Wysłany: 2008-01-25, 20:16 [146] Poziom oleju - zamiast spadać - rośnie???
hej dziwna rzecz:
od wymiany oleju w mojej alfie minęło z pół roku, przejechałem ok 4tys km. PO wymianie oleju poziom sięghał 3/4 podziałki. Teraz gdy rano sprawdziłem po nocy to poziom jest grubo ponad max, a nawet zachodzi juz na tą spiralkę na bagnecie. O co cho?
Wysłany: 2008-01-25, 20:33 Re: Poziom oleju - zamiast spadać - rośnie???
Miedziak napisał/a:
hej dziwna rzecz:
od wymiany oleju w mojej alfie minęło z pół roku, przejechałem ok 4tys km. PO wymianie oleju poziom sięghał 3/4 podziałki. Teraz gdy rano sprawdziłem po nocy to poziom jest grubo ponad max, a nawet zachodzi juz na tą spiralkę na bagnecie. O co cho?
zdarzaja sie takie przypadki....np.wtedy gdy jezdzi sie z uszkodzonym termostatem i na dodatek na krotkich odcinkach.to benzynka w tym oleju podnosi poziom.jesli tak jest u ciebie spusc to natychmiast i wlej swierzyego oleju i usun przyczyne!
Ewentualnie woda/czynnik chłodzący silnik/.
Masz 'rozcieńczony' olej.
Na zimnym silniku odkręć korek wlewu do chłodznicy(do zbiornika wyrównawczego). (nie odkręcaj korka przy gorącym silniku).
Jeżeli będzie się 'gotował' lub pojawią się bąble 'powietrza' - masz uszkodzoną uszczelkę pod głowicą.
Bez wątpienia wzrost poziomu oleju jest nienaturalnym zjawiakiem, które może być wynikiem uszkodzenia uszczelki pod głowicą i przedostawania się płynu chłodniczego do oleju. Sprawdź zatem poziom płynu chłodniczego oraz to czy na jego powierzchni w zbiorniku wyrównawczym nie ma śladów oleju. Tak jak pisze lesio146 - przyczyną wzrostu poziomu oleju może być także paliwo, co sie zdarza w przypadku uszkodzenia wtryskiwaczy.
_________________ Errare humanum est - Mylić się jest rzeczą ludzką.
Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1.6 Twin Spark
Rocznik: 1998
Wiek: 28 Dołączył: 20 Maj 2007 Posty: 179 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-26, 00:04
Miedziak napisał/a:
kurcze ale jakby to były wtryskiwacze to by się kontrolka paliła czy nie?
To, że kontrolka ma wygląd wtryskiwacza niestety nie oznacza, że się musi palić przy awarii któregoś z nich. W mojej Alfie padły w przeciągu 3 miesięcy 2 wtryskiwacze (przestawała palić na jeden gar) i za każdym razem kontrolka się nie zapalała.
No to żeście mnie ładnie nastraszyli. Niedawno jak sprawdzałem olej odniosłem podobne wrażenie, że coś go za dużo, ale poziom płynu chłodzącego utrzymuje się na stałym poziomie, a nie zauważyłem też jakiegoś podejrzanie większego zużycia paliwa.
Trzeba się będzie temu przyglądnąć.
No to żeście mnie ładnie nastraszyli. Niedawno jak sprawdzałem olej odniosłem podobne wrażenie, że coś go za dużo, ale poziom płynu chłodzącego utrzymuje się na stałym poziomie, a nie zauważyłem też jakiegoś podejrzanie większego zużycia paliwa.
Trzeba się będzie temu przyglądnąć.
jesli plyn dostanie sie do oleju tworzy sie maselko na korku(i nie tylko)a olej przybiera postac emulsji.
Chcialbym tak dodac od siebie co by za bardzo nie straszyc kolegow,ze to maselko na korku tworzy sie rowniez od przejazdow na krotkich odcinkach gdzie autko jest nie dogrzane.Zbiera sie wtedy para wodna powodujac wlasnie owe zjawisko.
Chcialbym tak dodac od siebie co by za bardzo nie straszyc kolegow,ze to maselko na korku tworzy sie rowniez od przejazdow na krotkich odcinkach gdzie autko jest nie dogrzane.Zbiera sie wtedy para wodna powodujac wlasnie owe zjawisko.
Święta racja...miałem tak kiedyś pojeździłem dłużej i się uspokoiło.
No to tak reasumujac owy temat podnoszenie sie poziomu oleju na bagnecie bedzie skutkowalo jak pisalem krotkimi przejazdami co w efekcie daje czestsza jazde na ssaniu i wieksze ilosci przedostawanej sie bogatszej mieszanki do oleju.
hmm to co mam się nie martwić tym? Czy jechać do mechaniora? Ja przeważnie jeżdze krótkie odcinki więc może to od tego? Co wtakim razie zrobić spuscic trochę oleju i dolać swieżego czy tak jeździć?
witam
moja wizja na owy temat jest taka ..płyn chłodzacy ci sie nie dostaje do oleju bo olej miałbys biały (na pewno było by widac na bagnecie kolor jak kolega wyzej powiedział emulsja ) a na korku niekiedy twozy sie biały sluz co nie swiadczy o uszkodzeniu uszczelki tylko niedogrzaniu silnika np jazda na krutkich odcinkach (lub uszkodzenie termostatu).a moim skromnym zdaniem jest to iz dostaje ci sie paliwo do oleju i jak najszybciej musisz to naprawic bo (mozna zatrzec silnik poniewaz olej niema takich własciwosci smarujących co powinien bo jest rozcienczony przez benzynke
(a powod moze byc np uszkodzone pierscienie uszczelniajace na tłokach ) takie własnie jest moje skromne zdanie
uszczelke pod głowicą bym wyeliminował jezeli olej jest brazowy
pozdrawiam rafał
_________________ pozdrowka dla wszystkich alfaholicow
nie koniecznie by kopcił bo to jest jedyna droga kturendy paliwo moze sie dostac do oleju a jezeli nie jest biały olej to znaczy ze paliwo masz w oleju wiec pierscienie do wymiany tylko zalezy na jakim tłoku zawór sie moze nie otwierac i pcha do silnika np tak mysle ale oczywiscie moge sie mylic !!!!!
_________________ pozdrowka dla wszystkich alfaholicow
nie koniecznie by kopcił bo to jest jedyna droga kturendy paliwo moze sie dostac do oleju a jezeli nie jest biały olej to znaczy ze paliwo masz w oleju wiec pierscienie do wymiany tylko zalezy na jakim tłoku zawór sie moze nie otwierac i pcha do silnika np tak mysle ale oczywiscie moge sie mylic !!!!!
kompletnie zle myslisz.pierscienie czy zawor nie ma tu nic do rzeczy.paliwo bedzie sie dostawalo do oleju nawet przy nowym silniku.jesli jest z jakiegos powodu zbyt bogata mieszanka.pamietac nalezy takze ze jazda z takim czyms skutecznie skaraca zywot silnika.benzyna zmywa olej z gladzi,a rozrzedzony olej nie ma dobrych wlasciwosci smarujacych.
a troche w inna strone...
szukalem na forum ale nie znalazlem...
ile wam bierze oleju bo mi wyszlo ok 0,5l na 1000km przy jezdzie po miescie, zmiana biegow 3,5-4tys
jest to w normie czy mam sie niepokoic
Slyszalem ze nawet nowe samochody potrafia wziasc 1l na 1000km,ale przez to ze wszystko sie tam uklada.Moja jak jej dam ostro w tylek to wezmie litra.Moge sie domyslac ze zaraz forumowicze beda pisac ze pierscionki siadaja albo zawory powypalane.Nie neguje owszem,ale ja bym sie tym nie przejmowal.Jak ci zacznie brac litra na 100km to wtedy bym sie zaczal martwic.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum