Wysłany: 2008-03-04, 20:00 [155] Kamykiem w szybę.
Jak każdy wie stan naszych dróg jest kiepski, ale uważam że nie zwalnia to służb porządkowych od pracy.
Otóż, spotkał mnie dzis mały psikus. Sprawa nie jest strasznie poważna ale jechalem dzis po Lublinie i mi ktos kamyczkiem strzelil w prawy górny róg szyby. Jest odprysk ale tzw pajęczynki nie ma. Jest jakby wewnętrzna skaza. No i teraz nie wiem co robić gdyż w Hanesco chcą za naprawę ok 100zł. A nowa szyba kolo 250zl. I tak sie zastanawiam czy duże jest prawdopodobieństwo rozpękania się szyby. W sumie miałem w niej gorszą dziurkę i nic się nie działo alee.....
Poradźcie coś
Ja bym jednak radzil to naprawic.Glupie zamykanie drzwi(trzaskanie)moze spowodowac ze zacznie pekac.W koncu w jednym miejscu jest juz oslabiona.100 zl w porownaniu z kosztem szyby i jej wstawieniem,chyba nie musze Ci tlumaczyc.Pozdro
powiem Ci tak .. ja w swojej 33 miałem takiego "pajączka" zrobionego przez kamyk. Jezdziłem z tym troche i wszystko bylo ok. Zachcialo mi się kleić i pare dni po sklejeniu pękło dość pokaźnie..
ja bym jeździł do momentu aż nie pęknie samo a poźniej kupił nówke szybe
_________________ 164 Super 2.0 TS 8V
166 2.5 V6 24V
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: a po co mi... jeżdżę bez :)
Rocznik: 1993
Wiek: 25 Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-03-04, 22:28
a mój ojciec dał do naprawy małe pęknięcie na szybie i jak ją naprawiali to z małego pęknięcia zrobiło się duże, nie do naprawienia. Więc mu wymienili szybę za darmo
Ja mam malutkie pęknięcie długości paru milimetrów na przedniej szybie i właśnie nie wiem czy kombinować tym coś Od miesiąca obserwuję i na szczęście nie powiększa się
mi pekla po wizycie w myjni (bezdotyowej) roznica temperatur spowodowala pekiecie ktore do nia dzisiejszego powieksa sie. taki mij pech w poprzednim samochodzie tez mi pekla. w opolu biora za nowa szybe z robocizna 370zl takze w tym miesiacu napewno wymieniam
Kiedyś kleiłem w innej marce samochodu (rysa dł. ok 1 cm oraz pęcherz wielkości 10-groszówki) i byłem zadowolony. Naprawa nie była droga, a potem jeździłem parę lat i nic się nie działo.
ja płaciłem za sklejenie 50-70zł jakoś. z przednią szybą nie ma żartów, nigdy nie wiadomo. a nowa szybę kupisz a pare dni później (tfu tfu tfu) znów kamyka złapiesz, wiec myśle że nie warto
Ja mam odprysk na samym środku szyby wielkości 2mm, został zaklejony i wypełniony. Jeżdżę już z tym 4 lata, ostatnio wracając z Krakowa dostałem kamieniem w miejsce obok. Tamta dziurka nie powiększyła się, natomiast widzę jak z tej nowej idzie pęknięcie w stronę tamtej. Tak więc moja opinia szyba przetrzyma jedno pęknięcie ale drugie może być już tym ostatnim.
A moja przednia szyba jest dla odmiany k.....wsko porysowana od wycieraczek.... nie wiem, poprzedni właściciel makaroniarz chyba sypał na nią piasek i włączał wycieraczki.. .
_________________ Ja i Ona-reszta to tylko dodatek...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum