Wysłany: 2008-05-16, 14:22 [156] Dziwne objawy falowania obrotów, co to może być??
Witam. Posiadam Alficzkę 156 z silnikiem 2.0 TS z 1999r. i od jakiegoś czasu borykam się z problemem falowania obrotów tzn jak się po nocy odpali auto chodzi dosyć dobrze ale jak pojeżdżę parę minut to obroty zaczynają falować i to wygląda tak jakby falowania zaczęły się po rozgrzaniu silnika a na zimnym chodzi wszystko OK. Powiem tylko że przepustnica wyczyszczona i silnik krokowy też, przepływomierz wymieniony, świece będę lada dzień wymieniał, po podłączeniu pod komputer nie pokazuje żadnych błędów. Co może być przyczyną tego falowania, zakres to od 500-1500 obrotów i przy zmianie biegów po wciśnięciu sprzęgła obroty bardzo szybko spadają nawet do poniżej 500 i auto prawie gaśnie. Czy termostat może mieć wpływ na falowanie obrotów bo właśnie z tego co widzę to na ciepłym silniku zaczynają się dziać te rzeczy. Bardzo proszę o pomoc bo dostaje zajoba już z tym
podejrzewam że zaczynaja sie problemy jak temperatura dojdzie do +70 st C, ECU chce robic parametry adaptacyjne a tu nie ma jak.
-- jakie czynności z ECU było podjęte po "wyczyszczeniu " silnika krokowego.
Po wyczyszczeniu krokowego odłączyłem akumulator na 2 minuty potem podłączyłem na nowo włączyłem silnik i bez żadnego gazowania silnik chodził sobie przez 15-20 minut na początku troszkę poszalały obroty po czym chodził idealnie cały czas równo bez wahań jakichkolwiek. Kolejność odłączania akumulatora była prawidłowa jak i podłączania.
Sprawdź dokładnie dolot powietrza-gumowe rury.Na pierwszy rzut oka może być ok,ale jak dokładnie obejrzysz,pomacasz to może być gdzieś dziura i zasysa lewe powietrze.Najlepiej gumową rurę łączącą filtr z przepustnicą zdjąć i oblukać a przy okazji wewnątrz wyczyścić.
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
Po wyczyszczeniu krokowego odłączyłem akumulator na 2 minuty potem podłączyłem na nowo włączyłem silnik i bez żadnego gazowania silnik chodził sobie przez 15-20 minut na początku troszkę poszalały obroty po czym chodził idealnie cały czas równo bez wahań jakichkolwiek. Kolejność odłączania akumulatora była prawidłowa jak i podłączania.
PS. dzięki za zainteresowanie tematem!
Odlaczenie akumulatora na 2min nic nie daje, reset dokonuje sie bodajze po uplywie 15min, wtedy podlaczamy aku i czekamy do wlaczenia wentylatora.
Po wyczyszczeniu silniczka krokowego najlepiej jest podpiac kompa i zrobic reset parametrow adaptacyjnych biegu jalowego czy jakos tak, wtedy jest 100% pewnosci ze wszystko jest oki.
Doszedłem w końcu o co chodzi. Miałem założony filtr stożkowy i przy łączeniu filtra z gumową rurą była szpara i łapało lewe powietrze. Wypierdzieliłem filtr i założyłem rurę do normalnego filtra i sysko chodzi lepiej i nie falują obroty i lepiej się auto zbiera. Już nigdy więcej stożka w aucie !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum