Pierwszy mój problem to podczas jazdy zapala mi sie kontrolka "awaria układu wtryskiwaczy" (czy jak to się nazywa fachowo ;p ) autko normalnie jeździ nie brakuje mu mocy. Jeśli wyłączę silnik i po chwili zapalę to już ta kontrolka się nie świeci ale oczywiście do pewnego momentu i tak w kółko ;/
Drugi problem... Kiedyś jak jechałem silnik zaczął strasznie klekotać jakby miał się rozlecieć. Autko postało 1 dzień i chodziło normalnie... Niestety dzisiaj problem znowu powrócił... Silnik ma moc ale klekotanie jest strasznie głośne i do tego jeszcze piszczenie paska. Tylko zaznaczam że raz już tak miałem a potem nic nie robiłem przy silniku i chodził normalnie...
Silnik sie nie grzeje... i póki co nie mam pojęcia co może być nie tak
Model: Alfa Romeo 145
Silnik: 1,6 Boxer
Rocznik: 1995
Wiek: 28 Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 357 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-01, 21:02
Z kontrolką wtrysków też miałem podobnie ale tylko raz. Pojechałem do warsztatu sprawdzić auto na kompie. Nic nie wyszło, skasowali ten błąd i po problemie. Podobno może to być od złego paliwa. Ty masz gaz wiec pewnie silnik już świruje co jest nieuniknione jak się jeździ na takim szajsie (lpg).
Kontrolka się zapala niezależnie od tego czy jadę na gazie czy na benzynie ;/ Ale autko jeździ normalnie...najbardziej mnie martwi to klekotanie (metaliczny dźwięk) aż strach autko odpalać bo wydaje sie jakby mial sie rozleciec silnik...
Model: Inny
Silnik: Mercedes Coupe E220
Rocznik: 1993
Wiek: 19 Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 155 Skąd: Ozimek
Wysłany: 2007-09-01, 21:23
metaliczne klekotanie to panewki...
_________________ Tesknie za Alfa i za V6-tka :(:(:(
Nastepny cel to Alfa 166 tylko musze sprzedac merca...
*****************************
Alfa 145 1.6 Boxer
Klekotanie już raz się pojawiło ale potem przeszło i było OK. Teraz znowu... Czy jakby to były panewki to raz słychać raz nie? Chociaż teraz może to i jużna stałe tak...Jutro spróbuje jeszcze jak chodzi...
Jeśli chodzi o LPG to nie miałem w planie kupować Alfy z gazem...ale że była to kupiłem nawet z myślą wymontowania instalacji LPG.
Co do klekotania to sprawdz czy to nie skrzynia bo u mnie tez czasami wydaje taki odgłos. Odpal i jak zacznie klekotać wciśnij sprzęgło, jeśli po naciśnieciu sprzęgła przestanie to skrzynia.
U mnie tak jest czasami, jak narazie sie tym nie przejmuje biegi wchodzą idealnie olej nowy, zobaczymy jak będzie dalej.
Jeśli chodzi o kontrolke to być może ma jakis błąd.
Odpal auto i od odpalenia na zimnym silniku niech pochodzi pare minut aż zagrzeje sie do temperatury przy której włączy sie wentylator chłodnicy. Tak słyszałem że w ten sposób kasuja sie błędy (osobiście tego nie sprawdzałem).
_________________ Alfa Romeo: sportowe serce, ogromna witalność, dźwięk silnika, elegancja kształtów i włoski design.
Po wciśnieciu sprzegla klekot jest nadal slyszalny...jak dodam mu gazu na luzie to im wiecej gazu tym wieksze/szybsze klekotanie... A stan oleju jest OK.
Sorki za double posta... Dzisiaj po 1 dniu odpoczynku odpaliłem autko... Przez pierwsze ok. 30 sekund chodził normalnie cichutko jak zawsze, a po tych ok. 30 sekundach zaczął swoje klekotanie na nowo, więc wyłączyłem... Potem patrze pod silnik a tam kap kap a nawet ciurkiem płyn chłodniczy się leje... Niby to nie z chłodnicy tylko raczej gdzieś w okolicy jednej z głowic... Bo w komorze silnika jest sucho... Coś czuje że będzie troszkę roboty przy tym...
Ostatnio zmieniony przez rodik 2007-09-02, 13:26, w całości zmieniany 1 raz
Sorki za double posta... Dzisiaj po 1 dniu odpoczynku odpaliłem autko... Przez pierwsze ok. 30 sekund chodził normalnie cichutko jak zawsze, a po tych ok. 30 sekundach zaczął swoje klekotanie na nowo, więc wyłączyłem... Potem patrze pod silnik a tam kap kap a nawet ciurkiem płyn chłodniczy się leje... Niby to nie z chłodnicy tylko raczej gdzieś w okolicy jednej z głowic... Bo w komorze silnika jest sucho... Coś czuje że będzie troszkę roboty przy tym...
Sorki za double posta... Dzisiaj po 1 dniu odpoczynku odpaliłem autko... Przez pierwsze ok. 30 sekund chodził normalnie cichutko jak zawsze, a po tych ok. 30 sekundach zaczął swoje klekotanie na nowo, więc wyłączyłem... Potem patrze pod silnik a tam kap kap a nawet ciurkiem płyn chłodniczy się leje... Niby to nie z chłodnicy tylko raczej gdzieś w okolicy jednej z głowic... Bo w komorze silnika jest sucho... Coś czuje że będzie troszkę roboty przy tym...
Pompa wody ci sie rozleciała.
Dzieki za info Przynajmniej wiem mniej więcej na czym stoję... I mam nadzieję że to TYLKO ta pompa ;]
Co do lampki wtrysków to miałem ten sam problem i w moim przypadku to był czujnik temperatury cieczy walnety... został wymieniony i jest oki
Pompa wody?.... mój silnik też niezbyt cicho mi chodzi....ups....trza to sprawdzic...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum