Już właściwie stało sie tradycją, że co roku na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy pod C.H Galaxy organizowany jest Korowód Aniołów tj. przejazd samochodów, motorów itd na rzecz potrzebujących dzieci. Korowód zaczyna się pod Galaxy od strony Wyzwolenia idzie pod Fale, następnie do placu Rodła i spowrotem pod Galaxy. Wszystkich chętnych posiadających autko wszystko jedno czy seria czy tuning, serdecznie zapraszamy w ten dzień ok godz. 12. Wydarzenie to będzie emitowane przez telewizje jaki i inne media, najprawdopodobniej także przez TVN.
Więcej dokładnych informacji będziemy podawać bliżej terminu imprezy, gdyż pewne rzeczy mogą ulegać zmianą.Czekam na Wasze decyzję oraz liczę na dużą frekwencje."
Sam korowod zaczyna sie o 12.00 i prowadzi jak co roku przez Wywolenia (Galaxy)->Fala->Wyzolenia w kierunku pl.Rodla->Galaxy!
Jak co roku bedzie sporo atrakcji w samym Korowodzie min. Korowd poprowadza samochody Volkswagena, Hondy, oraz inne, Platforma niskopodwoziowa nowy nabytek Policj, Straz, Karetki, zespoly Muzyczne, Wolontariusze itp. Oraz co ciekawsze Auta Beda wystawione na Chodniku przed Galaxy (ps.Prosze bez porozumienia nie wjezdzac na chodnik!) po korowodzie! Dokladne info Podamy w Czwartek wieczorem lub Piatek!
co sądzicie aby nasze włoszki pojawiły się takze w tym korowodzie..??
ja oczywiscie z miłą chęcią się pisze...i mysle że paru śmiałków też sie znajdzie...
Pozdrawiam
psikszczecin [Usunięty]
Wysłany: 2008-01-08, 20:22
witam
jutro prawdopodobnie bede mial wahacze, amortyzatory i inne pierdoly do odrestaurowania mojego zawieszenia - wiec sobota/niedziela kisze w garazu
Silver156 [Usunięty]
Wysłany: 2008-01-08, 22:51
Ooo psik widze ze sie bierzesz za alfunie szkoda szkoda ze akurat w ten weekend... no ale jak chce sie dobrze jezdzic to trzeba sie poswiecic ps. jakie amorki kupiles( i ceny jak mozesz to podaj) do swojej bo ja tez bede musial a mam tez zawieszenie na minusie tak jak Ty ...
Ooo psik widze ze sie bierzesz za alfunie szkoda szkoda ze akurat w ten weekend... no ale jak chce sie dobrze jezdzic to trzeba sie poswiecic ps. jakie amorki kupiles( i ceny jak mozesz to podaj) do swojej bo ja tez bede musial a mam tez zawieszenie na minusie tak jak Ty ...
taaa biore sie i sprzedaje bo mnie juz cholera bierze od tego ciaglego wymieniania podzespolow
jeszcze doszly lozyska przod - lacznie narazie poszlo 2000zl
amortyzatory supersporta (chyba-nie pamietam) - nizsze i twardsze - 600zl
Silver156 [Usunięty]
Wysłany: 2008-01-09, 12:09
psikszczecin napisał/a:
taaa biore sie i sprzedaje bo mnie juz cholera bierze od tego ciaglego wymieniania podzespolow
jeszcze doszly lozyska przod - lacznie narazie poszlo 2000zl
amortyzatory supersporta (chyba-nie pamietam) - nizsze i twardsze - 600zl
U to zes zaszalal z amorkami... sprzedajesz alfe ?
psikszczecin [Usunięty]
Wysłany: 2008-01-09, 21:38
jak tak dalej pojdzie z "bez"awaryjnoscia tego wloskiego szrota do go sprzedam szybciej niz kupilem
myslalem ze czasy ciaglego lezenia pod samochodem mam juz za soba - ale okazalo sie ze nastapila pomylka
jak tak dalej pojdzie z "bez"awaryjnoscia tego wloskiego szrota do go sprzedam szybciej niz kupilem
myslalem ze czasy ciaglego lezenia pod samochodem mam juz za soba - ale okazalo sie ze nastapila pomylka
jeżeli wymieniasz tylko to co piszesz to nijak się to ma do bezawaryjności czy awaryjności bo to pojęcie nie dotyczy materiałów ekploatacyjnych a łożyska klocki amorki itd nimi właśnie są, kupiłeś 2,4 jtd więc nie ma opcji ze jest mały przebieg... nie lubie jak ktoś takie rzeczy wypisuje bo nie ma aut w które nie należałoby pakować kasy - wiem bo pracuje w miejscu gdzie naprawia się mercedesy, one pomimo nie ma co ukrywać bardzo zawansowanej technologii też się psują, ale wiele z nich o czym ich właściciele nie wiedzą, ma ogromne przebiegi i przeszłość co też w pewnym sensie wpływa na ta "awaryjność". Kup sobei bmw opla calibre japończyka obojętnie co i tak trzeba robić i łożyć kase i tak.... i nikt mi nie powie bo naprawdę uwierz mi trochę w życiu zrobiłem silników, trochę zawieszeń, hamulców, itd i naprawdę dużo widziałem - samochody dziś mają po prostu bardzo dużo podzespołów dużo elektroniki, wyżyłowane motory, a postęp cywilizacyjny jest tak szybki ze nie sposób jest dziś pewne elementy dopracowac bo zanim się to zrobi to inna firma już założy to u siebie sprzeda i zarobi... można by na ten temat napisać tu książkę... ok sory jeśli kogoś uraziłem ale po prostu nie lubie jak ktoś wypisuje takie rzeczy, jestem miłośnikiem tej marki ob bardzo dawna, mam świra na jej punkcie itd więc sami rozumiecie skąd te słowa
psikszczecin [Usunięty]
Wysłany: 2008-01-09, 23:24
ok rozumiem
ja jestem np zwolenniekiem starego kartonowego trabanta - i nie lubie jak ktos mowi/pisze o Nim negatywne bzdury!!
mam alfe z 175 tysiacami nakreconymi(nie pytaj skad wiem i ze moze byc malo jak na diesla i nie mow ze diesel musi miec nakrecone milion kilometrow) do zuzycia eksploatacyjnego nie zaliczysz chyba zepsutej klamki zewnetrznej, spalonego silniczka lusterka zewnetrznego,zepsutego plywaka i czujnika poziomu paliwa,popalony stycznik stacyjki, nie dzialajace podgrzewanie siedzen(nie jestem wyjatkiem,spadajacego przewodu od wspomagania,cieknacej miski oleju, ciaglego przepalania sie zarowek podswietlenia zegarow(ktora kosztuje okolo 40zl za sztuke),zepsuty termostat
ale mam dosyc awaryjnosci i ciaglosci przeprowadzanych napraw
mialem renault/ford/ i jakos zdecydowanie mniej przy nich siedzialem
nie pisz rowniez ze jestem poszczegolna jednostka
jest na forum moj znajomy z 156 z 2001 roku i przebiegiem okolo 110tys i obrocily mu sie 3panewki
rozumiem ze mercedesy sie tez psuja-przerabiali to moi starzy
tak wiec dalej podtrzymuje zdanie ze wiecej alfy nie kupie - ale tylko ze wzgledu na awaryjnosc bo wyglad zewnetrzny i wewnetrzny jest poprostu przecudowny
pozdrawiam Cie
elefau [Usunięty]
Wysłany: 2008-01-09, 23:43
psikszczecin napisał/a:
popalony stycznik stacyjki, nie dzialajace podgrzewanie siedzen
dobra Pany... Wy tu gadu gadu a zbliza się impreza... ruszcie sie co nieco ogarnijscie... i dajcie cynka czy wpadacie czy nie??.. czy włoska motoryzacja tez sie tam pojawi czy nie....
Szkoda ze tym razem nie udalo nam sie spotkac, a zawsze choc na chwilke sie zorganizowalismy !! no coz, trudno...ale napewno ladniej bysmy wygladali od grupy prowadzacej czyli VW i sie wyrozniali z tlumu ;d pozdrawiam !
No ja niestety ale tak pobalowałem że puzno w niedzile wstałem....
ale jak oglądam zdjęcia to mi się rzygac chce...vw...vw..vw....vw....
http://corsa.fotosik.pl/albumy/349497.html#e
trza to zmienic...
mysle juz nad ogólnym spocikiem aut włoskich..ale chce widziec że są jacys ludzie chętni na cos takiego żeby było zainteresowanie takimi spocikami....
chce aby powpadały auta włoskie czyli fiaty, lancie, no wiadomo alfy... moż ejakies lambo, maseratti,ferrari... wsumie tylko jedno na zczecinie jest hehe ale może którys z kolegów ma dojscie do własciciela...
maserati sa 3 ;] tak dla sprostowania, niebieskie, czerwone i czarne ferrari bylo juz nie ma teraz ten Pan jezdzi SLem..ja jestem za takim spotkaniem wloszczyzny i wykazuje b.duze zainteresowanie !!
Siver chyba jako Ty jedyny hehe....
Sądze ze trza by termin ustalic na początek lutego...może tak połowa..
miejsce sądze że Chociwel chyba tym razem....
a następnie zapodac temat na wszystkie fora jakie tylko możliwe i.... potem to już tylko zabawa hehe...
Co TY na to Silver ??
nie no reszta tez sie pisze napewno tylko czasu nie maja...i niektorzy odchodza od Alf...no polowa lutego cos kolo tego bedzie dobrze bo po sesji bedzie a kilku studentow jest w naszym gronie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum