Witam,
mam mały problem z moim boxerem 1.6 otóż przez chwile po odpaleniu coś stuka w silniku gdy chwilę pochodzi stukanie znika nie wiem co to jest a chciałbym uniknąć niepotrzebnych wymian ... będę wdzięczny za fachową radę. Może ktoś polecić fachowy warsztat dla alfy w Krakowie??
Jeśli chodzi o stukanie zaraz po rozruchu to zapewne rozrząd a precyzyjniej popychacze hydrauliczne. Jeśli jest tak jak mówisz na razie bym się tym nie przejmował
_________________ Errare humanum est - Mylić się jest rzeczą ludzką.
Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1,6 boxer
Rocznik: 1996
Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 47 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-03-20, 15:06
stukanie nie jest głośne w środku go nie słychać jedynie na zewnątrz, po dodaniu gazu (wzroście obrotów)nie stuka głośniej... wyczytałem że może to być łożysko pompy wody co o tym myślicie ??a po przejechaniu 2,3 km nic nie stuka...
Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1,6 boxer
Rocznik: 1996
Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 47 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-07-08, 13:17
Jeszcze tego nie robiłem, poradzono mi żebym sie za to wziął przy wymianie rozrządu bo szkoda kasy... nie przeszkadza mi to w jeździe nie ma straty mocy a po chwili jak sie zagrzeje jakieś 2,3 min nic nie stuka masz podobny problem??
Model: Alfa Romeo 145
Silnik: 1,6 Boxer
Rocznik: 1995
Wiek: 28 Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 357 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-07-08, 14:05
Właściwie tak dlatego pytam. Przy odpalaniu ale tylko na całkiem zimnym silniku (po nocy rano) w kabinie słyszę pojedynczy stuk natomiast z zewnątrz podobno więcej stuka - muszę to sam sprawdzić tzn. posłuchać. Później podczas jazdy nic nie stuka oraz jak odpalam auto po raz kolejny w ciągu dnia to nic nie stuka. Zbieram informacje i zastanawiam się czy już się powinienem bać jakiejś grubszej roboty.
ja mam podobny problem, tylko że w TS, no i zaczyna stukać dopiero jak złapie temperature ok 70 stopni na zimnym nie słychać, no i jak się już zagrzeje to cyk cyk cyk słychać już cały czas, przebieg auta 97 000
Popychacze stukaja cały czas jak sie rozgrzeje ja tak miałem w ts w boxerze nie wiem może być podobnie ,panewki co sie orientuje stuknie pare razy i przestanie na pewnych obrotach silnika jest pare postów o panewka można sobie poszukać
Właściwie tak dlatego pytam. Przy odpalaniu ale tylko na całkiem zimnym silniku (po nocy rano) w kabinie słyszę pojedynczy stuk natomiast z zewnątrz podobno więcej stuka - muszę to sam sprawdzić tzn. posłuchać. Później podczas jazdy nic nie stuka oraz jak odpalam auto po raz kolejny w ciągu dnia to nic nie stuka. Zbieram informacje i zastanawiam się czy już się powinienem bać jakiejś grubszej roboty.
Miałem dokładnie te same objawy i niestety były to panewki
Ps.Sama wymiana panewek i szlif wału na długo nie pomogą jeśli nie naprawisz pompy oleju bo to włąśnie ona jest przyczyną tych problemów!!!!
_________________ AR 147 1.9 JTD 16V 140Km 305Nm Jest AR 145 1.4 Boxer Była
Witam!
Ja mam podobnie z tą różnicą, że na zimnym silniku, a jak narazie nie garażuję przy porannym odpalaniu przez 2 góra 3 sek słychać stuki, które przechodzą całkowicie po tym czasie. Natomiast w ciepły dzień, kiedy mocno grzeje w maske czegoś takiego nie ma. Dwóch fachowców mówiło mi że to mogą być popychacze,nie obstawiali panewek. Pozdrawiam
Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1,6 boxer
Rocznik: 1996
Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 47 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-07-09, 09:19
Objawy stukania które opisuje masterpolo i currahee są podobne do moich. Jeśli odpalę auto po nocy to chwile postuka późniejsze odpalenia już są bez stuków. Moim zdaniem panewki stukały by cały czas a zwłaszcza na wyższych obrotach a u mnie nic.
Model: Alfa Romeo 145
Silnik: 1,6 Boxer
Rocznik: 1995
Wiek: 28 Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 357 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-07-09, 10:40
Wychodzi na to, że mamy to samo. U mnie jak odpalam auto pierwszy raz później np. ok. 12 (czyli jak jest cieplej i auto się trochę nagrzeje) nic nie stuka. Stuka tylko rano na zimnym 2s. Więc nawet jakbym chciał aby usłyszał to jakiś mechanik to musiałbym zostawić auto w warsztacie aby mogli odpalić całkiem rano.
Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1,6 boxer
Rocznik: 1996
Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 47 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-07-09, 11:03
Niewątpliwie auto musi postać dobre parę godzin żeby pokazać macherowi o co chodzi...
będziesz to robił w najbliższym czasie?? widzę że jesteś(currahee) z KRK gdzie serwisujesz swoja bellę??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum