Wysłany: 2008-04-13, 19:57 [145] znowu cos klekocze
otoz jestem po wymianie wariatora popychaczy i walka wydechowego...
jadac dzisiaj wkrecilem silnik na 6000obr...
zaraz potem jak zszedl z obrotow przy okolo 2000obr bylo slychac wyrazny metaliczny dzwiek jakby cos bylo luzne i udezalo jedno o drugie, auto stracilo na mocy, obroty zaczely falowac o 1000 do 500 a pod blokiem mi zgasla i byly problemy z zapaleniem silnika
co to moze byc ??
zacial sie wariator czy cos ??
_________________
Ostatnio zmieniony przez gonzo 2008-04-13, 19:58, w całości zmieniany 1 raz
Chyba nie masz wyjścia- trzeba zdjąć pokrywę rozrządu i zobaczyć, co się dzieje. No i nie radzę uruchamiać silnika, bo to może się bardzo źle skończyć.
jezeli to rzeczywiscie jest poluzowany korbowod to jaka moze byc tego przyczyna
czy to przypadek, czy moze cos nie tak jest z moim silnikiem i powinienem sie martwic
Coś nie bardzo wierzę w poluzowanie się korbowodu, pierwszy raz słyszę o takim przypadku, ale jeżeli tak jest w istocie to trzeba odkręcić miskę olejową i zobaczyć co się dzieje.
mechanik stwierdzil ze to przekrecona panewka tak halasuje...
jakie mogly byc przyczyny ze panewka sie obrocila ??
olej wymieniony niedawno, zalany pod gorna kreske, wczesniej z silnikiem nie mialem zadnych problemow(z wyjatkiem popychaczy i walek wydechowy byl wymieniony), chodzil rowno, mial moc
moglo to byc spowodowane malym cisnieniem oleju moze pompa oleju padla
jak myslicie... POMOŻCIE
Główną przyczyną obrócenia panewek może być ostre kręcenie silnika w górnych obrotach na zimnym silniku jeśli kiedyś tak robiłeś może masz już przyczyne.
Główną przyczyną obrócenia panewek może być ostre kręcenie silnika w górnych obrotach na zimnym silniku jeśli kiedyś tak robiłeś może masz już przyczyne.
Troche nie ściśle to powiedziałeś. Raczej kiepskie smarowanie , co oczywiście po części się pokrywa tak jakby z tym co mówisz. Tyle , że jeśli jest kiepskie smarowanie to nawet na ciepłym będzie problem Raz w życiu zatarłem panewkę i było to właśnie spowodowane utratą ciśnienia oleju . Kręcenie na zimno jest jak najbardziej naganne , ale nie strasz chłopaka , że jak mu się zdarzyło to zrobić to ma przyczynę Aczkolwiek 16v niestety nie należały do zbyt wytrzymałych , nie trzeba im dużo , żeby zrobi im krzywdę . Szczególnie brak kultury mechanicznej je zabija Dlatego lubię te swoje 8v
chlopaki zanim kupilem alfe to wiedzialem ze absolutnie wykluczone jest krecenie silnika na zimno nigdy nie przekraczelem 3tys na zimnym
byc moze to wina cisnienia oleju... alfa jest u mechanika wiec lada dzien dowiem sie co moglo byc przyczyna
pozatym 6tys obrotow to nie jest jakas straszna katorga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum