Wysłany: 2006-08-06, 09:36 [145/146] Osłona pod silnik
Kupiłem ostatnio do 146 osłonę pod silnik.Jest pewnien problem.Nie wim za bardzo jak ją zamontować.....druga żecz to to czy gdzieś dostanę zaczepy do podłużnicy?
Kupiłeś plastikową osłone zabezpieczającą silnik jedynie przed kurzem i wodą?? Czy płyte pod silnik zabezpieczającą jedn napędową przed ewentualnymi uszkodzeniami??
Jeśli jest dedykowana właśnie do tego modelu to z montażem nie powinieneś mieć żadnego problemu, jedyną różnicą jest to że płyte montuje sie za pośrednictwem tulei gumowych, które mają za zadanie pochłonąć część siły uderzenie.
Jeśli się myle prosze mnie wyprowadzić z błędu
Pozdrawiam
Podobno do 145/146 właśnie się kupuje osłony od 155 więc sądzę że powinno pasować. Ale moim zdaniem szybciej dostaniesz oryginał /zamiennik do 155 niż cokolwiek do 145/146.
Marek daj znać gdzie udało Ci się kupić.
Podobno do 145/146 właśnie się kupuje osłony od 155 więc sądzę że powinno pasować. Ale moim zdaniem szybciej dostaniesz oryginał /zamiennik do 155 niż cokolwiek do 145/146.
Z tego co ja się orientuje, to jest właśnei tak jak pisze p.maiki
Osłony do 145/6 dostępne są właściwie tylko w ASO i kosztują chyba coś pod 500zeta, ale pewny nie jestem.
Z tego powodu, że nasz model jest mało popularnym samochodem jeszcze nie spotkałem się z producentem, który by dorabiał takie osłony. Tłumaczenie zawsze takie samo: nie opłaca się robić matrycę, żeby zrobić np 2 sztuki osłon.
Co do osłon ze 155 to na forum na alfaromeo.pl jeden forumowicz założył osłone ze 155 do 146. Ze "śledztwa" jakie przeprowadziliśmy z jednym kolegą wynika, że osłony do 145 i 155 różnią się wycięciem pośrodku. Tzn w 155 ono jest, a w osłonie do 145/6 nie ma. Poza tym chyba są identyczne.
_________________ Pewnego wieczoru ktoś mi powiedział:
"Gdyby Alfiści założyli kościół, to byś sie do niego zapisał!!"
Ja kupiłem plastikową osłonę z modelu 155.Jak wróce do domu to poszukam numeru.Dałem za nią 120zł.Jest plastikowa ale nie osłania miski,a kupiłem ją żeby osłaniała alternator.Pozdraiwam
Jak ktoś ma boxera na niskim zawieszeniu to mam patent na osłonę miski. Potrzeba tylko starą poprzeczkę która znajduję się pod silnikiem ta mała w kształcie kości wypierająca wahacze, śruba M 10x 35, kowadło imadło młotek i czas, poprzeczka ta ma identyczny rozstaw otworów jak mocowanie silnika z przodu na poduszce. Tam właśnie odkręca się śruby i mocuje poprzeczkę z przodu a drugim miejscem jakim się ja montuje jest istniejąca poprzeczka tam dałem jedną śrubę 10 oczywiście wszystko trzeba powyginać odpowiednio i podoklepywać ale kwestia fantazji Mi ta poprzeczka 2 razy uratowała misę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum