Wysłany: 2008-07-15, 06:53 [146] JTD gaśnie w trakcie przyspieszania.
Witam klubowiczów.
W kochanym autku z silnikiem 1,9 JTD pojawił się następujący problem.
W czasie przyspieszania z wciśniętym do oporu pedałem gazu,przy 3 tys obrotów zapala się kontrolka wtrysku i samochód gaśnie.
Przez chwilę później nie można go odpalić.
Gdy przyspieszamy z gazem wciśniętym do połowy lub chociaż na moment odpuścimy wciśnięcie do oporu problem nie występuje i auto przekracza magiczne 3 tysiące.
Diagnostyka wykonana skanerem magneti marelli wykazała błąd "sterowanie ciśnienia oleju napędowego (HIS)".Niestety mechanik nie potrafił zinterpretować tego błędu.
Drugim skutkiem usterki jest konieczność dwukrotnie dłuższego niż zazwyczaj kręcenia auta przy odpaleniu,bez względu na to czy silnik jest zimny czy gorący.
iNiestety ani szukajka for związanych z motoryzacją,ani google nie przyniosły oczekiwanych rozwiązań,proszę więc o wyrażenie opinii na w/w temat,każda uwaga mile widziana
Ostatnio zmieniony przez markos 2008-07-15, 06:55, w całości zmieniany 1 raz
Witam!
Chcial bym odświeżyć temat zalożony przez Kol. @markos by nie zakladać nowego.
Jestem świeżo upieczonym posiadaczem pięknej czarnej Belli 156 rocznik 2000 z silnikiem 2.4 JTD. Niestety nie zaczeliśmy zbyt dobrze znajomości gdyż już w dniu zakupu pekla mi linka od podnośnika tylnej szyby , ale to mnie do Pięknej nie zrazilo lecz jak się później okazalo to dopiero byl początek problemów . Jak na ten rocznik dość szybko bierze ją rdza, zaatakowala prawy próg i elementy zawieszenia. Przy wymianie filtra powietrza okazalo sie ze trzeba bylo wymienić śruby na nowe i szersze bo stare już dobrze zkorodowaly i gwinty się wyrobily w obudowie filtra. Klapka od bezpieczników odchyla się po najechaniu na jakąś nierówność ale to wszystko to drobne tak na prawdę rzeczy przy tych problemach co chcę poruszyć a mianowicie mam te same objawy ( identyczne ) co Kol. @markos a mianowicie:
Zbyt dlugie kręcenie za nim zalapie ( zimny i cieply, bez znaczenia)
W czasie przyspieszania z wciśniętym do oporu pedałem gazu,przy 3 tys obrotów zapala się kontrolka wtrysku i samochód gaśnie, przy próbie ponownego odpalenia świeci się marchewa i nie chce zgasnąć aż do odpalenia. Dodam tylko ze gdy dodaję gazu delikatnie objaw nie występuje.
Autko moim zdaniem jak na 136bhp ma troszkę za malo wigoru.
Filtr powietrza wymieniony, filtr paliwa wymieniony, tankuje na BP lub Shellu, nie dmucha powietrzem z dolotu, przy odpiętej przeplywce bez zmian.
Kupilem zapobiegawczo czujnik polozenia walu i mam zamiar go wumienić bo z tego co czytalem on może bruździć lecz h***ra, nie mogę go zlokalizować ! Jeśli ktoś bym mial jakieś zdjęcia gdzie skurczygnat się ukryl bardzo bym byl wdzięczny !
A jeśli to nie on, jeśli to coś innego ? Jakieś pomysly?
Witam ponownie.
Miałem opisać rozwiązanie problemu już kilka dni temu,jednak brak czasu skutecznie to uniemożliwiał
Gaśnięcie i dziwne zachowanie auta powodował znajdujący się przy pompie wysokiego ciśnienia regulator ciśnienia paliwa.
Nr katalogowy dla ułatwienia to 0 281 002 243, lub nowszy ale również pasujący 0 281 002 488.
Po wymianie autko jeździ jak dawniej.
Dziękuję za sugestie i pozdrawiam/
Dzięki Kol. @markos za blyskawiczną odpowiedz.
Jak po wymianie czujnika polożenia walu nic się nie zmieni ( już kupiony więc co mi leży ) oczywiście na lepsze to pójdzie pod nóż regulator ciśnienia paliwa , mam nadzieję że moja Bella odżyje i będzie jak niezajechana 16-cha .
Jeszcze raz dziękuję za szybką odpowiedz i pozdrawiam !
Wysłany: 2008-08-21, 18:45 piekna i nieprzewidywalna
witam
wczoraj po raz drugi w ciagu miesiaca Alfa postarala sie o znaczny skok adrenaliny. autko pieknie jechalo, do glowy by mi nie przyszlo ze cos sie moze stac. dojechalem do skrzyzowania. jedynka dwojka 3 tys obrotow i koniec. silnik zdechl za to pojawila sie kontrolka wtrysku. no i oczywiscie juz tak zostala. jako ze ostatnio mialem problem z Alfa Code to tez troche poczytalem o czujniku walu korbowego, na 100% to to cholerstwo.
Autko znow jezdzi tak jak przedtem, tylko mnie stres ogarnia ze znow gdzies stanie tym razem daleko od domu.jutro jade na kompa dla pewnosci, dla pewnosci tez od razu wymienie ten czujnik.
tak sie jezdzi Alfami, cala droge o niej myslisz;]
pozdrawiam.
_________________ Obecnie Alfa Romeo 156 2,4 jtd 2000 r. w pięknym kolorze Nero Fuoco.
Alfa Romeo 145 zielony bokser 1,4- zostawiłem sobie na pamiątke;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum