Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1.8 TS
Rocznik: 1997
Wiek: 24 Dołączył: 06 Mar 2008 Posty: 9 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2008-03-08, 17:28 [146] po wymianie rozrzadu klapa??
ostatnio oddalem samochod do wymiany rozrzadu wszystko bylo ok procz delikatnie falujacych obrotow co wystepowalo czasami (czytalem gdzies ze to przez chrzczone paliwo tak sie dzieje, poniewaz silniczek krokowy jest na to czuly) po odebraniu samochodu okazalo sie ze samochod ma za niskie obroty i trzesie nim na wolnych obrotach i juz strasznie mnie to denerwuje bo czasami to parkinsona mozna dostac! i na dodatek tego jak jade np. na 3 i dodaje gazu to zaczyna mi autem szarpac i przez chwile nie ciagnie!! pojechalem do warsztatu to te ped.... powiedzialy ze to nie ich wina i nie zrobią mi tego, wcześniej autko chodziło normalnie!!
Wysłany: 2008-03-08, 17:51 Re: po wymianie rozrządu - klapa
Hades napisał/a:
ostatnio oddalem samochod do wymiany rozrzadu wszystko bylo ok procz delikatnie falujacych obrotow co wystepowalo czasami (czytalem gdzies ze to przez chrzczone paliwo tak sie dzieje, poniewaz silniczek krokowy jest na to czuly) po odebraniu samochodu okazalo sie ze samochod ma za niskie obroty i trzesie nim na wolnych obrotach i juz strasznie mnie to denerwuje bo czasami to parkinsona mozna dostac! i na dodatek tego jak jade np. na 3 i dodaje gazu to zaczyna mi autem szarpac i przez chwile nie ciagnie!! pojechalem do warsztatu to te ped.... powiedzialy ze to nie ich wina i nie zrobią mi tego, wcześniej autko chodziło normalnie!!
wyglada na to ze masz przestawiony o zabek rozrzad(a raczej napewno)komu ty to zleciles?robia alfy??
Wysłany: 2008-03-08, 19:10 Re: po wymianie rozrządu - klapa
Hades napisał/a:
ostatnio oddalem samochod do wymiany rozrzadu wszystko bylo ok procz delikatnie falujacych obrotow co wystepowalo czasami (czytalem gdzies ze to przez chrzczone paliwo tak sie dzieje, poniewaz silniczek krokowy jest na to czuly) po odebraniu samochodu okazalo sie ze samochod ma za niskie obroty i trzesie nim na wolnych obrotach i juz strasznie mnie to denerwuje bo czasami to parkinsona mozna dostac! i na dodatek tego jak jade np. na 3 i dodaje gazu to zaczyna mi autem szarpac i przez chwile nie ciagnie!! pojechalem do warsztatu to te ped.... powiedzialy ze to nie ich wina i nie zrobią mi tego, wcześniej autko chodziło normalnie!!
a blokady do ustawienia rorzadu byly uzywane przy zmianie paska???
jedz czym predzej do kogos co ma pojecie o wymianie rorzadu w alfie.. to jest typowy objaw przestawinego rozrzadu o 1-2 zeby
Przypuszczalnie ci "wybitni specjaliści" robili rozrząd znacząc położenie kół i to w dodatku pewnie bez czujnika do ustawienia górnego położenia tłoka 1 cylindra - to się nie ma co dziwić, że nie chce jechać.
Jedź do nich i niech Ci pokażą blokady na wałki rozrządu od alfy i czujnik do wyzerowania tłoka, a jak tego nie mają to niech lepiej naprawiają polonezy.
Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1.8 TS
Rocznik: 1997
Wiek: 24 Dołączył: 06 Mar 2008 Posty: 9 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2008-03-09, 00:17
samochod dalem do duzego warsztatu gdzie zajmuja sie lexusami subaru i takimi z wyzszej polki autami wiec pomyslalem ze bedzie gites a tu kiszka!! z tego co mowili to robili 147, czy moze mi teraz rozwalic silnik???
a i jeszcze dwie rzeczy!! czy po wymianie rozrzadu trzeba podpiac Alfika pod kompa w celu usuniecia jakichs bledow?? i jeszcze jedno po tej wymianie zaczal mi brac olej i to prawie natychmiast!! kupilem go zrobilem 10.000 i praktycznie ani deka nie wzaiol a mialem na full teraz spadlo do polowy co moze byc przyczyna???
to ze lexusami i innymi wynalazkami sie zajmują to o niczym nie dwiadczy, musisz jechac albo lepiej odcholować ten samochod do kogos co grzebie w alfach na codzien bo inaczej nie dojdziesz z nią do ładu..
Żle ustawiony rozrząd nie powinien mieć wpływu na zużycie oleju, za to na pewno na zużycie paliwa.
Po wymianie rozrządu nie ma potrzeby podpinania samochodu pod komputer. Chyba, że wcześniej były jakieś błędy i trzeba sprawdzić, co jest grane.
Jeżeli nie była zdejmowana pokrywa zaworów, to na pewno nie były używane blokady.
Ja co prawda kilka razy zdejmowałem pasek bez użycia blokad, znacząc pierwotne położenie kół i paska, ale zawsze używałem do tego czujnika do wyzerowania tłoka. Jest to możliwe do zrobienia, ale trzeba wiedzieć o co chodzi.
Natomiast w razie konieczności wymiany wariatora, nie widzę możliwości zrobienia tego bez blokad.
dzieki za podpowiedzi mam nadzieje ze wszystko da sie naprawic!!
jasne ze sie da.tylko dlaczego mialbys placic dwa razy za jedna usluge.z tego co wiem po podlaczeniu do kompa doswiadczony(w alfach)spec po parametrach jakie uzyskuje jest w stanie stwierdzic przestawienie rozrzadu.jesli moge ci doradzic to poszukaj u siebie takiego,zrob diagnoze,rachunek za usluge i udaj sie do tych specow ktorzy spaprali robote.
Koledzy dobrze radzą, ale niestety w naszych realiach są zwykle niewielkie szanse na odzyskanie swoich pieniędzy jak się już wyjechało za bramę warsztatu. Trzeba by powoływać biegłych, opłacać adwokatów, wstępować na drogę sądową itp.
Może się zdarzyć, że nawet jak pójdziesz z wynikami diagnostyki, to i tak spotkasz się z odmową bo przyczyn takich wyników może być wiele.
Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1.8 TS
Rocznik: 1997
Wiek: 24 Dołączył: 06 Mar 2008 Posty: 9 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2008-03-09, 10:53
wielkie dzieki wasze odpowiedzi wiele mi wyjasnily!! teraz mam zamiar zmienic kable podpiac pod kompa i jechac do tych mechanikow niech ustawiaja to jeszcze raz!! jesli chodzi o takiego specjaliste od naszych Alfikow to ciezko bo juz szukalem:((
Model: Alfa Romeo 145
Silnik: 1.4 BOXER
Rocznik: 1995
Wiek: 19 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 88 Skąd: k. Jeleniej Góry
Wysłany: 2008-03-09, 22:50
Mi pasek rozrządu (właściwie dwa paski) zmieniał... mój brat - podjął się tego bo zmieniał w swojej R19 (renault - jakby co) i powiem wam, że się udało.
Żadnych blokad, czujników ani nic, po prostu ściągając pasek nie przestawiliśmy rozrządu i założyliśmy na to samo, i - odpukać - jest wszystko okej.
A co do specjalistów to koło mnie (Jelenia Góra i okolice) nie ma chyba żadnego specjalisty od Alf... Niestety... Chociaż może ja o takim nie słyszałem.
Aha, teraz mam pytanko - w boxerach jest łatwiej zmienić paski niż w twinsparku? Chodzi mi o to czy rozrząd jest jakoś bardziej skomplikowany?
Model: Alfa Romeo 145
Silnik: 1.4 BOXER
Rocznik: 1995
Wiek: 19 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 88 Skąd: k. Jeleniej Góry
Wysłany: 2008-03-10, 10:55
Haha, no właśnie apropo TSa to czy tam jest trudniej ustawić rozrząd?
Bo tu w boxerku to wiecie, lekko przesuniesz jeden tłok ale bez problemowo cofasz go na swoje miejsce (oznaczenia i miejsce do ich umieszczenia widoczne przez 'protektor' od pasków). W Tsie tak nie można? W sumie teraz skapowałem - ja nie zaznaczyłem, że wymieniałem same paski
Zrobiłem tak dlatego, że następna wymiana pasków według naklejki serwisowej miała być przy 250000 km, a ja mam 181k dopiero, auto po ostatniej wymianie praktycznie nie jeździło (data jaka tam widnieje to 06.07.07 :]).
@Hades
I co tam chłopie ustawiają Ci rozrząd od nowa? ;]
Jak dobrze ustawią to autko będzie Ci śmigać napewno - chce tylko się przyłączyć do ogólnej diagnozy problemu: tak, tak to wina źle ustawionego rozrządu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum