Nowo kupiony Boxer 1,6 -miała palić 11-12 LPG -jest 19-21 LPG i proporcjonalnie benzyna
(17-18l) !!!. Silnik pracuje bez zarzutu, nic nie dymi, kopci, no chodzi jak złoto. Jestem bezradny, komputer nic nie wykazał, mechanik nie wie co zrobić, mówi że one tak już palą.
Spalanie to cykl mieszany, na 100km może ze 2 razy wszedłem na 4500-5000 obrotów, wskazówka benzyny opada w oczach.
Co sądzicie, czy ktoś już tak miał ???
Komputer NIC nie wykazuje, a włącza się czerwona lampka wtrysku !
Spodziewam się że tyle nie palą, nawet jak się ciśnie.
Może ja coś zepsułem, bo w dniu zakupu było ostre szarżowanie, kilka razy wkręciłem ją przypadkowo na +7000 nawet nie zauważyłem kiedy!! Nie byłem przyzwyczajony, wydawało się że jeszcze można i można (tak samo miałem jak jechałem kolegi RS4, ale tam jest odcięcie dopływu paliwa). W pewnym momencie zapach nieprzyjemny, jakby od przegrzania się uniusł z komory silnika, wystraszyłem się i opanowałem. Może to przez to szarżowanie coś jest nie tak ???
Czy ktoś widzi związek przyczynowo -skutkowy ???
Tak czy siak +20 LPG i + 17-18 już przy normalnej jeździe do 3500-4000 obrotów -to niezbyt zachęcający początek z AR, no ale nie poddaję się i dlatego tu piszę.
no troche popłynąłeś ale ja swoją też często cisne i nic się nie dzieje ciężko jest tak coś pisać a gdzie robiłeś diagnoze masz może gdzieś blisko salon fiata albo alfy?
p.s . boxer nie pali 20 litrów na sto
Ja mam boxera 1,7 i pali mi ok. 10L\100Km i myślę ze to morma.
Jeśli kontrolka wtrysku Ci świeci to nie ma uja, komputer MA błąd. Jesli raz świeci, raz nie to alarm powinien być zapisany w historii. Historia jest kasowana dopiero z poziomu serwisowego bądz po zaniku długotrwały napięcia (ale tego nie jestem pewien)
Polecam to co ja zrobiłem (a paliła mi jak Twoja jak kupiłem) jedz do serwisu. Albo mechoptyk, ale nie Czesiek z warsztatem w stodole tylko coś poważniejszego. Ja ze swoim boxerkiem zaliczyłem chyba z 5ciu mechaników i też wszyscy mi mówili że OK i że błędów nie ma. Do Alf i jeszcze z boxerami - FACHOWCY.
O medorku, właśnie przeczesywałem Twoje posty, bo gdzieś napisałeś , ż e paliła Ci 18 litrów, i udało się zejść do 10, ale nie znalazłem postów żebyś rozwinął ten temat. Może tutaj byś napisał co się działo i jakie było rozwiązanie problemu. Stoi mi w garażu Alfa Rosso taka piękna, niech pali z 15 LPG i 12 benz ale nie 21 Mam nadzieję że jak się komuś udało to naprawić to może i mi się uda.
O medorku, właśnie przeczesywałem Twoje posty, bo gdzieś napisałeś , ż e paliła Ci 18 litrów, i udało się zejść do 10, ale nie znalazłem postów żebyś rozwinął ten temat. Może tutaj byś napisał co się działo i jakie było rozwiązanie problemu. Stoi mi w garażu Alfa Rosso taka piękna, niech pali z 15 LPG i 12 benz ale nie 21 Mam nadzieję że jak się komuś udało to naprawić to może i mi się uda.
Eeee, wpisz w wyszukiwarkę "autor" medork i tam wszystko opisałem. Ale są czy strony i cheba na drugiej jest post dotyczący rozwiązania u mnie.
A w skrócie - poprzedni właściciel tak zap******ił silnikiem (a dokładnie odcinkiem dwururki przed misą olejową która jest dalej mocno zniekształcona) w kamień/krawężnik że zaślepił się wylot 1-wszego cylindra, ktry nie był wogóle wentylowany. Mozliwe że też przez to padały mi kolejne Lambdy.
Jak potrzebujesz dokładniejszych informacji to pisz ew. na PW, ale wszystko opisywałem na bierząco....
Pozdrawiam
P.S. mechanicy w sumie spędzili nad nią chyba ze 3 dni przez 2tyg.i do końca twierdzili że wszystko jest OK łącznie z analizatorem spalin, komputerem, i czym tam jeszcze. Dopiero serwis wymacał sprawę. Zajęło im to jakieś 20min.
Ostatnio zmieniony przez medork 2008-05-18, 19:38, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum