, wymiemilem sonde lambda (oczywiscie bosch), objawy nie ustaly, samochod wolno wchodzi na obroty a jak jade na jednym gazie to lekko szarpie, nie chce jechac a po chwili wyrywa sie do przodu itd.
Co dziwne czy mam podlaczona lambde czy odlaczona to nie widac najmniejszych roznic w pracy silnika i spalania (moge odlaczyc calkiem wtyczke od sondy i samochod jak jezdzil tak jezdzi) czy to normalne ?
W miedzy czasie wymienilem tez filtr powietrza, ale kurcze dalej to samo, normalnie z pod swiatel to lipa nie z tej ziemi bo jak gwaltownie dodam gazu to on tylko zrobiu buuuu.
Czekam na jakiekolwiek sugestie i pomimo wyczerpania psychicznego i materialnego bede walczyl z tematem.
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3058 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-19, 01:34
mam ten sam problem z wuja autem i jestem przekonany że to jest coś z zasilaniem paliwem , sonda , wtryskiwacze , pompa paliwa lub jej niby filtr .Zbyt mała dawka paliwa w niskim zakresie obrotów
mam ten sam problem z wuja autem i jestem przekonany że to jest coś z zasilaniem paliwem , sonda , wtryskiwacze , pompa paliwa lub jej niby filtr .Zbyt mała dawka paliwa w niskim zakresie obrotów
Dzieki za sugestie, nie spodziewalem sie ze bedzie to az tak trudny temat, opadam z sil, pojade podlaczyc samochod po kompa byc moze to mi osik pomoze.
Umowilem sie na podlaczenie pod komuter i zlukam co tam ciekawego pokaze.
Dzisiaj tak dla pewnosci pobawilem sie miernikiem i przebadalem sonde, wartosci napiecia na biegu jalowym wachaja sie pomiedzy 0,35V do 1,5V (miezylem napiecie na czarnym kabelku) z tego co wyczytalem wynik nie jest prawidlowy a napiecie sondy wychodzi poza dopuszczalne granice, dziwie mnie tylko to bo przeciez mam nowke sonde i nie zaden zamiennik tylko bosch dobierany pod ten konkretnie silnik.
a filtry sprawdzałeś? miałem ostatnio to samo w vv polo, wystarczyło wymienić filtr powietrza mimo iż wcale nie był taki brudny i niedawno był wymieniany:)
a filtry sprawdzałeś? miałem ostatnio to samo w vv polo, wystarczyło wymienić filtr powietrza mimo iż wcale nie był taki brudny i niedawno był wymieniany:)
Filtr siedzi nowy, ale dzieki za podpowiedz...
Pozdrawiam
Dzis mialem troche wolnego czasu, porozbieralem co sie dalo (miedzy innymi wymotowalem cala przepustnice i krokowca) wszystko wyczyscilem, opaski nowe, wezyki wszystkie posprawdzane i uszczelione, efek trzyma obroty rozne jak strzala, nic nie faluje i nie buja ale mocy brak ;(
Na postoju jak dam gwaltownie gaz do dechy to zrobi buuuuuuuu a pozniej sie powoli wkreca, jedynym sposobem jest powolne wciskanie pedalu gazu...
ale mówisz o filtrze paliwowym czy powietrza? masz tylko benzynę czy może też instalacja gazowa?
a nawiązując do przepływomierza, nie wiem czy go można czyścić czy też nie? po wyjęciu potraktowałem swój dużą ilością wd-40, wypłynęło z niego mnóstwo syfu, po wyschnięciu zamontowałem ponownie i efekt jest nieporównywalny, samochód aż wyrywa się spod stóp:P
Ostatnio zmieniony przez provokator 2008-02-21, 20:42, w całości zmieniany 1 raz
ale mówisz o filtrze paliwowym czy powietrza? masz tylko benzynę czy może też instalacja gazowa?
a nawiązując do przepływomierza, nie wiem czy go można czyścić czy też nie? po wyjęciu potraktowałem swój dużą ilością wd-40, wypłynęło z niego mnóstwo syfu, po wyschnięciu zamontowałem ponownie i efekt jest nieporównywalny, samochód aż wyrywa się spod stóp:P
Mowie o filtrze powietrza bo paliwoey jest integralna czescia pompki paliwa (przyjanmniej tak mi sie wydaje) pompka daje dobre cisnienie wiec raczej wszystko oki.
Co do przeplywki to wymienilem na zamiennik boscha i wagole nie chcial jezdzic, wrucilem do swojej i stan bez zmian, przeplywke czyscilem ale zrobie to jeszcze raz moze akurat cosik sie poprawi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum